Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga, gr. 2: Lider stracił punkty w Sosnowcu

II liga, gr. 2: Lider stracił punkty w Sosnowcu

fot. archiwum

Po pięciosetowym boju porażki na własnym parkiecie doznały siatkarki WSH Płomień Sosnowiec. Miejscowy zespół uległ liderowi - MMKS Gaudia Budmel Trzebnica 2:3. - Przegraliśmy wygrany mecz - powiedział po spotkaniu trener Piotr Augustyn.

Rywalizacja od początku była bardzo zacięta i wyrównana. Kiedy jeden zespół zdobywał kilkupunktową przewagę, za chwilę drugi odrabiał straty i wszystko wracało do normy. Jednak od stanu 14:14 lepiej zaczęły grać sosnowiczanki. Wykorzystane kontry i szczelnie ustawiony blok, pozwoliły Płomieniowi na cztery piłki setowe. Kiedy kibice szykowali się na przerwę, sosnowiecki zespół stracił 5 punktów i to rywalki miały piłkę setową. Na zagrywce rewelacyjnie spisała się jednak Dominika Zajkowska, która posłała dwa asy i Płomień mógł cieszyć się z wygrania partii.

Drugiego seta lepiej rozpoczęły przyjezdne. Trzebnica prowadziła już 6:0, a wtedy o czas poprosił szkoleniowiec sosnowieckiej drużyny. Przerwa wpłynęła mobilizująco i siatkarki Płomienia wzięły się do roboty. Ryzykowna zagrywka, dobre obrony i przede wszystkim punkty zdobyte po kontrach, dały sosnowiczanką prowadzenie 13:12. Od tej pory gra toczyła się wyraźnie pod dyktando gospodyń, które wygrały pewnie do 16.

Przed trzecim setem było pewne, że podopieczne Piotra Augustyna są jedynym zespołem, który urwał liderowi punkty w sezonie. Ta wiadomość nie pomogła jednak miejscowym siatkarkom, które zaczęły popełniać masę niewymuszonych błędów. Szkoleniowiec Płomienia widząc co się dzieje, dał szansę zmienniczkom. W ataku przebijała się głównie Ewelina Soćko, która rozegrała bardzo dobre zawody, ale nawet jej kapitalna dyspozycja nie pomogła w odniesieniu zwycięstwa.



W tie-breaku prym wiodły zawodniczki z Trzebnicy. Na pierwszą przerwę techniczną rywalki schodziły z 3-punktową zaliczką. Po wznowieniu gry przewaga wzrosła i MMKS wygrywał już 12:8. Wtedy obudziły się siatkarki Płomienia. Bardzo dobrze broniła Daria Anton, zaś potrójny blok nie dawał szans przeciwniczkom i szczelnie zamykał kierunki. Efekt? Sosnowiczanki doprowadziły do remisu 13:13. Trzebnica w końcówce miała jednak więcej szczęścia i zdobyła dwa punkty po obiciu dłoni miejscowym blokujących.

Dopóki realizowaliśmy swoje założenia, to wynik był korzystny. Niestety w trzecim secie dziewczyny już myślami były po końcowym gwizdku. Uważały, że jak się już wygrywa 2:0, to zaraz zwycięży się gładko i pójdzie do domu. Niestety sport jest taki przewrotny jak widzieliśmy dzisiaj. Szkoda, że przegraliśmy wygrany mecz – podsumował trener Piotr Augustyn.

WSH Płomień Sosnowiec – MMKS Gaudia Budmel Trzebnica 2:3

(27:25, 25:16, 14:25, 18:25, 14:16)

WSH: Wrzeszcz, Lipka, Zajkowska, Hernik, Kozieł, Gnyś, Anton (libero) oraz Soja, Baraniec, Soćko, Górecka i Skalska

Zobacz także:
Wyniki i tabela 2. grupy II ligi kobiet po 20. kolejce spotkań

źródło: sosnowiec.info.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved