Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Mariusz Bujek: Zagrywka była kluczem do sukcesu

Mariusz Bujek: Zagrywka była kluczem do sukcesu

fot. archiwum

Chemik Police nie miał najmniejszego problemu z pokonaniem na własnej hali Sokoła Chorzów. Był faworytem i nie zawiódł. Kluczem do zwycięstwa byłąa zagrywka, która utrudniała przyjezdnym grę. Podkreślał to po spotkaniu trener Mariusz Bujek.

Siatkarki Chemika po raz kolejny udowodniły, że są jednym z najlepiej zagrywających zespołów w lidze. W sobotnim spotkaniu najczęściej przyjmującą zawodniczką była Marta Szymon, notabene była siatkarka Chemika. Na nią właśnie policzanki kierowały prawie wszystkie zagrywki, czym utrudniały jej grę w ataku. – Zagrywka to był klucz do zwycięstwa i myślę, że sprostaliśmy wyzwaniu. Zagrywaliśmy w Martę. Nie tylko, bo Marta zeszła i grały inne, i też nie sprostały. Mamy naprawdę bardzo dobrą zagrywkę i jeżeli zagrywka nam siedzi, to gramy wtedy bardzo dobrze. Myślę, że są to efekty tego, iż bardzo dużo pracujemy nad tym elementem na treningach. Cieszę się, bo przy absencji Raczyńskiej odrzucenie od siatki dobrego zespołu, jakim jest Chorzów było bardzo ważne. Darek (Sobieraj – [przyp. red.) wziął ten zespół w dołku. Jego pracę już widać, bo grają zupełnie przyzwoicie. Szkoda, że nie podjęły walki – mówił po meczu szkoleniowiec Chemika.

Spotkanie nie dostarczyło zbyt wielu emocji. Dominacja gospodyń była wyraźna. Jedynie w końcówce drugiego seta pojawiło się napięcie, kiedy to policzanki straciły ośmiopunktową przewagę, pozwalając rywalkom na doprowadzenie do remisu. – W drugim secie to moja wina. Wpuściłem niezgraną zawodniczkę (Klaudia Boguszewska – przyp. red.) na kluczową pozycję i dlatego ta ośmiopunktowa przewaga zniwelowała się do zera. To mój błąd i to biorę na siebie. Tamten set i tak by nic nie zmienił. Też by było dobrze, i myślę, że też szybko by była załatwiona sprawa – mówi Bujek.

Na pewno kibiców w hali przy ulicy Siedleckiej w Policach zaskoczył skład jaki do gry desygnował trener Mariusz Bujek. Na libero zagrała Joanna Kuchczyńska, co nie jest wielkim odkryciem, bo ta siatkarka już kiedyś grała na tej pozycji. Zaskoczeniem był natomiast występ na skrzydle nominalnej libero Katarzyny Ostrowskiej. Były to jednak zmiany niejako wymuszone przez kontuzje. – Asia Kuchczyńska grała na libero, ale to nic nowego dla nas, bo Asia na libero jest świetna. Kasia Ostrowska jest uniwersalna w związku z czym potrzebowałem ją na skrzydle. Zagrała doskonały mecz. Myślę, że była dzisiaj naszą najlepszą zawodniczką -kończy trener polickiej ekipy.



Teraz przed Chemikiem wyjazd do Rumi na spotkanie z miejscowym TPS-em. Czy policzankom uda się zrewanżować za porażkę we własnej hali w pierwszej rundzie? Przekonamy się już za tydzień.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved