Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Męskie rozmowy w Jokerze

I liga M: Męskie rozmowy w Jokerze

fot. archiwum

Nerwowo zrobiło się w Jokerze po niespodziewanej porażce na własnym parkiecie z Nysą 2:3. - Przyszedł czas na męskie rozmowy - mówi kapitan zespołu Witold Chwastyniak. Trener Roland Dembończyk zapowiedział na niedzielę spotkanie z siatkarzami.

Nikt nie ukrywa w pilskim klubie, że celem jest awans do czołowej czwórki i tym samym udział w fazie play-off. – Słabszych niż Nysa u siebie już nie będziemy mieli. Z kim zatem mamy wygrywać, jak właśnie nie z nimi? – pyta retorycznie Witold Chwastyniak. Joker po sobotniej przegranej spadł już na piąte miejsce w tabeli i dlatego spełnienie nakreślonego planu stanęło pod dużym znakiem zapytania. Drużynie zaczynają przytrafiać się bowiem wpadki.

Za taką nalezy uznać właśnie porażkę z AZS Nysa. I to niezależnie od tego, że ostatnio rywale mają zwyżkę formy – przegrali zaledwie raz w czterech spotkaniach. Dokładnie odwrotnie wygląda bilans drużyny z Wielkopolski (jeden triumf w czterech kolejkach). Sytuacja zatem dojrzała do tego, aby ją wyjaśnić. – Trzeba sobie zadać pytanie, co dalej? A zrobić to można tylko podczas męskich rozmów, na które przyszedł już czas. Trzeba dowiedzieć się tego, czy pchamy ten wózek w jednym kierunku, czy każdy w przeciwnym – przyznaje kapitan Jokera.

Na razie po ostatniej akcji meczu zrobiło się dosyć nerwowo. – Nasza gra nie może wyglądać tak, jak dzisiaj. Nie da się wygrać z nikim, kiedy jest takie zaangażowanie na boisku, jak podczas sobotniego spotkania. Z czego to wynika? Proszę zapytać tych, którzy byli na boisku – odsyła zdenerwowany trener Roland Dembończyk, po czym sam próbuje znaleźć odpowiedź na problem, który poruszył: – Ten brak zaangażowania wynikał z tego, że wyszliśmy na boisko z nastawieniem, że przyjeżdża ligowy słabeusz i nie trzeba się będzie zbytnio napocić, aby wygrać. A jak takiej ekipie jak Nysa da się pograć, to potem są właśnie takie przykre niespodzianki i można rzeczywiście przegrać z każdym.



Zawodnicy nie pozostali dłużni. – To nie był brak zaangażowania. Gramy po prostu na tyle, na ile pozwala nam obecna forma oraz siły, jakie posiadamy. A za to nie my jesteśmy odpowiedzialni tylko sztab szkoleniowy. Prawda zatem leży pewnie gdzieś pośrodku – twierdzi Chwastyniak. Łukasz Jurkojć dodaje natomiast: – Nie ma mowy o braku zaangażowania. Przecież gdyby to było problemem, to nie męczyłbym się przez pięć setów. Rozegrałbym trzy i resztę miał gdzieś… My po prostu gramy to, co w danym momencie potrafimy.

Dla Chwastyniaka ważną kwestią jest brak sił. – W Świdniku do połowy trzeciej partii wszystko fajnie się układało. A potem nie mogliśmy się pozbierać na boisku. Dzisiaj było podobnie – przekonuje. Jurkojć zwraca natomiast uwagę na coś innego. – Chwytamy się różnych rzeczy. Przecież ja już czasami próbuję zagrać coś na przekór myśli trenera. Tak naprawdę jednak my jesteśmy tylko od wykonywania roboty, a za to co dzieje się z nami, odpowiada sztab szkoleniowy. Jedno muszę szczerze powiedzieć. Fizycznie czułem się dzisiaj ok, psychicznie również. Mecz po prostu nam nie wyszedł, ale przecież nas jest dwunastu, a nie tylko sześciu tych, którzy są na parkiecie. Inni niech też grają. A część chłopaków właściwie tylko stoi w kwadracie dla rezerwowych – argumentuje.

W niedzielę chcę się spotkać z drużyną. Czy będą kary? Nie wiem, musimy porozmawiać i pewne rzeczy sobie wyjaśnić. Potrzebna jest szybka analiza – podsumowuje Dembończyk. Oby udało się wyjaśnić wszystkie nieporozumienia, bo przed Jokerem decydujący moment sezonu, czyli walka o pierwszą czwórkę.

Więcej na:

 

Joker Piła – AZS PWSZ Nysa 2:3
(25:23, 15:25, 22:25, 25:21, 13:15)

Joker: M. Lach, Chwastyniak, Wójtowicz, P. Lach, Jurkojć, Gaca, Sufa (libero) oraz Polański, Jasiński, Kaczorowski.

Zobacz również:
Wyniki 15. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved