Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Lider z Sopotu pewnie pokonał PLKS Pszczyna

I liga K: Lider z Sopotu pewnie pokonał PLKS Pszczyna

fot. archiwum

Nieźle spisujące się w ostatnich tygodniach siatkarki z Pszczyny musiały uznać wyższość liderek ligowej tabeli. Trefl wygrał we własnej hali z PLKS-em 3:0 i znów ma pięć punktów przewagi nad zespołem z Rumi.

Zespół gości przyjechał do Sopotu osłabiony brakiem Agnieszki Bodys. Podstawowa przyjmująca doznała poważnej kontuzji w meczu z AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i w tym sezonie najprawdopodobniej nie wróci już na parkiet. Trener Edward Pawlun nie mógł z kolei skorzystać z Eweliny Toborek, co ograniczało do zera jego pole manewru na środku bloku.

Początek spotkania to wyrównana walka. W sopockim zespole popisową partię rozgrywała Aleksandra Kruk, która w pierwszej fazie seta zdobyła większość punktów dla swojej drużyny. Po dziesiątym punkcie Trefl zaczął stopniowo odskakiwać. Kiedy dwu-trzypunktowe prowadzenie zmieniło się w pięciopunktową przewagę, Jarosław Bodys, opiekun przyjezdnych, poprosił o przerwę. Sopocianki w tym okresie ustawiały znakomity blok i maksymalnie utrudniały grę PLKS-u mocną i precyzyjną zagrywką. Czas ani zmiany nie były w stanie zmienić oblicza gry Pszczyny. Przewaga liderek tabeli rosła i pierwsza partia nieuchronnie zmierzała do końca. Pierwszą piłkę setową za sprawą ataku Agnieszki Mitręgi udało się jeszcze przyjezdnym obronić, ale po chwili ta sama siatkarka posłała piłkę w aut, ustalając wynik premierowej odsłony na 25:20 dla gospodyń.

Na początku drugiego seta kibicom i członkom ekipy Trefla zadrżały serca. W trakcie pierwszej, przegranej akcji na parkiet upadła Kruk i przez dłuższą chwilę nie podnosiła się z boiska. Szybka reakcja lekarza zawodów i masażysty sopockiej drużyny pozwoliła opatrzyć skręconą kostkę Oli. Wiadomo było, że przyjmująca już w tym spotkaniu nie zagra. Na szczęście szybko okazało się, że uraz, który w pierwszej chwili wyglądał bardzo groźnie, nie powinien przeszkodzić popularnemu „Bolkowi" w występie w kolejnych spotkaniach.



W pojedynku z Pszczyną jej miejsce na boisku zajęła Anna Sołodkowicz i tuż po wejściu na plac gry swoimi dobrymi serwisami wyprowadziła Trefla na prowadzenie 4:2. Początek drugiego seta był jednak popisem Mitręgi. Jej dobre ataki siały popłoch w obronnych szeregach Trefla, a seria jej zagrywek pozwoliła pszczyniankom zniwelować pięciopunktową przewagę faworytek. Udało im się nawet objąć prowadzenie, ale wtedy znów w polu serwisu pojawiła się Sołodkowicz. Znakomitą dyspozycję w ataku zaprezentowała z kolei Emilia Reimus, której w drugiej części tego seta nie sposób było zatrzymać. Trefl dołożył też dobry blok i pierwszą piłkę setową wprowadzał do gry przy stanie 24:21. Tym razem rywalki obroniły dwa setbole, ale po chwili partię zakończył kolejny znakomity atak Reimus.

Trzeci set to już zupełna dominacja gospodyń. Rywalki nie radziły sobie zupełnie z przyjęciem trudnych zagrywek Sołodkowicz, Reimus i Edyty Rzenno. Ta ostatnia przy stanie 11:6 spełniła noworoczne życzenie swojego szkoleniowca. Trener Pawlun w niedawnym wywiadzie powiedział, że chciałby, aby każda piłka, która „zatańczy" na taśmie, spadła w boisko rywalek, przynosząc punkt jego drużynie. Tak wyglądał właśnie as serwisowy sopockiej środkowej, nie pierwszy i nie ostatni zresztą w tym pojedynku. W końcową fazę seta faworytki weszły z ośmiopunktową przewagą. Trzy akcje z rzędu wygrane przez przyjezdne skłoniły jeszcze szkoleniowca gospodyń do poproszenia o przerwę przy stanie 23:18. Chwila wytchnienia przyniosła spodziewany efekt. Kolejny atak Reimus dał Treflowi serię piłek meczowych. Podobnie jak w poprzednich partiach, pierwszą z nich PLKS jeszcze obronił, ale po chwili zagrywka zawodniczki z Pszczyny zatrzymała się na siatce i spotkanie zakończyło się.

Sopocianki dopisały do swojego ligowego dorobku kolejne trzy punkty. Pauzujący w tej kolejce TPS Rumia wyprzedzają ponownie o pięć oczek. Jutro zawodniczki w poszukiwaniu siatkarskich inspiracji udadzą się do Bydgoszczy, gdzie będą śledzić przebieg finałowego meczu o Puchar Polski mężczyzn. Kolejny mecz rozegrają już w najbliższy piątek, a ich rywalem w wyjazdowym pojedynku będzie Legionovia Legionowo.

Trefl Sopot – PLKS Pszczyna 3:0
(25:20, 25:23, 25:19)

Składy zespołów:
Trefl: Reimus, Nuszel, Rzenno, Naczk, Kruk, Szymańska, Śliwa (libero) oraz Sołodkowicz i Lenz
PLKS: Placek, Jędrys-Szynkiel, Haratyk, Mitręga, Markiel, Węcławek, Kosiarska (libero) oraz Bartlak, Filip i Marszałek

Zobacz również:

Wyniki 16. kolejki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: treflsport.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved