Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Joanna Markiel: Zapalenie kaletki okazało się niegroźną kontuzją

Joanna Markiel: Zapalenie kaletki okazało się niegroźną kontuzją

fot. archiwum

Joanna Markiel z powodu kontuzji nie zagrała w pierwszym ligowym meczu PLKS-u Pszczyna w 2010 roku. - O czwartku normalnie trenuję. Byłam na konsultacjach u doktora Maronia i wszystko jest już OK - zdradza w rozmowie z serwisem www.plkpszczyna.pl.

Możesz przybliżyć kibicom co się stało w Toruniu? Przypomnijmy, że wypadłaś ze składu w ostatniej chwili.

Właściwie to już przed treningiem meczowym w Toruniu czułam, że coś tam się dzieje, ale uczestniczyłam jeszcze w treningu. Po zajęciach jeszcze to się nasiliło. Kolano mi spuchło, a na pogotowiu okazało się, że mam zapalenie kaletki maziowej. W niedzielę po meczu byłam u doktora Maronia, który potwierdził diagnozę. Kontuzja mogła być następstwem przeciążenia albo osłabienia organizmu. Zrobiłam sobie cztery dni odpoczynku i to wystarczyło. Zapalenie kaletki okazało się niegroźną kontuzją. Wystarczyło tylko odpocząć, nie chodzić. W czwartek wróciłam już do normalnych treningów.

W sobotę gracie u siebie z KSZO Ostrowiec. Pierwszy wasz ligowy pomiędzy PLKS-em a zespołem z Ostrowca Świętokrzyskiego miał niesamowity przebieg. Przegrywałyście 0:2, doprowadziłyście do remisu 2:2, ale ostatecznie uległyście na wyjeździe 2:3. Dlaczego tak to się potoczyło?



To był bardzo wyrównany mecz. Wyniki w poszczególnych setach, oprócz oczywiście tie-break’u, były całkiem zbliżone do siebie. Wszystko rozstrzygało się w końcówkach setów. Tam zdobywane były najważniejsze punkty. Decydujące w tym sobotnim meczu będzie gra w końcówkach setów. Będzie trzeba być bardzo mocno skoncentrowanym, żeby, tak jak zakłada trener, skończyć akcję.

W tym spotkaniu na pewno będziecie chciały się zrehabilitować za porażkę przed tygodniem w Toruniu…

Mamy straszny niedosyt po tym meczu, bo w sumie mecz był wyrównany i dało się tam pograć. Po prostu tak wyszło, ale myślę, że damy z siebie wszystko.

Co będzie kluczem do zwycięstwa w meczu z KSZO?

Na pewno koncentracja w tych końcówkach setów i przede wszystkim blok. W KSZO gra parę dobrych zawodniczek, które trzeba po prostu zablokować, „zczapić".

Rozmawiał Radosław Jeleń

źródło: plkspszczyna.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved