Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Podsumowanie weekendu w II lidze mężczyzn

Podsumowanie weekendu w II lidze mężczyzn

fot. archiwum

W fazie zasadniczej II ligi mężczyzn przed nami już tylko ostatnia prosta. Prawie wszystko już wiadomo, niemniej jednak kilka meczów w ostatniej kolejce będzie się toczyło o dużą stawkę - dla niektórych to walka o czwórkę, dla innych o utrzymanie bez stresu.

W grupie pierwszej nastąpiła zmiana lidera – AZS UZ Zielona Góra po wymęczonym zwycięstwie w Bydgoszczy awansował na pierwsze miejsce w tabeli. Zielonogórzanie zainkasowali dwa punkty, a przekonująco wygrali z Chemikiem dopiero w tie-breaku. Wystarczyło to jednak do przeskoczenia w lidze Grześków-Hellena Kalisz, które w derbach Wielkopolski musiały uznać wyższość sąsiada z tabeli AZS UAM Poznań. Kaliszanie mecz na własnym parkiecie rozpoczęli planowo od wygrania pierwszego seta, później jednak nadspodziewanie gładko ulegli w kolejnych trzech. – Spotkanie rozpoczęło się po naszej myśli. Wygrana przez nasz zespół pierwsza partia nie zapowiadała porażki w następnych odsłonach. Siatkarze poznańskiego AZS-u grali bardzo dobrze na skrzydłach. Nasza drużyna nie mogła skończyć wielu ataków. Goście bronili w polu lub wyblokowali piłkę, dogrywali do rozgrywającego i kończyli ataki – powiedział po meczu środkowy Grześków Michał Lipa. Emocji nie zabraknie w ostatniej kolejce, kiedy to o pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej zmierzą się dwa najlepsze dotychczas zespoły. Do Zielonej Góry przyjadą siatkarze z Kalisza, ale to za gospodarzami przemawiają fakty – własna hala, punkt przewagi w tabeli i zwycięstwo w pierwszej rundzie. Kaliszanie jednak na pewno się nie poddadzą i na parkiecie obejrzymy ciekawy mecz. Bezpośredni mecz zadecyduje również o czwartym miejscu w tabeli, dającym prawo do gry w play-off. Zarówno Cuprum Lubin, jak i Krispol Września wygrały w minionej kolejce swoje mecze po 3:0 i o miejscu w play-off zadecyduje spotkanie między tymi drużynami. We Wrześni Krispol podejmie lubinian, ale to goście są w komfortowej sytuacji, bo do utrzymania czwartej pozycji wystarczy im jeden wygrany set. Znamy już natomiast uczestników walki o utrzymanie. Siódme miejsce zajmie na pewno Chemik, ale wynik 3:2 pomiędzy Treflem II Gdańsk i Orionem Sulechów sprawił, że trzy pozostałe zespoły mają po 10. punktów i o ich ostatecznym miejscu w tabeli zadecyduje ostatnia kolejka.

Grupa druga przed ostatnią kolejką budzi chyba największe emocje. Z jednej strony bowiem wiadomo wszystko – z drugiej nie wiadomo prawie nic. Wszystko za sprawą Burzy Wrocław, która w rozgrywkach już fizycznie nie uczestniczy od dwóch kolejek. W środę ma zostać ogłoszona decyzja PZPS, która rozwieje wątpliwości, czy klub z Wrocławia zostanie przesunięty na ostatnią pozycję w tabeli, po zweryfikowaniu meczów z jego udziałem jako walkowery, czy też zostanie zdegradowany z zachowaniem punktów. Dopiero wtedy będzie można określić, kto z kim zagra w play-off. W przypadku bowiem weryfikacji meczów Burzy jako walkowery, tabela ulegnie przetasowaniu, na czym stracą te zespoły, które z wrocławianami wygrały dotychczasowe spotkania, ponieważ ci, którzy ponieśli porażki z Burzą, zainkasują punkty za zweryfikowane mecze. Tym bardziej cenne wydaje się w tej perspektywie zwycięstwo Sudetów Kamienna Góra z Delic-Polem Częstochowa 3:1. Sudety w rundzie zasadniczej dwa razy pokonali Burzę i nie dostaną punktów w przypadku weryfikacji, ale po wygranej z częstochowianami, są pewni udziału w play-off. Pewni pierwszego miejsca w tabeli mogą być bełchatowianie, którzy pokonali bez problemów Politechnikę Opolską. Mimo porażki 1:3 z Rybnikiem pewni utrzymania są siatkarze Rośka Syców. W przypadku bowiem przesunięcia Burzy na ostatnie miejsce w tabeli, sycowianie mimo, że wygrali mecz z Wrocławiem i nie zainkasują „darmowych" punktów, to w najgorszym przypadku zajmą szóste miejsce. W przypadku zaś utrzymania punktów Burzy, Rosiek i tak zajmie szóste miejsce, bo punktów za walkower nie otrzyma Delic-Pol i nie będzie miał szans dogonić w tabeli sycowian, tym bardziej że w ostatniej kolejce częstochowianie ulegli Sudetom 1:3. Szanse na uniknięcie baraży ma za to TS Volley Rybnik, ale rybniczanie muszą wygrać ostatni mecz, liczyć na potknięcie Częstochowy oraz na decyzję PZPS odnośnie Burzy, bo w przypadku przesunięcia wrocławian na koniec tabeli, Volley ma szansę na szóste miejsce, choć w lepszej sytuacji są częstochowianie. Victoria Wałbrzych i Politechnika Opole zagrają na pewno w play-off o utrzymanie, obie ekipy już wcześniej straciły szanse na bezpieczną lokatę.



W grupie trzeciej pozostała już tylko jedna niewiadoma w temacie uczestników play-off. O czwarte, premiowane uczestnictwem w dalszej fazie gier miejsce powalczą AS Białołęka i Wilga Garwolin. Szanse Wilgi przedłużyło sobotnie zwycięstwo 3:0 nad ekipą z Olsztyna. Jednak spekulacje na temat awansu Garwolina do czwórki są raczej czysto matematyczne, Wilga musi wygrać za trzy punkty ostatni mecz i liczyć, że AS Białołęka nie zdobędzie u siebie punktów z przedostatnią w tabeli Lechią Tomaszów Mazowiecki. Lechia co prawda w minionej kolejce wygrała 3:1 z AZS UW Warszawa, pozbawiając jednocześnie stołeczny klub nadziei na bezpieczne utrzymanie, ale w meczu w Białołęce faworytem na pewno będzie ekipa gospodarzy, która pokonała na hali rywali wyżej plasujących się w lidze Czarnych Radom 3:1. Pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej zapewnili sobie w weekend siatkarze Pekpolu Ostrołęka, którzy wygrali na wyjeździe z Armatem Kozienice 3:1. Tym samym Armat pozostał bez punktów w obecnym sezonie. Potknięcie radomian wykorzystali zawodnicy Ósemki Siedlce, którzy zgarnęli komplet punktów, ogrywając warszawską Legię i awansowali na fotel wicelidera. Za tydzień w bezpośrednim meczu z Czarnymi rozstrzygnie się czy to radomianie czy Ósemka rozpocznie fazę play-off u siebie, bo pewne jest już, że te ekipy spotkają się ze sobą w dalszym etapie gier.

Ciekawą sytuację możemy zaobserwować w grupie czwartej. Niekwestionowanym zwycięzcą grupy został MKS MOS Będzin. Dalej natomiast mamy cztery zespoły, z których jeden będzie musiał się pożegnać z fazą play-off. Najłatwiejsze zadanie teoretycznie przed Politechniką Krakowską, która w miniony weekend pokonała 3:0 Błękitnych Ropczyce, a w ostatnim meczu podejmuje najsłabsze w grupie STS Skarżysko-Kamienna. Karpaty Krosno zainkasowały tylko jeden punkt w meczu Z Wandą Kraków i straciły na jej rzecz czwarte miejsce w tabeli. Wprawdzie siatkarze z Krosna mają w ostatniej kolejce niegroźnego przeciwnika z Siemianowic Śląskich, ale nawet wygrana nie gwarantuje im „czwórki", gdyż będą musieli liczyć na potknięcie Wandy lub Wisłoka Strzyżów, bo na porażkę Politechniki raczej liczyć nie powinni. Wanda Kraków zmierzy się w przyszłej kolejce z Rafko Racibórz. Mecz może być ciekawy, chociaż trudno się spodziewać wyjątkowej mobilizacji wśród raciborzan, bo ci już są pewni utrzymania. Ich sobotni wynik odzwierciedla tą pewność, bo w innych okolicznościach nie oddali by zbyt łatwo punktów rezerwom Resovii. Szanse na play-off po sobotnim zwycięstwie nad outsiderem ma też Wisłok Strzyżów, choć w przyszły weekend zadanie biegunowo odległe jeżeli chodzi o skalę trudności. Siatkarzy Wisłoka czeka bowiem wyjazd do Będzina. Jedynej szansy strzyżowianie powinni upatrywać w fakcie, że dla MOS będzie to spotkanie bez stawki i mogą podejść do meczu treningowo.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved