Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > David McKienzie: Teraz koncentruję się tylko na siatkówce

David McKienzie: Teraz koncentruję się tylko na siatkówce

fot. archiwum

Polskim kibicom David McKienzie dał się poznać podczas gry w AZS-ie Częstochowa. Zapamiętano go jednak głownie jako prowadzącego niesportowy tryb życia. W jednym z wywiadów przyznaje się do błędów oraz opowiada o wysiłku, który zaowocował zmianami.

W swojej karierze, David McKienzie występował już w wielu krajach, nie dziwne więc że określa się go mianem siatkarskiego globtrotera. Przyjmujący ten znany jest m.in. z gry w częstochowskim AZS-ie, ale również z występów na parkietach w Austrii, Portoryko, Turcji, Rosji, Arabii Saudyjskiej i we Włoszech. Często wspierał również reprezentacje USA, z którą w 2007 roku wywalczył srebrny medal mistrzostw strefy NORCEA. Aktualnie broni on barw klubowych klubu Al Jazira.

Kiedy i gdzie zacząłeś swoją przygodę z siatkówką. Dlaczego akurat wybrałeś tą dyscyplinę sportu?

David McKenzie : – Moi rodzice grali w siatkówkę, a później zaczęli swoją przygodę trenerską. Mój ojciec był reprezentantem USA w 1960. Później przybył na Filipiny, gdzie został trenerem tamtejszej kadry narodowej. Jedną z zawodniczek była moja matka. Moja siostra również jest związana z siatkówką. Najpierw była rozgrywającą i zdobyła mistrzostwo kraju w siatkówce plażowej, aktualnie jest jednym z dyrektorów klubu dziewcząt w Californii. Początkowo nie lubiłem siatkówki. Szybko zacząłem jednak robić postępy i stawać się coraz lepszym zawodnikiem.

Co to znaczy być reprezentantem USA?

Gra dla USA to prawdziwy honor. Jesteś reprezentantem swojego kraju i daje ci to prawdziwy powód do dumy.

Spróbuj opisać siatkówkę w Ameryce?

Jest to popularna dyscyplina sportu, ale nie aż tak jak koszykówka, czy futbol amerykański. Bardziej popularna jest wśród dziewczynek. Chłopcy w większości chcą uprawiać sporty, które cieszą się większym zainteresowaniem kibiców.

Co jest Twoją największą siatkarskim osiągnięciem?

Cały czas rozwijam swoje umiejętności. Uważam, że moim największym osiągnięciem jest stanie się zdyscyplinowanym zawodnikiem. Unikam alkoholu i imprez oraz koncentruję się tylko na siatkówce.

Jaka jest najlepsza rada, jaką kiedykolwiek Ci udzielono?

Chyba ta udzielona mi przez moją matkę, która powiedziała – "Staraj się być jak najlepszy, a jeżeli coś ci się nie uda, nie martw się tym" – Nigdy nie należy oglądać się za siebie.

Co było dla Ciebie największym wyzwaniem?

Najtrudniejsza była dla mnie zmiana stylu życia, porzucenie złych nawyków i w końcu traktowanie siatkówki poważniej. Za długo moją karierę, mój talent tak łatwo marnotrawiłem przez różnego rodzaju imprezy. Nie robiłem tego co powinienem, tak jak to być powinno. Stałem się teraz profesjonalnym sportowcem, co wymaga ode mnie znacznie więcej zaangażowania i gry. Trzymam dyscyplinę i cały czas pracuję na to by być jak najlepszym. Jestem dumny z tego, że tak się zmieniłem.

Jest jakiś moment lub mecz, który bardzo zapadł Ci w pamięć?

Niezapomniany jest dla mnie pewien mecz, który rozegrałem będąc na Uniwersytecie. Grałem wtedy w Long Beach State, młodym zespole, w którym nikt nie miał więcej niż dwadzieścia lat. Pojechaliśmy grać przeciwko Brigham Young University, który był najlepszym zespołem tamtego sezonu. W tym zespole był również Ryan Millar. Spotkanie odbywało się w ich hali w stanie Utah. Było głośno, hala wypełniona była do ostatniego miejsca, myślę, że było wtedy około dziesięciu tysięcy kibiców. Wygraliśmy tamto spotkanie po pięciu setach, a w tie-breaku 15:13. Po ostatniej piłce w hali zapadła cisza, wszyscy fani byli w szoku. Było to fantastyczne uczucie i moje pierwsze „wielkie" zwycięstwo.

Najtrudniejszy przeciwnik Twoim zdaniem to …

Zdecydowanie reprezentacja Brazylii. Ci faceci są bardzo zdyscyplinowani i konsekwentni. Jeżeli grasz przeciwko nim, musisz prezentować wysoki poziom praktycznie przez cały czas.

Kto Twoim zdaniem jest najlepszym zawodnikiem na świecie?

Mam dwóch faworytów: Karcha Kiraly i Gibę. Są świetnymi zawodnikami, wokół których skupia się całą gra drużyny. Karch był świetny. Zdobył dwa złote medale olimpijskie w hali, po czym taki sam sukces osiągnął w siatkówce plażowej. Obydwaj są zawodnikami kompletnymi, a każdy siatkarz chce być takim jak oni.

Jakiej rady mógłbyś udzielić młodym siatkarzom?

Najważniejszy jest solidny trening, również ten siłowy. Zawsze trzeba być silnym, dobrym technicznie oraz silnym psychicznie.

Masz już plany na przyszłość? Chcesz po zakończeniu kariery nadal być związany z siatkówką?

Na razie skupiam się na mojej grze na wschodzie. Kocham to co robię, a warunki do tego w Arabii mam świetne. Może kiedy skończę karierę zostanę trenerem. Zakładam również agencje dla młodych Amerykanów grających na uniwersytetach. Znam tych zawodników, kluby i rynek, dlatego też podjąłem taką decyzję.

źródło: inf. własna, volleycountry.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved