Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Blamaż Farta w Jaworznie

I liga M: Blamaż Farta w Jaworznie

fot. archiwum

„Farciarzom" do tej pory Jaworzno kojarzyło się bardzo miło. Kielczanie w hali Energetyka wywalczyli  przecież historyczny awans do I ligi. Nikt nie spodziewał się, że na tak szczęśliwym terenie liderom I ligi może się stać jakakolwiek krzywda. A jednak...

Spotkanie nie zaczęło się dla „Farciarzy" zbyt pomyślnie. Gospodarze z Jaworzna szybko uzyskali dosyć sporą przewagę, która oscylowała w okolicach pięciu punktów. Kielczanie starali się za wszelka cenę zniwelować stratę. I w pewnym momencie wydawało się, że podopieczni Daszkiewicza zaczynają łapać swój rytm. Ze stanu 10:15 kieleccy siatkarze nagle doprowadzili do wyniku 13:15. Niestety to było tylko chwilowe przebudzenie. Co gorsza w tej odsłonie „Farciarze" zdobyli jeszcze tylko 3 punkty…

W drugiej partii kielczanie wciąż nie przypominali drużyny, która w I lidze kroczyła od zwycięstwa do zwycięstwa. Jaworznianie ponownie w pierwszych fragmentach seta wypracowali pięciopunktową przewagę 7:2. Wtedy do akcji wkroczył Daszkiewicz, który poprosił o czas dla kieleckiego zespołu. I podziałało! Kilka minut później było już tylko 10:8 dla Energetyka. Gospodarze jednak nie zamierzali oddać tego seta i po serii błędów kielczan odskoczyli na 18:11. Tej straty już nie sposób było odrobić i w konsekwencji Fart przegrał drugą odsłonę do 19.

Gospodarze postanowi iść za ciosem, choć trzeba przyznać że „Farciarze" poprzez proste błędy znacznie ułatwiali zadanie „Energetykom". I tak właśnie Fart przegrał trzy pierwsze piłki w tej odsłonie. Jaworznianie spokojnie utrzymywali 3-4 punktowe prowadzenie. Ten kto jeszcze liczył na cud, został brutalnie sprowadzony na ziemię przy stanie 19:15, kiedy asem serwisowym popisał się grający trener Energetyka Krzysztof Janczak. Tym samym sensacyjne zwycięstwo jaworznian z liderem rozgrywek stało się faktem. Wygrana jak najbardziej zasłużona, bo Fart we wszystkich setach nawet przez chwilę nie wyszedł na prowadzenie.



Ta porażka może nie była tak zaskakująca, co styl w jakim ją „osiągnęliśmy". Zagraliśmy po prostu katastrofalnie. W ogóle nie podjęliśmy walki z rywalami. Tak jakby przeszliśmy całkowicie obok meczu. Nie było zagrywki, przyjęcia, bloku, ataku… Właściwie to nic nie funkcjonowało w naszej grze. To był prawdziwy blamaż z naszej strony… – powiedział po meczu trener Farta, Dariusz Daszkiewicz.Energetyk nie zaskoczył nas w zasadzie niczym. To my zaskoczyliśmy siebie…Gospodarze grali poprawnie, ale nie kapitalnie. Choć musze przyznać, że ich miejsce w tabeli nie odzwierciedla ich prawdziwej sił. Można powiedzieć, że dzisiaj „wygraliśmy" większość piłek dla przeciwników. W ogóle nie przeszkadzaliśmy Energetykowi. Nie może tak być, że po 2-3 dobrych zagraniach następne parę piłek oddajemy rywalom za darmo. Tak to właśnie dzisiaj wyglądało, dlatego nawet na moment nie objęliśmy prowadzenia w spotkaniu.

Energetyk Jaworzno – Fart Kielce 3:0

(25:16, 25:19, 25:18)

Składy zespołów:
Energetyk: Kozioł, Antosik, Kaźmierski, Tepling, Janczak, Gorzewski oraz Rzędzicki (libero) oraz Szopa, Syguła i Kurian
Fart: Kozłowski, Jungiewicz, Sopko, Krzywiecki, Makaryk, Zniszczoł, Swaczyna (libero) oraz Bielicki, Sukoczev, Zarankiewicz, Drzyzga i Staszewski

Zobacz również:

Wyniki 16. kolejki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: cksport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved