Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Wypowiedzi po meczu Gwardia Wrocław – Budowlani Łódź

Wypowiedzi po meczu Gwardia Wrocław – Budowlani Łódź

fot. archiwum

W poniedziałkowy wieczór Organika Budowlani Łódź pokonała na wyjeździe zespół Impelu Gwardii Wrocław 3:1. Dla podopiecznych trenera Wiesława Popika to cenne zwycięstwo, bowiem dzięki niemu utrzymały czwartą pozycję w tabeli PlusLigi Kobiet.

Małgorzata Niemczyk, kapitan Organiki Budowlanych Łódź: – Ten mecz był bardzo ważny. Niewielka była różnica punktowa w tabeli do utrzymania przez nas czwartego miejsca. Być może był to kluczowy mecz jeśli idzie o drugą rundę rewanżową. Bardzo cieszymy się ze zwycięstwa za trzy punkty.

Wiesław Popik, trener Organiki Budowlanych Łódź: – Ja, tak jak już Gosia wspomniała, też cieszę się ze zwycięstwa, jak również z tego, że mogłem wreszcie w tym nowym roku dysponować pełnym składem – co naprawdę nam pomogło. Wejście Gosi w drugim secie pociągnęło, ustawiło grę. Bardzo się cieszę, że już cała dwunastka jest do dyspozycji – na dzień dzisiejszy omijają nas kontuzje. Trochę byłem zaniepokojony tym spotkaniem, ponieważ nie graliśmy żadnych meczów. Mecze sparingowe to raczej trening, a mecz ligowy to całkiem inna ranga. Było widać, że dziewczyny się rozkręcają z seta na set. Cieszę się, że zdobyliśmy komplet punktów i utrzymaliśmy to czwarte miejsce.

Katarzyna Mroczkowska, kapitan Impelu Gwardia Wrocław: – Zacznę od gratulacji dla przeciwniczek. Ja myślę, że przede wszystkim nie grałyśmy tak jak zawsze, czyli zabrakło żywiołowości. Tego elementu, w którym czujemy się najlepiej i który napędza nas do gry. Poza tym przeciwniczki nie dały nam się rozkręcić. Przyjmowały sobie i dogrywały piłkę do siatki, rozprowadzały nas jak chciały. Wydaje mi się, że to tutaj był ten najistotniejszy element.



Rafał Błaszczyk, trener Impel Gwardia Wrocław: – Wiesław gratulacje, Gosia dla zespołu. Myślę, że było to zasłużone zwycięstwo Organiki, która wykorzystała pewne swoje atuty i przewagę, którą posiada – uwidoczniła to na boisku. Ja zakładałem, że kiedyś przyjdzie taki moment, że zagrywka jako ten element, którym sporo potrafiliśmy zwojować i na pewno jeszcze zwojujemy trochę; kiedy nie będziemy mogli z niej w pełni skorzystać. Niestety przyszedł on dzisiaj. Było wręcz przeciwnie – to dziewczyny z Łodzi poczuły się dobrze w tym elemencie, a my z kolei mieliśmy problem w przyjęciu. Próbowaliśmy różnych wariantów, ale jak widać na doświadczony zespół po prostu to za mało. Poza tym zgadzam się tutaj z Kaśką, że zabrakło nam takiej żywiołowości; zabrakło nam tej dynamiki w grze. My jesteśmy zespołem, który się bardzo dobrze czuje w działaniach ofensywnych. W momencie kiedy jesteśmy sprowadzani do obrony to popełniamy błędy, tracimy ten impet, rozpęd i tak właśnie było. Dziewczyny się starały, zespół robił co mógł. Jeden set to też jest jakaś zaliczka, aczkolwiek my na pewno liczyliśmy na więcej i jesteśmy troszkę zawiedzeni.

 


Karolina Kosek, przyjmująca Organika Budowlani Łódź:

 

 

Niewątpliwie był to was bardzo istotny mecz. Zapewne cieszą bardzo trzy punkty zdobyte tutaj we Wrocławiu. Jak możesz na gorąco skomentować to spotkanie?

Bardzo ważne jest to zwycięstwo. Było tyle emocji w tym spotkaniu, już przed meczem i w każdym secie, może jedynie oprócz trzeciego, kiedy gładko wygrałyśmy. Bardzo ważne dla nas trzy punkty, dobrze, że aż trzy, bo w tabeli jest ciasno. Bardzo cieszymy się z tej wygranej.

Patrząc na ogranie to jednak Gwardia była w lepszej sytuacji, bo ma już za sobą dwumecz w europejskich pucharach. Nie obawiałyście się przed tym spotkaniem, że na waszą postawę może wpłynąć długa przerwa w rozgrywkach ligowych?

Obawiałyśmy się, bo trochę wypadłyśmy z rytmu meczowego. Rozegrałyśmy dwa sparingi z Mielcem – wyglądało to trochę świątecznie wtedy, więc trochę się jednak obawiałyśmy. Widać było takie wahania – momenty dobre i momenty słabe. No, ale to wynik idzie w świat.

Który element twoim zdaniem zadecydował o waszej wygranej?

Zagrywałyśmy dobrze, taktycznie zagrywką. Nasz blok funkcjonował bardzo dobrze i wtedy dziewczyny nie radziły sobie – myślę, że to zadecydowało.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved