Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Muszynianka u siebie bez straty seta

PlusLiga Kobiet: Muszynianka u siebie bez straty seta

fot. archiwum

Muszynianka Muszyna pokonała przed własną publicznością drużynę z Piły. Walczące o fotel lidera siatkarki z Muszyny, by zwyciężyć potrzebowały zaledwie trzech partii. Tylko w drugim secie pilanki w pewnym stopniu zagrażały rywalkom.

Spotkania siatkarek z Piły i Muszyny zawsze były niesamowicie wyrównane, a najcześciej o wyniku decydował tie-break. Kibice mają jeszcze w pamięci choćby niesamowitą półfinałową rywalizację z poprzedniego sezonu, w której trzy z czterech meczów rozstrzygały się dopiero w piątym secie. Teraz jednak między tymi ekipami zrobiła się przepaść. W pierwszej rundzie w pilskiej hali przy Żeromskiego mistrzyniom kraju udało się urwać zaledwie seta. W rewanżu natomiast byliśmy świadkami jednostronnego widowiska, które trwało niewiele ponad godzinę.

Różnicę w poziomie gry obu zespołów widać choćby w tegorocznych osiągnięciach w europejskich pucharach. Muszynianka w środę rozbiła rumuński Metal Galati 3:0 i w elitarnej Lidze Mistrzyń zapewniła sobie awans do fazy play-off. PTPS natomiast skompromitował się w Pucharze CEV. A grał również przeciwko ekipie z Rumunii, na dodatek słabszej od Metalu – Volei 2004 Tomis Konstanca. Trener Muszyny Bogdan Serwiński mógł sobie nawet dzisiaj pozwolić na to, by na parkiet w ogóle nie wychodziły dwie jego podstawowe siatkarki – występująca jeszcze w poprzednim sezonie w Pile Agnieszka Bednarek-Kasza oraz Joanna Mirek (też kiedyś reprezentowała barwy PTPS). Obie odpoczywały, a ich absencja nie miała wielkiego wpływu na końcowy wynik.

Mistrzynie Polski na razie w lidze wygrywają bardzo pewnie. Małą zadyszkę miały właściwie tylko w listopadzie, kiedy najpierw przegrały 0:3 w Dąbrowie Górniczej, a potem zgubiły u siebie punkt z Gwardią Wrocław. To wszystkie potknięcia ekipy Serwińskiego. Dzisiaj nie było o tym mowy – co prawda Piła rozpoczęła nieźle, bo prowadziła 7:4. Jeszcze podczas pierwszej przerwy technicznej miała przewagę (8:6), ale już podczas drugiej z przodu były zawodniczki gospodarzy (16:13), które bardzo pewnie wygrały pierwszą partię.

W kolejnych setach scenariusz powtarzał się. Do pierwszej przerwy technicznej wynik był jeszcze w miarę wyrównany, a potem rywalki wyraźnie odskakiwały. Zresztą przewagę Muszyny doskonale widać w statystykach. Przede wszystkim w zagrywce i bloku. Dość powiedzieć, że zwycięska ekipa zaliczyła aż 14 asów – to doskonały dorobek, jak na zaledwie trzy odsłony. Pilanki w ten sposób wywalczyły cztery punkty, czyli tyle samo, co sama Aleksandra Jagieło. Kapitan Muszynianki została zresztą wybrana MVP spotkania. W blokach natomiast było 11:4. Tutaj Sylwia Pycia pokonała cały PTPS, bo zatrzymała pięć ataków tej drużyny.



Co ciekawe, ekipa gości miała nieco lepsze przyjęcie – pozytywne na poziomie 48 procent (przy 44 rywalek), a bardzo dobre 29 (tyle samo przeciwniczki. Nie przekładało się to jednak na skuteczny atak. Bardzo słabo wypadła pod tym względem opcja numer 1 PTPS, czyli Agnieszka Kosmatka. Kapitan drużyny miał zaledwie 18 procent skuteczności. Zbijała piłkę 17 razy, a tylko w trzech przypadkach skończyło się to punktem. Zdecydowanie najlepiej radziła sobie Katarzyna Konieczna. Ona zresztą zdobyła najwięcej punktów (12). Obok Kosmatki, zawiodły również środkowe – Maja Tokarska i Gabriela Wojtowicz kończyły zaledwie co trzeci atak. Obie jednak chwalił trener Serwiński. Stwierdził, że za kilka lat o obu będzie głośno.

Nieudany debiut zaliczył na ławce trenerskiej PTPS Adam Grabowski. Tak naprawdę jednak trudno było spodziewać się cudu. Po pierwsze, zespół objął dopiero w czwartek i choć doskonale zna większość zawodniczek, to potrzebuje nieco czasu. A po drugie, nie sprzyja mu kalendarz. W pierwszym spotkaniu musiał bowiem stawić czoła najlepszej polskiej drużynie. Za tydzień nie będzie miał niestety łatwiej. Wówczas bowiem przyjeżdża do Piły druga siła PlusLigi Kobiet – Aluprof Bielsko-Biała.

Więcej w serwisie:

MVP spotkania została Aleksandra Jagieło.

Muszynianka Muszyna – PTPS Piła 3:0

(25:17, 25:21, 25:16)

Składy zespołów:
Muszynianka: Bełcik (5), Witczak (11), Pykosz (9), Solipiwko (6), Pycia (9), Jagieło (15), Zenik (libero) oraz Skowrońska (1), Śrutowska i Żebrowska (3)
PTPS: Tokarska (5), Kaczorowska (8), Wojtowicz (6), Kasprów (1), Konieczna (12), Kosmatka (4), Maj (libero) oraz Matyjaszek, Kucharska (1) i Szczygielska

Zobacz również:

Wyniki 12. kolejki i tabela PlusLigi Kobiet

 

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved