Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Nieudany rewanż Gwardii

PlusLiga Kobiet: Nieudany rewanż Gwardii

fot. archiwum

Nie udał się ligowy rewanż siatkarkom Gwardii Wrocław. W drugiej rundzie tegorocznej PlusLigi Kobiet po raz kolejny po czterosetowym pojedynku musiały one uznać wyższość łódzkiego zespołu pod wodzą trenera Wiesława Popika.

Spotkanie rozpoczęło się od skutecznych akcji Moniki Czypiruk i Dominiki Sobolskiej, które przyniosły wrocławiankom prowadzenie 2:0. Podopieczne Wiesława Popika nie zamierzały pozwolić rywalkom na rozwinięcie skrzydeł. Do remisu 2:2 doprowadziła Michela Teixeira, udanie atakując z przechodzącej, po silnej zagrywce Marty Pluty. Zawrzała walka punkt za punkt. Na pierwszej przerwie technicznej, po bloku na Katarzynie Mroczkowskiej, minimalnie lepsza była ekipa gości (8:7). Autowy atak Mroczkowskiej sprawił, że przewaga łódzkich siatkarek urosła do dwóch oczek (12:10). W odpowiedzi błędy w ataku popełniły Karolina Kosek wraz z Katarzyną Zaroślińską i na tablicy wyników ponownie zagościł remis (12:12). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną zespół Organiki zdążył znów odskoczyć na dwa oczka (16:14), jednak udany atak Mroczkowskiej i blok Bogumiły Barańskiej na Zaroślińskiej pozwolił gospodyniom doprowadzić do wyrównania (16:16). Skuteczna praca bloku dała zawodniczkom Rafała Błaszczyka prowadzenie 19:17, stracone szybko, na własne życzenie, po dwóch pomyłkach Joanny Wołosz (19:19). W końcówce inicjatywa przeszła w ręce Gwardzistek. Akcje Mroczkowskiej i Czypiruk zapewniły wrocławskiemu zespołowi dwupunktową przewagę (23:21). Zwycięstwo 25:22 przypieczętowała udanym atakiem Mroczkowska.

Na inaugurację drugiej partii wrocławianki, po akcjach Zuzanny Efimienko i Mroczkowskiej, objęły prowadzenie 3:1. Gdy do akcji wkroczyła Luana Vanessa De Paula wraz ze swą zagrywką, zawodniczki Organiki szybko uzyskały remis 4:4. Nie wytrąciło to jednak Gwardzistek z równowagi. Skutecznie zaatakowała Czypiruk, następnie popisała się asem serwisowym, blok rywalek obiła Mroczkowska i dystans miedzy zespołami wzrósł do trzech punktów (7:4). Wówczas pałeczkę przejęły łodzianki. Skuteczny atak Kosek, błąd Sobolskiej oraz blok na Barańskiej dały Organice wyrównanie 7:7. W polu zagrywki znakomicie spisywała się Zaroślińska. Kolejne akcje to gra cios za cios. Udana akcja Kosek, a także as serwisowy Zaroślińskiej sprawiły, że łodzianki wyszły na prowadzenie 15:13. Po drugiej przerwie technicznej na parkiet, w miejsce Teixeiry, weszła Małgorzata Niemczyk. Po ataku przyjmującej Organiki przewaga gości zwiększyła się do trzech oczek (18:15). Obie strony bardzo dobrze prezentowały się w obronie. Wrocławski zespół, w przeciwieństwie do łodzianek, nie radził sobie w ataku. W końcówce, dzięki dwóm skutecznym atakom Barańskiej, Gwardzistki zbliżyły się do przeciwniczek na jedno oczko (22:23). Łódzkie siatkarki jednak nie dały sobie odebrać prowadzenia i set zakończył się wygraną zawodniczek trenera Popika 25:22.

W trzeciej odsłonie w szóstce łódzkiego zespołu pozostała Niemczyk. Od początku na parkiecie wrzała wyrównana walka. Za sprawą Julii Szeluchiny, która zatrzymała Czypiruk, drużyna gości objęła prowadzenie 7:5. Po chwili sytuacja powtórzyła się i łodzianki zeszły na pierwszą przerwę techniczną z zapasem trzech punktów (8:5). Znakomita zagrywka Zaroślińskiej oraz bardzo dobra obrona w łódzkiej ekipie pomogły zawodniczkom Organiki zwiększyć przewagę do sześciu oczek (11:5). Wrocławianki miały duże problemy w przyjęciu. Kolejna punktowa zagrywka, tym razem w wykonaniu Kosek, dała Organice prowadzenie 13:6. Po bloku na Barańskiej oraz serwisie Niemczyk, którego nie przyjęła nieustannie w tym spotkaniu "bombardowana" Barańska, łodzianki miały już przewagę ośmiu punktów (19:11). Końcówka to absolutna dominacja drużyny trenera Popika. Gwardzistki były bezradne w przyjęciu, nie radziły sobie w ataku ani w bloku. Zespół gości zwyciężył 25:15.



Czwarta odsłona, podobnie jak dwie pierwsze, rozpoczęła się od prowadzenia Gwardii, po asie serwisowym Czypiruk (3:1). Łodzianki pospieszyły odrabiać straty, w czym palmę pierwszeństwa dzierżyła De Paula. Punktowa zagrywka Brazylijki dała Organice wyrównanie (4:4). Skuteczna akcja Barańskiej oraz as serwisowy Mroczkowskiej zapewniły gospodyniom prowadzenie 6:4. Zespół gości wyrównał po ataku Niemczyk i punktowej zagrywce Kosek (7:7), po czym po bloku na Mroczkowskiej objął prowadzenie 8:7. Kolejny punktowy blok sprawił, że zawodniczki Organiki odskoczyły na dwa punkty (10:8). Zepsuta przez De Paulę zagrywka i blok duetu Wołosz-Efimienko na Kosek pozwoliły gwardzistkom uzyskać remis 13:13. Po autowym ataku Mroczkowskiej łódzkie siatkarki odzyskały prowadzenie (15:13), po czym błyskawicznie je straciły, za sprawą błędu Zaroślińskiej (15:15). Pomyłki zawodniczek Rafała Blaszczyka oraz blok Szeluchiny na Mroczkowskiej zapewnił łodziankom trzypunktową przewagę (19:16). Końcówka należała do Organiki. As serwisowy Pluty i atak Kosek z VI strefy zwiększyły prowadzenie gości do pięciu oczek (23:18). Zwycięski punkt dała swemu zespołowi Zaroślińska (25:20).

MVP meczu wybrana została Julia Szeluchina.

Gwardia Wrocław – Budowlani Łódź 1:3
(25:22, 22:25, 15:25, 20:25)

Składy zespołów:
Gwardia: Mroczkowska (21), Czypiruk (8), Barańska (11), Wołosz (3), Sobolska (6), Efimienko (8). Krzos (libero) oraz Owczynnikowa, Czerwińska, Jagiełło i Szafraniec
Budowlani: Kosek (16), Teixeira (3), Szeluchina (12), Pluta (4), De Paula (8), Zaroślińska (16), Ciesielska (libero) oraz Bryda, Koczorowska i Niemczyk (11)

Zobacz również:
Wyniki 11. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved