Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Lider nie zwalnia tempa

II liga M: Lider nie zwalnia tempa

fot. archiwum

Siatkarze Grześków Helleny Kalisz kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa. Lider drugoligowej tabeli wygrał czternasty mecz w tym sezonie. Tym razem w niewielę ponad godzinę uporał się w Sulechowie z Orionem, pokonując rywali 3:0.

Choć świąteczno-noworoczna przerwa w rozgrywkach zakończyła się już tydzień temu, dla kaliskiej drużyny był to pierwszy mecz o punkty w 2010 roku. Wszystko dlatego, że spotkanie 15. kolejki z Czarnymi Pruszcz Gdański ekipa Mariana Durleja i Andrzeja Płócienniczaka zdążyła rozegrać jeszcze w grudniu. Dzięki temu zawodnicy Grześków mogli odpoczywać dłużej, a zaraz po wznowieniu zajęć potrenować intensywniej. Ta sytuacja korzystnie wpłynęła na kaliski zespół, bo – jak zapewniają szkoleniowcy – po zmęczeniu, na które tak narzekali ich podopieczni w końcówce ubiegłego roku, nie został nawet ślad. – Wszystko wygląda już naprawdę dobrze – przekonuje Durlej.

Mimo powrotu do niezłej dyspozycji, jego podopieczni musieli się bardzo mocno sprężyć, aby wywieźć z Sulechowa komplet punktów. Orion, choć zajmuje dopiero ósme miejsce w tabeli, bardzo wysoko zawiesił poprzeczkę faworytom. – Spodziewałem się ciężkiego meczu, ale przyznam szczerze – nie sądziłem, że będzie aż tak trudno – opowiada kaliski szkoleniowiec.

Gospodarze zaczęli z wysokiego "C". Od początku pierwszego seta to gracze Oriona kontrolowali sytuację. Goście weszli do gry przy stanie 11:11, ale inicjatywę zdołali przejąć dopiero w samej końcówce. A i to nie do końca im się udało. Kiedy na tablicy pojawił się wynik 24:20 dla Grześków, do głosu po raz kolejny doszła ekipa Marcina Bilona. Sulechowianie obronili trzy setbole, ale w kolejnej akcji dali sobie obić blok i w efekcie przegrali pierwszą partię 23:25.



Po zmianie stron emocji było nieco mniej i druga odsłona zakończyła się pewnym zwycięstwem kaliszan 25:20. Gorąco w obozie przyjezdnych zrobiło się za to w trzecim secie. Siatkarze lidera przez cały czas czuli na plecach oddech rywali. Największą przewagę zespół gości wypracował sobie ponownie w końcówce (22:18), ale gospodarze za wszelką cenę chcieli ugrać choćby seta. Niewiele brakowało, a ten cel by osiągnęli. Przy stanie 24:23 dla Grześków w ataku pomylił się Piotr Haładus – notabene były gracz Oriona – i rozpoczęła się walka na przewagi. W tym momencie o czas poprosił trener Durlej. Jego uwagi okazały się na tyle skuteczne, że kolejne dwie akcje wygrali kaliszanie, którzy odnieśli w ten sposób dwunaste trzypunktowe, a czternaste w ogóle zwycięstwo w tym sezonie. – Zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Jedynie w trzecim secie popełniliśmy trochę za dużo błędów, ale ogólnie trzeba ten występ ocenić bardzo pozytywnie. Szczególnie, że przeciwnik postawił nam bardzo trudne warunki. Zagrali bardzo dobrze zagrywką, świetnie się asekurowali i nie dali nam pograć kiwką – chwali ekipę gospodarzy Durlej. – Myślę, że wygraliśmy tylko dlatego, że jesteśmy bardziej doświadczonym zespołem. Nieźle też zafunkcjonował blok i gra w odbiorze – dodaje.

Po sobotnim meczu zespół z Kalisza utrzymał pozycję lidera. Najtrudniejsze mecze jednak wciąż przed nim. Już za tydzień Grześki zmierzą się we własnej hali z AZS UAM Poznań, a 30 stycznia wyjadą do Zielonej Góry na ostatnie spotkanie rundy zasadniczej.

*Autorem artykułu jest Marcin Ostajewski (wielkopolskisport.pl)

Więcej na:

Orion Sulechów – Grześki Hellena Kalisz 0:3
(23:25, 20:25, 24:26)

Grześki: Murdzia, Haładus, Lis, Lipa, Porada, Melnarowicz, Wroniecki (libero) oraz Misiak i Janczak

Zobacz również:
Wyniki 16. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi mężczyzn

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved