Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Pewna wygrana Chemika Police

I liga K: Pewna wygrana Chemika Police

fot. archiwum

Siatkarki Chemika Police były faworytkami spotkania z Sokołem Chorzów i wywiązały się z tej roli znakomicie. Pewnie, bez straty seta pokonały podopieczne Dariusza Sobieraja. Chorzowianki mimo, iż próbowały nie były w stanie nawiązać walki z gospodyniami.

Kluczem do zwycięstwa ekipy z Polic okazała się przede wszystkim zagrywka, która wyraźnie utrudniała Sokołowi wyprowadzanie akcji. Policzanki były zespołem zdecydowanie lepszym i poza końcówką drugiego seta wyraźnie przeważały nad rywalkami. Warto zaznaczyć, że trener Mariusz Bujek rozpoczął to spotkanie w nietypowym ustawieniu, bowiem na pozycji przyjmującej zagrała nominalna libero Katarzyna Ostrowska. Koszulkę w innym kolorze przyodziała natomiast Joanna Kuchczyńska, która niejednokrotnie już grała na tej pozycji.

Spotkanie od zagrywki rozpoczęła Weronika Kaczmarek, a po przyjęciu punkt zdobyła Katarzyna Ostrowska. Chwilę potem przyjezdne po błędzie policzanek prowadziły już 4:2. Natychmiast punkt zdobyła Magdalena Soter, a potem na zagrywkę udała się Ostrowska. Jej dobre serwisy, oraz błędy w ataku byłej zawodniczki Chemika Marty Szymon pozwoliły gospodyniom wyjść na prowadzenie 7:4. Po przerwie na życzenie trenera Sobieraja chorzowianki blokiem na Natalii Matusz zdobyły piąty punkt. Kilka minut później prowadzenie Chemika wzrosło jeszcze bardziej, kiedy to najpierw piękną kiwka popisała się rozgrywająca Katarzyna Ciesielska, a następnie wraz z Ewą Kwiatkowską ta siatkarka ustawiła dobry blok i zrobiło się 11:6. Ataki Barbary Furtak i pomyłka Katarzyny Ostrowskiej spowodowały, że wkrótce przewaga gospodyń stopniała do trzech punktów (13:10), ale kolejna sprytna kiwka Ciesielskiej i punktowy serwis Kwiatkowskiej sprawiły, że natychmiast zrobiło się 15:10 dla Chemika. Pomyłka w ataku Ostrowskiej i zbicie Sandry Szczygioł pozwoliły Sokołowi zbliżyć się na trzy punkty, bowiem tablica pokazywała rezultat 16:13. Po autowym ataku Szymon i znakomitej zagrywce Ostrowskiej na tablicy zrobiło się już 18:13. Chwilę później policzanki prowadziły już za sprawą ataku Magdaleny Soter i bloku duetu Matusz/ Kwiatkowska 20:14. Dwa kolejne punkty zdobyły co prawda chorzowianki, ale końcówka należała już do Chemika. Mało skuteczna w tej części seta była Barbara Furtak, która przeważnie albo była blokowana, albo uderzała w aut. Błąd właśnie tej zawodniczki zakończył wygraną przez Chemika do 19 pierwszą odsłonę meczu.

Druga partia rozpoczęła się od bloku na Natalii Matusz, ale po chwili blok na Furtak oraz ataki Matusz i Soter pozwoliły policzankom wyjść na prowadzenie 3:1. Następnie przez dobrych kilka minut obserwowaliśmy grę punkt za punkt. Należy jednak zaznaczyć, iż obie ekipy popełniały w tej części seta dość dużo błędów własnych. Tak było do momentu, kiedy to przy stanie 8:6 dla Chemika na zagrywkę udała się Katarzyna Ciesielska, która najpierw popisała się asem serwisowym, a następnie błędy w ataku Furtak i Szczygioł oraz sprytne przebicie piłki na drugą stronę przez Natalię Matusz sprawiły, że na tablicy pojawił się wynik 12:6 dla Chemika. Trzy kolejne punkty po atakach Szymon i Fedorów i bloku na Soter padły łupem przyjezdnych i prowadzenie ekipy z zachodniopomorskiego wyraźnie stopniało. Policzanki miały kłopoty z zakończeniem ataku. Serię przerwał udany blok w wykonaniu Soter. Dwa kolejne błędy Chemika pozwoliły Sokołowi zbliżyć się na dwa oczka.(13:11). Dwa kolejne punkty były jednak dziełem Natalii Matusz (15:11). Chwilę później dzięki dobrej zagrywce Moniki Bryczkowskiej trzy razy z rzędu zadziałał policki blok, a dodatkowo kolejną kiwką popisała się Ciesielska i zrobiło się 19:12, a niedługo potem 21:13. Wtedy w polickiej ekipie coś się zacięło. Trener Bujek widząc wyraźną przewagę wprowadził do gry młodziutką Klaudię Boguszewską i jak sam przyznał po meczu wprowadzenie nieogranej zawodniczki było błędem. Policzanki miały olbrzymie kłopoty ze skończeniem ataku, popełniały błędy własne i dość często nadziewały się na blok przeciwniczek. To wszystko spowodowało, że zespół ze Śląska doprowadził do remisu po 23. Atak Bryczkowskiej i udany blok sprawiły, że dwa kolejne punkty, i tym samym cały set padły łupem Chemika.



Trzecia, i jak się potem okazało ostatnia partia rozpoczęła się od nieudanego przyjęcia w wykonaniu Joanny Kuchczyńskiej. Po chwili policzanki po atakach Bryczkowskiej i Matusz prowadziły już jednak 5:2. Kilka minut później za sprawą dobrych zagrywek Matusz gospodynie wyraźnie powiększyły swoją przewagę. As serwisowy tej zawodniczki oraz nieudane ataki Sokoła spowodowały, że na tablicy wyników było już 10:4. Po chwili za sprawą kolejnych błędów chorzowianek Ewa Kwiatkowska i spółka prowadziły już 12:5. Atak Furtak i blok na Bryczkowskiej pozwoliły podopiecznym Dariusza Sobieraja zbliżyć się na cztery oczka (13:9). Ataki Magdaleny Soter i Natalii Matusz, kolejna już dobra zagrywka Ostrowskiej oraz błędy w ataku Furtak i Szczygioł sprawiły, że wkrótce policzanki prowadziły już 18:9. Dwa kolejne błędy w ataku Moniki Bryczkowskiej pozwoliły Sokołowi odrobić dwa punkty. Do dłuższej serii nie dopuściła najlepiej spisująca się w ataku Matusz zdobywając dziewiętnasty punkt. Chorzowianki starały się podjąć walkę i w pewnym momencie zbliżyły się na pięć punktów po ataku i asie serwisowym Szczygioł i bloku na Matusz, i zrobiło się 21:16. Cztery kolejne punkty i w konsekwencji cały set i mecz padły jednak łupem policzanek po ataku Bryczkowskiej, asie serwisowym Matusz i nieudanych zbiciach Sokoła.

Chemik Police – Sokół Chorzów 3:0
(25:19, 25:23, 25:16)

Składy zespołów:

Chemik: Ciesielska, Matusz, Ostrowska, Kazaniecka, Kwiatkowska, Soter, Kuchczyńska (libero) oraz Bryczkowska, Pomykacz i Boguszewska
Sokół: Kaczmarek, Fedorów, Szczygioł, Wysocka, Furtak, Szymon, Zapaśnik (libero) oraz Lisiecka, Wardęga i Sojka

Zobacz również:

Wyniki 16. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved