Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Podsumowanie 11. kolejki PlusLigi

Podsumowanie 11. kolejki PlusLigi

fot. archiwum

Jedenasta kolejka PlusLigi nie dostarczyła kibicom wielu emocji. Wszystkie pojedynki zakończyły się zwycięstwem faworytów 3:0. Wszystkie, prócz meczu AZS-u Częstochowa z Delectą Bydgoszcz, która zrewanżowała się za porażkę na własnym parkiecie.

W pierwszym meczu 11. kolejki zmierzyły się dwa zespoły walczące o być, albo nie być w PlusLidze – AZS UWM Olsztyn i Pamapol Siatkarz Wieluń. Olsztynianie cały czas kontrolowali spotkanie, zaś goście męczyli się z przyjęciem zagrywki. Dzięki wspaniałej grze Wojciecha Winnika, który został MVP, gospodarze umocnili się na siódmej pozycji w tabeli. Choć większość kibiców liczyła na pięciosetowy bój, spotkanie skończyło się w trzech partiach i akademicy zainkasowali maksymalną ilość punktów.

AZS Olsztyn – Siatkarz Wieluń 3:0
(25:14, 25:21, 25:18)

W następnym pojedynku ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zmierzyła się z Politechniką Warszawską. Wygrana nie przyszła już tak łatwo gospodarzom, gdyż wszystkie partie były bardzo wyrównane. Dopiero w końcówce kędzierzynianie odskakiwali przeciwnikom na kilka oczek. MVP spotkania został świetnie zagrywający Michał Ruciak, który łącznie zdobył czternaście punktów. ZAKSA, dzięki dobrym stosunku setów, jest wiceliderem w tabeli PlusLigi. Politechnika bez zmian pozostaje na ostatnim miejscu.



ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – AZS Politechnika Warszawska 3:0
(25:19, 25:17, 25:18)

Kolejne spotkanie również nie przyniosło wielu emocji. Jastrzębianie, po trwającym zaledwie 76 minut pojedynku, rozbili Jadar Radom w trzech setach. Co prawda ostatnia partia rozgrywana była na przewagi, ale najlepszy zawodnik spotkania – Pedro Azenha nie pozwolił gościom na urwanie ani jednego seta. Sytuacja radomian również nie zadawala działaczy i kibiców. Jadar z siedmiopunktowym dorobkiem znajduje się aktualnie na przedostatnim miejscu w tabeli.

Jastrzębski Węgiel – Jadar Radom 3:0
(25:19, 25:23, 28:26)

"Miał być hit, a był kit" – takim tytułem Gazeta Wyborcza posumowała zapowiadany już od dawna mecz pomiędzy PGE Skrą Bełchatów i Asseco Resovią Rzeszów. Minimalną dawkę wrażeń rzeszowianie dostarczyli widzom dopiero w trzeciej partii, kiedy udało im się nawiązać walkę z Mistrzem Polski. Bełchatowianie jak walec przejechali po Resovi, zaprzeczając wszyskim tezom głoszącym o rzekomej śmierci Skry. Powrót do formy swoim występem potwierdził Mariusz Wlazły, który dobijając przeciwników zagrywką, zdobył statuetkę MVP.

Resovia Rzeszów – Skra Bełchatów 0:3
(15:25, 16:25, 27:29)

Prawdziwie zaciętym pojedynkiem mogli delektować się kibice w częstochowskiej hali "Polonia". Mecz ten dostarczył zawodnikom, trenerom i kibicom dużej dawki wrażeń. Niestety nie obyło się również bez nerwowych sytuacji związanych z sędziowaniem. Serią świetnych zagrywek w czwartej partii popisał się Łukasz Wiśniewski, jednak MVP spotkania został Grzegorz Szymański, który poprowadził Delectę do wygranej 3:2.

AZS Częstochowa – Delecta Bydgoszcz 2:3
(25:23, 20:25, 23:25, 25:16, 9:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved