Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > PlusLiga Kobiet: Dąbrowianki pokonały 3:0 AZS Białystok

PlusLiga Kobiet: Dąbrowianki pokonały 3:0 AZS Białystok

fot. archiwum

Wysoko postawiły poprzeczkę dąbrowiankom zawodniczki AZS Białystok, jednak w pierwszych dwóch setach wysoko prowadząc przegrały końcówki. Wyjechały więc z Dąbrowy Górniczej bez punktu, a nawet bez wygranego seta.

Spotkanie rozpoczęło się od prowadzenia gospodyń 3:0 po kąśliwych serwach Marty Haładyn. Wkrótce potem podopieczne trenera Waldemara Kawki popełniły kilka błędów własnych i na pierwszej przerwie technicznej AZS prowadził 8:6 po ataku Joanny Szeszko. Po przerwie technicznej nadal w natarciu były przyjezdne, które po atakach Katarzyny Wysockiej i Joanny Szeszko prowadziły 10:6. Wówczas o czas poprosił trener Waldemar Kawka. Podwójna zmiana w składzie MKS-u też nie przyniosła spodziewanego rezultatu (Magdalena Sadowska weszła za Martę Haładyn a Magdalena Śliwa zmieniła Agatę Karczmarzewską – Purę ). Drużyna z Podlasia powiększyła przewagę do sześciu „oczek" (14:8) i o kolejną przerwę na żądanie poprosił trener MKS-u, lecz nie zdało to spodziewanego efektu. Gospodynie miały problem z przyjęciem zagrywki i ze skończeniem ataków z pierwszego tempa. Na drugiej przerwie technicznej drużyna z Białegostoku prowadziła ośmioma punktami (16:8). AZS rozkojarzony wysokim prowadzeniem zaczął seryjnie tracić punkty i tym razem o przerwę na żądanie przy stanie 19:14 dla akademiczek poprosił trener Wiesław Czaja. Gospodynie złapały „wiatr w żagle" i zmniejszyły straty do dwóch punktów (18:20). Trudne zagrywki najpierw Joanny Staniuchy – Szczurek a potem Aleksandry Liniarskiej sprawiły, że dąbrowianki objęły prowadzenie 21:20. Sytuacja w tym secie zmieniła się i drużyna gości była w odwrocie i popełniała błędy własne w ataku. Wprawdzie po bloku Joanny Szeszko na Katarzynie Gajgał AZS prowadził 22:21, ale to było wszystko na co stać było w tym secie podopieczne Wiesława Czai. Seta skutecznym atakiem zakończyła Magdalena Sadowska i gospodynie objęły prowadzenie w meczu 1:0.

Mocne serwy Katarzyny Wysockiej i Małgorzaty Cieśli sprawiły, że akademiczki prowadziły 5:1. Trener Waldemar Kawka poprosił wówczas o przerwę na żądanie, lecz obraz gry nie uległ zmianie i przyjezdne na pierwszej technicznej utrzymały czteropunktowe prowadzenie (8:4). Po przerwie technicznej toczyła się gra punkt za punkt, do stanu 11:7. Przy tym wyniku w polu zagrywki pojawiła Joanna Staniucha – Szczurek i doszło do wyrównania stanu seta (11:11), a po zagrywkach Aleksandry Liniarskiej podopieczne trenera Kawki po raz pierwszy w tym secie objęły prowadzenie 14:12. Wkrótce potem dwie punktowe akcje Natalii Ziemcowej sprawiły, że był remis, tym razem 14:14. Na druga przerwę techniczną MKS schodził przy prowadzeniu 16:14. Kolejne dwa punkty zdobyły zawodniczki AZS-u i był remis 16:16. Mocna zagrywka Joanny Szeszko sprawiła wiele kłopotów gospodyniom i przy stanie 18:20 o czas poprosił trener MKS-u Waldemar Kawka. Reprymenda okazała się skuteczna bowiem drużyna z Zagłębia najpierw doprowadziła do wyrównania 20:20 po ataku Magdaleny Sadowskiej, a po ataku ze środka Aleksandry Liniarskiej objęła prowadzenie 21:20 i wówczas o czas poprosił trener Wiesław Czaja – nie zdało to większego rezultatu. Do końca seta warunki gry dyktowały dąbrowianki, które po ataku Aleksandry Liniarskiej wygrały seta 25:21 i w meczu prowadziły 2:0.

W trzeciej odsłonie meczu obie drużyny grały punkt za punkt. Remis utrzymał się do stanu 3:3, po czym dwie punktowe akcje zanotowały przyjezdne i objęły one prowadzenie 5:3. MKS nie pozostał dłużny i po asie serwisowym Katarzyny Walawender doprowadził do remisu 6:6. Na pierwszą przerwę techniczną gospodynie schodziły prowadząc 8:7. Po przerwie zarysowała się przewaga podopiecznych trenera Waldemara Kawki, które dzięki serwom kapitan Magdaleny Śliwy prowadziły 13:8. Odpowiedź AZS-u była natychmiastowa i po dwóch punktach Joanny Szeszko oraz bloku tej zawodniczki było 13:11 dla gospodyń. Na drugiej przerwie technicznej miejscowe zawodniczki prowadziły 16:11. MKS nadal kontrolował przebieg seta i z każdą akcją przybliżał się do zwycięstwa w meczu. Zawodniczki z Białegostoku miały problemy z poprawnym przyjęciem zagrywki i wyprowadzeniem ataku. Przy stanie 20:15 o kolejną przerwę poprosił trener Wiesław Czaja chcąc przerwać dobrą passę gospodyń, lecz nie dało to rezultatu. W końcówce seta dwa punkty zdobyła Katarzyna Gajgał, a seta asem serwisowym zakończyła Magdalena Śliwa.



Po dwóch porażkach w lidze drużyna z Dąbrowy Górniczej odniosła zwycięstwo. Nie przyszło ono jednak łatwo, gdyż było widać jeszcze zmęczenie środowym meczem w Mulhouse. Trener Waldemar Kawka przyznał, ze cieszą go trzy punkty, ale nie styl. W najbliższy wtorek MKS zagra ostatni mecz w Lidze Mistrzyń we własnej hali ze Scavolini Pescaro.

MVP meczu została Joanna Szczurek.

MKS Dąbrowa Górnicza – AZS Białystok 3:0

(25:23, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
MKS Dąbrowa G.: Pura, Liniarska (12), Szczurek (15), Sieczka (1), Haładyn (1), Gajgał (6), Strasz (libero) oraz Sadowska (8), Walawender (7) i Śliwa (6)
AZS: Cieśla (8), Szeszko (13), Godos (1), Gierak (10), Wysocka (9), Ziemcowa (7), Saad (libero) oraz Właszczuk (1), Bonczewa (1), Kalinowska i Gajewska

Zobacz również:

Wyniki 11. kolejki oraz tabela PlusLigi Kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved