Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Jastrzębski Węgiel wraca z Aten na tarczy

LM: Jastrzębski Węgiel wraca z Aten na tarczy

fot. archiwum

Jastrzębski Węgiel wraca bez zdobyczy punktowej ze stolicy Grecji gdzie mierzył się w Lidze Mistrzów z Panathinaikosem. Obecny lider ligi greckiej nie dał sobie w tym pojedynku "urwać" choćby seta a jedyną w miarę wyrównaną partią był set numer trzy.

Spotkanie w polu serwisowym rozpoczął Grzegorz Łomacz, prowadzenie jako pierwsi uzyskali Grecy po punktowym ataku Agameza z prawego skrzydła. Nieprzyjęta przez Pawła Ruska, w kolejnej akcji, zagrywka pomogła gospodarzom w podwyższeniu prowadzenia (2:0). Dopiero zagranie Marka Novotnego i atak Igora Yudina pozwoliły jastrzębianom na zdobycie pierwszych punktów. Systematyczne odrabianie strat przyniosło skutki jeszcze przed I przerwą techniczną, na którą podopieczni trenera Santilliego schodzili z jednopunktową stratą (8:7). Po czasie swoją siłę w ataku ponownie zaprezentowali Grecy, kolejno ataki kończyli Samica i Smaragdis (14:12). Po kolejnej przerwie, o którą poprosił szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla obraz gry polskiej ekipy nie uległ zmianie. Kolejne punkty zdobywane atakiem, przeplatały błędy własne na zagrywce. To właśnie te błędy oraz niedokładne przyjęcie nie pozwoliły na doprowadzenie do wyrównania. W końcówce seta dystans punktowy wynosił nawet 6. punktów (21:15). Od tego momentu zawodnicy z Jastrzębia zdobyli już tylko jeden punkt po ataku z piłki sytuacyjnej Yudina (21:16). W decydującej fazie seta najpierw zagrywkę zepsuł Grzegorz Łomacz, następnie skutecznie kontratak wykorzystał Agamez. Partię punktem zdobytym bezpośrednio z zagrywki zakończył Panathinaikos wygrywając 25:16 i odbierając Polakom szanse na grę w Final Four rozgrywek.

Drugą odsłonę efektownym atakiem z drugiej linii rozpoczął Pawel Abramow, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Bardzo szybko stan się wyrównał, kiedy skutecznym atakiem po prostej popisał się Agamez. Kolejne akcje to wyrównana gra obu ekip z toczącą się wymianą punkt za punkt. Jednak to Jastrzębski Węgiel utrzymywał jednopunktową prowadzenie. Po ataku w antenkę Ambramowa oraz kolejno wykorzystanych przez Smaragdisa i Lappasa kontratakach Grecy ponownie odzyskali przewagę 6:3. Kiedy prowadzenie Panathinaikosu wzrosło do pięciu ‚"oczek" (8:3) trener Santilli w miejsce Grzegorza Łomacza wprowadził Sławomira Mastera. Zmiana rozgrywającego zmieniła również obraz gry jastrzębskiej ekipy. Przerzucenie siły ataku na środek siatki, oraz wykorzystywanie błędów rywala doprowadziły do stanu 13:10. Mimo dobrej gry na środku serie błędów serwisowych, popełnianych przez podopiecznych trenera Santilliego, skutecznie uniemożliwiły doprowadzenie do wyrównania. (16:13, 20:15). Natomiast zawodnicy mistrza Grecji niemal bezbłędnie wykorzystywali uzyskane w kontrach szanse. Najpierw atak z przesuniętej krótkiej skończył Pantaleon, a w końcówce partii dobrą dyspozycję w ataku potwierdził Christofidelis. Nawet skuteczne ataki Sebastiana Pęcherza (19:24) nie pomogły w doprowadzeniu do wyrównania, partię zakończył atak Lappasa. Panathinaikos wygrał 25:19, obejmując prowadzenie w całym spotkaniu 2:0.

Trzeci set, to już od pierwszych akcji zdecydowana dominacja Greków. Gospodarze partię zaczęli bez Pawła Zagumnego na rozegraniu. W drużynie z Jastrzębia wrócił Grzegorz Łomacz, zmieniając Sławomira Mastera. Ekipa mistrza Grecji szybko wykorzystała problemy ze skutecznością w ataku jastrzębian, uzyskując prowadzenie 5:1. Na pierwszej przerwie technicznej przewaga utrzymała się (8:4). Po czasie, atak Sebastiana Pęcherza oraz zagranie ze środka Patryka Czarnowskiego pozwoliły realnie myśleć o wyrównaniu, a nawet uzyskaniu prowadzenia na tym etapie seta (9:8). Jednak zawodnicy Panathinaikosu nie pozwolili jastrzębianom na przejęcie kontroli. Ataki Lappaasa i skuteczna gra w bloku Greków zwiększyła dystans na kolejnej przerwie (18:16). Końcówka partii, w porównaniu do odsłon poprzednich, była najbardziej wyrównana. W decydującej fazie seta ataki Abramowa pozwoliły na prowadzenie gry punkt za punkt. Jednak autowa zagrywka Adama Nowika i atak w taśmę Sebastiana Pęcherza dały dwa kolejne punkty rywalom (23:21). Polacy nie utrzymali koncentracji, nie kończyli ataków dając gościom okazje do kontrataków, spotkanie skończył skuteczny blok – zablokowany został Pedro Azenha.



Porażka Jastrzębskiego Węgla pozbawiła ich szans na grę w Final Four LM, a przy zwycięstwie Copry Piacenza z VfB Friedrichshafen również na uczestnictwo w Pucharze CEV.

 

Panathinaikos Ateny – Jastrzębski Węgiel 3:0
(25:16, 25:20, 25:22)

Składy zespołów:
Panathinaikos: Christofidelis (11), Zagumny (1), Agamez (10), Samica (5), Smaragdis (3), Pantaleon (9), Papadimitriou (libero) oraz Ntonas (3), Minoudis, Psarras, Chatziantoniou (1) i Lappas (7)
Jastrzębski Węgiel: Nowik (7), Łomacz, Abramow (9), Yudin (4), Novotny (2), Czarnowski (10), Rusek (libero) oraz Master (1), Azenha (4) i Pęcherz (8)

Zobacz także:

Tabela i wyniki 6. kolejki grupy E Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved