Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Krzysztof Gierczyński: Będziemy walczyć z każdym przeciwnikiem

Krzysztof Gierczyński: Będziemy walczyć z każdym przeciwnikiem

fot. archiwum

W ostatnim spotkaniu fazy grupowej Ligi Mistrzów Asseco Resovia Rzeszów pokonała ACH Volley Bled 3:1 i w dobrym stylu przypieczętowała pierwsze miejsce w grupie F. - Cieszy fakt, że wygraliśmy na trudnym terenie - stwierdził Krzysztof Gierczyński.

Krzysztof Gierczyński (kapitan Asseco Resovii): – Zagraliśmy to spotkanie tak jak każde inne w Lidze Mistrzów, czy w PlusLidze, czyli z wolą zwycięstwa. Dla nas nie było w tym meczu takiego ciśnienia, czy presji, bo awans z grupy mieliśmy już zapewniony. Cieszy fakt, że wygraliśmy na trudnym terenie. Już wcześniej podkreślaliśmy, że ważny był nie tylko awans, ale również wyjście z grupy z pierwszego miejsca. Liczymy, że dzięki temu w następnej fazie trafimy na jakiś zespół z drugiego miejsca. Nie wiemy i nie mamy wpływu na to, kogo nam los przydzieli, ale na pewno będziemy walczyć z każdym przeciwnikiem.

Veljko Petković (rozgrywający ACH Volley Bled): – Jesteśmy rozczarowani nie tyle wynikiem, co naszą grą i postawą w dwóch ostatnich spotkaniach Ligi Mistrzów. Dzięki wcześniejszym zwycięstwom awansowaliśmy do dalszej rundy, ale nie ma się co łudzić, z taką grą daleko nie zajdziemy. Musimy teraz usiąść i poważnie przeanalizować naszą grę, tak żeby jak najszybciej wyciągnąć wnioski z popełnionych błędów. Naszym problemem jest być może duża ilość rozgrywanych meczów. Gramy w Lidze Środkowoeuropejskiej, Lidze Mistrzów, Pucharze Słowenii, a za chwilę również w lidze słoweńskiej. Ciężko jest utrzymać poziom gry, grając tyle ważnych spotkań. Mam nadzieję, że teraz jesteśmy tylko w lekkiej zadyszce, a niebawem znów zaczniemy rosnąć w siłę.

Ljubo Travica (trener Asseco Resovii): – Jestem zadowolony nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim z postawy drużyny. Najlepszym lekarstwem na niepowodzenia są zwycięstwa, dlatego ta wygrana była ważna w kontekście naszych ostatnich dwóch porażek, jak również turnieju finałowego Pucharu Polski. Po pierwszym wygranym secie dałem możliwość pogrania kilku zawodnikom, którzy nie wyszli w podstawowym składzie. Chciałem dać odpocząć tym najbardziej eksploatowanym, a przede wszystkim uniknąć ryzyka kontuzji. Zmiany w składzie nie wpłynęły jednak negatywnie na wydarzenia na boisku. Zawodnicy do końca prezentowali pozytywną postawę i utrzymywali koncentrację. Zrobili dokładnie to, o czym wspominaliśmy w przedmeczowych wypowiedziach. Mam nadzieję, że to zwycięstwo dobrze wróży przed turniejem Pucharu Polski.



Glenn Hoag (trener ACH Volley Bled): – To był tragiczny mecz w naszym wykonaniu. Sam nie wiem co się stało z moimi zawodnikami, ale na pewno nie zagrali na poziomie godnym Ligi Mistrzów. Niektórzy może nie wytrzymali presji związanej z tym, że musieliśmy ten mecz wygrać żeby zapewnić sobie awans do dalszej fazy. Być może ja za wiele oczekiwałem od niektórych zawodników. Może oni nie są jeszcze gotowi do gry na tym poziomie, ale faktem jest, że byli bardzo niezdyscyplinowani i w ogóle nie trzymali się założeń taktycznych. Na szczęście pomogli nam Francuzi, którzy pokonali Turków. Poza tym wcześnie odnieśliśmy kilka ważnych zwycięstw po ciężkich meczach, które jednak graliśmy dobrze. Tym razem z Resovią zagraliśmy na poziomie drugoligowym. To dla mnie niezrozumiałe.

źródło: assecoresovia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved