Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Marta Szymon: Nie wyszedł nam ten mecz

Marta Szymon: Nie wyszedł nam ten mecz

fot. archiwum

Siatkarkom Sokoła Chorzów nie udało się w sobotę pokonać wyżej notowanego Chemika Police. - Chemik był siatkarsko lepszy, ale także wytrzymał emocjonalnie i to zaważyło - powiedziała w rozmowie ze Strefą Siatkówki Marta Szymon.

Ewa Koperska: Chemik Police okazał się zdecydowanie silniejszy. Widać było jednak, że starałyście się walczyć.

Marta Szymon: Ten mecz nam zupełnie nie wyszedł, chociaż było widać momenty walki. Chemik był siatkarsko lepszy, ale także wytrzymał emocjonalnie i to zaważyło. Myślę, że siatkarsko wcale nie jesteśmy gorszym zespołem, ale brakuje nam szczęścia.

Chemik wygrał przede wszystkim zagrywką, gdzie udowodnił, że jest jednym z najlepiej zagrywających zespołów w lidze.



Policzanki zagrywały przez cały mecz równo. My w pierwszym secie o wiele gorzej przyjmowałyśmy. Później przyjęcie nam się trochę poprawiło. Po prostu nam ten mecz nie wyszedł. Zagrywkę rzeczywiście dziewczyny mają bardzo dobrą, nie raz już to pokazywały.

W drugim secie przegrywałyście wysoko, ale doprowadziłyście do remisu. Wierzyłyście, że uda się wygrać tego seta i być może odwrócić mecz?

No pewnie. Zawsze można wygrać. Nawet jeżeli jest wynik 24:0 to zawsze jest szansa, że można ten wynik odwrócić. Weszło dużo zmienniczek i fajnie się pokazały. Byś może Chemik nie był przygotowany na to, że wejdą akurat te dziewczyny, które mniej grają i jakoś tę grę pociągnęły. Szkoda, że to się skończyło tak jak skończyło, bo doszły już dziewczyny na 23:23, więc wynik mógł pójść również w drugą stronę.

Nie udało wam się przełamać złej passy w Policach, ale rozumiem, że dalej nie składacie broni i walczycie o miejsce zapewniające udział w lidze w przyszłym sezonie.

Oczywiście. Gdybyśmy się poddały już teraz i nie walczyły, to w ogóle nasza gra nie miałaby sensu. Walczymy dalej, nie spuszczamy głów i musimy w końcu przełamać złą passę.

Przyjechałaś do Polic. Grałaś tu przez ostatnie sezony. Jak się czujesz wracając do tego miejsca?

Troszeczkę dziwnie. Wróciły wspomnienia, przywitałam się z dziewczynami. Jest to niecodzienna sytuacja w moim życiu, ale na pewno przyjemna.

Rozmawiała Ewa Koperska (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved