Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > R. Santilli: Jestem rozczarowany postawą swoich zawodników

R. Santilli: Jestem rozczarowany postawą swoich zawodników

fot. archiwum

Spotkanie Jastrzębskiego Węgla z Jadarem Radom dostarczyło więcej emocji niż spodziewali się kibice. Goście, choć w eksperymentalnym ustawieniu, stawiali silny opór faworyzowanemu przeciwnikowi. Decydująca była zagrywka - zgodnie stwierdzono na konferencji.

Uważam, że całe spotkanie przegraliśmy w dwóch elementach – zagrywka i przyjęcie. Przeciwnicy „kopali" zagrywką bardzo mocno, my odgryzaliśmy się raczej brazylijką. As Czarnowskiego do linii oraz as na Pawlińskim zdecydowały o drugim secie. – tłumaczył po meczu Jan Such. Rzeczywiście, jego podopieczni byli bliscy ugrania choćby seta w pojedynku z Jastrzębskim Węglem. Jednak po raz kolejny doświadczenie zwyciężyło młodość. – W końcówce trzeciej partii bardzo trudna zagrywka Jastrzębskiego Węgla, a u nas młodzi zawodnicy podjęli ryzyko – Szumielewicz i Bucki popsuli zagrywki. Przegraliśmy z zespołem zdecydowanie lepszym, który gra przecież w Lidze Mistrzów .

Jasne jest, że drużyna z Radomia ma przed sobą zupełnie inne cele, niż gospodarze. Zawodników Jadaru czekają pojedynki z bezpośrednimi rywalami o walkę o pozostanie w Pluslidze. – My po raz kolejny z tymi drużynami z czołówki nie możemy ugrać seta. Ale tak naprawdę liczą się dla nas kolejne mecze, które musimy wygrywać – podkreślał kapitan przyjezdnych – Robert Prygiel. Prygiel, który spędził w Jastrzębiu dwa sezony, nie wniósł dziś zbyt wiele do swojej drużyny, a większość spotkania spędził w kwadracie rezerwowych. – Robert nie trenował przez ostatni tydzień, miał problemy z kręgosłupem – tłumaczył trener Jadaru. – Okazało się, że w obliczu jego kontuzji, nie bardzo mamy kim atakować. Szumielewicz zagrał bez rewelacji, jak na atakującego miał zdecydowanie za niską skuteczność. Jan Such nie miał wątpliwości, że eksperyment z przestawieniem Sirianisa Hernandeza na libero powinien być jednorazowy. – Wypróbowaliśmy go, bo tak sobie życzył zarząd. Ale jestem za tym, żeby Adrian Stańczak wracał na swoją pozycję, a Hernandez niech wraca do ataku, bo dziś brakowało nam atakujących. Rozważamy również powrót na atak Wojtka Żalińskiego – zdradził trener radomian.

Przedstawiciele Jastrzębskiego Węgla, choć zwycięscy, dalecy byli od euforii. – Nie graliśmy dzisiaj jakichś świetnych zawodów – przyznał kapitan gospodarzy, Grzegorz Łomacz. Rozgrywający jastrzębian potrafił jednak dostrzec pozytywy, w tym najważniejszy – umiejętność skutecznej walki w końcówkach setów. – Cieszymy się, że w tych ważnych momentach, gdy goniliśmy rywala, przycisnęliśmy zagrywką i udało nam się wyciągnąć oba te sety na naszą korzyść.



Rozczarowania grą swoich podopiecznych nie krył trener Jastrzębskiego Węgla. Roberto Santilli nie miał ochoty na rozmowę o samym meczu, ubolewał nad stylem, jaki jego gracze zaprezentowali w spotkaniu z Jadarem. – Jestem rozczarowany postawą moich zawodników. Ale to będę wyjaśniał już tylko z nimi, a nie z mediami. Nie mogę tylko zrozumieć, jak można być leniwym w takich sytuacjach… – mówił zdenerwowany Santilli. Szukając pozytywnych aspektów pojedynku włoski trener wspomniał o Marku Novotnym, który rozegrał pierwsze spotkanie w pełnym wymiarze po długiej przerwie. – On musi grać jak najwięcej, a my musimy mu na to pozwolić i wpuszczać go jak najczęściej na boisko, żeby umożliwić mu powrót do dobrej formy – dodał szkoleniowiec jastrzębian.

Przed zespołem z Szerokiej rzeczywiście trudny i ważny tydzień. Już w środę rozegrają rewanżowe spotkanie Ligi Mistrzów z Panathinaikosem Ateny. Tylko zwycięstwo daje im szansę na dalszą grę w europejskich pucharach. W weekend zaś jastrzębianie będą walczyć w Bydgoszczy o Puchar Polski. Czy mają szansę? – Z taką mentalnością nie mamy co myśleć o graniu, a nawet o przygotowaniu się do tego bardzo trudnego tygodnia – mówił po meczu zdenerwowany szkoleniowiec jastrzębskiego zespołu. Zapowiedział też, że nad tym elementem będzie pracował z drużyną w najbliższych dniach. Pozostaje mieć nadzieję, że efekty te pracy zadowolą trenera, zawodników i kibiców.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved