Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Białostoczanki zagrają z Gwardią Wrocław

PlusLiga Kobiet: Białostoczanki zagrają z Gwardią Wrocław

fot. archiwum

Już w piątek meczem Pronaru AZS Białystok z Impel Gwardią Wrocław rozpocznie się 12. kolejka PlusLigi Kobiet. Spotkanie ósmej drużyny w tabeli z siódma może mieć spory wpływ na dalsza walkę o prawo gry w play-off, o której marzą oba zespoły.

Siatkarki AZS Białystok niezbyt mile wspominają ubiegłotygodniową wyprawę do Dąbrowy Górniczej. Podopieczne trenera Wiesława Czai przegrały 0:3 i ich przewaga nad dziewiąta w tabeli mielecką Stalą stopniała do jednego punktu. Jeśli nie pokonają w piątek Gwardii Wrocław, a Stal zdobędzie punkty w meczu z Centrostalem, spadną do strefy zagrożonej barażami o utrzymanie w PlusLidze Kobiet. – Nawet nie dopuszczam do siebie myśli, że możemy przegrać z zespołem z Wrocławia. Już w pierwszej rundzie, grając na wyjeździe, byliśmy bliskie zwycięstwa Teraz u siebie musimy pokonać rywalki – mówi przyjmująca AZS Agnieszka Starzyk, cytowana przez Gazetę Wyborczą. – Nie ma nawet takiej możliwości, żebyśmy musiały grać w barażach o utrzymanie. Musimy wygrać najbliższe mecze i wówczas wszystko będzie w porządku – dodaje Starzyk.

Spotkanie w pierwszej rundzie fazy zasadniczej gwardzistki rozstrzygnęły na swoją korzyść, wygrywając 3:1, jednak w każdym secie zacięta walka trwała do końca. – Ten mecz był bardzo zacięty, mimo, ze wygraliśmy 3:1. To był pierwszy dobry mecz AZS, w którym się przełamały, później pojechały do Łodzi i wygrały z Budowlanymi – wspomina Dariusz Gintowt, manager wrocławskiego zespołu. – Białystok ma silną kadrę, biorąc pod uwagę nasze możliwości. Musimy bardzo dobrze zagrać już od początku meczu.

Gwardzistki również przegrały swoje spotkanie w ostatniej serii spotkań, ulegając na własnym parkiecie 1:3 Budowlanym Łódź. – Zdajemy sobie sprawę, że będzie to niesamowicie trudny mecz. Mieliśmy dobra passę, która skończyła się w meczu z Budowlanymi. Wykorzystał to silny zespół z Łodzi, szczególnie w czwartym secie – mówi Dariusz Gintowt. – Po przegranej w Łodzi każdy mecz ma dla nas teraz duże znaczenie. Przed nami spotkania z przeciwnikami, którzy są teoretycznie w naszym zasięgu, Białystok, potem Gedania i Stal Mielec.



Wrocławianki w tabeli są tuż przed Pronarem AZS, ale różnica pomiędzy zespołami wynosi tylko cztery punkty. W przypadku zwycięstwa AZS za trzy punkty ta przewaga gwałtownie się zmniejszy i Gwardia niebezpiecznie zbliży się do strefy spadkowej. – Po przegranej w Łodzi każdy mecz ma dla nas teraz duże znaczenie. Przed nami spotkania z przeciwnikami, którzy są teoretycznie w naszym zasięgu, Białystok, potem Gedania i Stal Mielec. Dlatego ten mecz ma dla nas tak duże znaczenie – twierdzi manager wrocławianek.

Siatkarki Gwardii wyjechały do Białegostoku już w czwartek rano, by jeszcze wieczorem odbyć trening. – Dzięki uprzejmości AZS będziemy mogli trenować w piątek wieczorem, wprawdzie w innej hali, ale to bardzo miłe zachowanie ze strony przeciwniczek – chwali postawę fair play rywalek Dariusz Gintowt.

Wciąż nie wiadomo, czy w białostockim zespole będzie mogła zagrać Małgorzata Ciesla, która miała tydzień przerwy w treningach. Wprawdzie udanie w zespole AZS zadebiutowała 16-letnia Małgorzata Właszczuk, ale czy młoda zawodniczka wytrzyma trudy tak ważnego spotkania? Trenerowi Czai nie brakuje więc dylematów przed piątkowym spotkaniem. – Nasza sytuacja nie jest komfortowa, ale musimy sobie z nią radzić. Szkoda, że problemy kadrowe mamy przed spotkaniami, które są kluczowe dla przyszłości zespołu – twierdzi szkoleniowiec AZS.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved