Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Pilarz i Wojciech Kaźmierczak o meczu z Politechniką

Grzegorz Pilarz i Wojciech Kaźmierczak o meczu z Politechniką

fot. archiwum

- Wszystkie sety były wyrównane, dopiero w końcówkach odskakiwaliśmy na kilka punktów, za sprawą naszej dobrej zagrywki - mówił po meczu z Politechniką Grzegorz Pilarz. - Mimo wszystko nie był to łatwy mecz - dodał Wojciech Kaźmierczak.

Cały mecz był pod waszą kontrolą?

Wojciech Kaźmierczak:Tak, prowadziliśmy od pierwszych chwil, staraliśmy się wygrać ten mecz jak najszybciej. Mimo wszystko nie był to łatwy mecz, kosztował nas sporo sił, pełnej koncentracji. Za tydzień mamy następne mecze, ale czeka też nas trochę odpoczynku. Niedziela będzie naszym wolnym dniem.

W trzecim secie zabrakło wam koncentracji, w punktacji już nie było widać waszej znaczącej przewagi.



Myślę, że Warszawa w każdym secie się do nas zbliżała, ale końcówki należały do nas i dlatego wygraliśmy całe spotkanie. Oni też potrafią grać w siatkówkę, przybliżali się do nas na 2 lub trzy punkty. My natomiast od kilku meczów gramy agresywną zagrywką i to daje nam punkty, szczególnie w końcówkach setów.

Jakie plany macie wobec turnieju finałowego Pucharu Polski w Bydgoszczy?

Plany mamy duże. Na razie jednak musimy się skupić na meczu z Jastrzębiem. Mamy cały tydzień aby przygotować się fizycznie i taktycznie to tego meczu. Jeżeli z nimi wygramy obojętnie jakim stosunkiem setów, to wtedy będziemy się martwić o następny mecz. Na dzień dzisiejszy interesuje nas tyko mecz z Jastrzębiem.

Kiedy wyjeżdżacie do Bydgoszczy?

Prawdopodobnie w czwartek wyjeżdżamy. W Piątek w Łuczniczce trenują cztery zespoły więc trzeba to jakoś sensownie poukładać. W sobotę gramy mecz z Jastrzębiem.


Czy AZS Politechnika Warszawska była łatwym przeciwnikiem?

Grzegorz Pilarz:Wydaję mi się, że nie. Moim zdaniem wszystkie sety były wyrównane, dopiero w końcówkach odskakiwaliśmy na kilka punktów, za sprawą naszej dobrej zagrywki. Warszawa dobrze grała w zagrywce oraz obronie i to była ich najmocniejsza strona. W naszej lidze nie ma słabych zespołów. Drużyna ostatnia w tabeli może wygrać z liderem.

W tym meczu dużo było gry środkiem.

Tak, ale myślę, że było to założenie Michała Masnego. Mamy wyrównany zespół i od jakiegoś czasu wszystkie strefy nam dobrze funkcjonują, co wykorzystujemy w 100 %.

Czeka was teraz wyjazd do Bydgoszczy.

Zgadza się, wyjeżdżamy do Bydgoszczy na Puchar Polski. Nie ukrywamy, że jedziemy tam po to, żeby zdobyć najwyższe trofeum. Chcielibyśmy podtrzymać naszą passę zwycięstw.

Pierwszy mecz rozegracie z drużyną z Jastrzębia.

Na pewno nie jest to wygodny przeciwnik ze względu na to, że od jakiegoś czasu nam nie leży. Od trzech sezonów, od kiedy gram w Kędzierzynie-Koźlu, nie umiemy z nim grać zbyt dobrze i zazwyczaj przegrywamy. Jednak nie poddajemy się, jest to inna hala, walka o inne cele. Mam nadzieję, że się przełamiemy, wygramy i w finale będzie wszystko w porządku.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved