Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Podsumowanie 5. kolejki Ligi Mistrzów

Podsumowanie 5. kolejki Ligi Mistrzów

fot. archiwum

Piąta kolejka Ligi Mistrzów przyniosła kilka niespodziewanych rezultatów. Siatkarze Olympiacosu pokonali Dynamo Moskwa, Jastrzębski Węgiel okazał wyższość nad Coprą Piacenza, a pierwszej porażki w tych elitarnych rozgrywkach doznała Resovia Rzeszów.

 

Grupa A

Do niespodzianki doszło w grupie A. Siatkarze Dynama Moskwa przed tygodniem okazali swą wyższość nad wicemistrzem Włoch, ale w piątej kolejce nieco niespodziewanie ulegli ekipie Olympiacosu Pireus. Mecz od samego początku był niezwykle wyrównany i trudno było wskazać drużynę, która odniesie końcowe zwycięstwo. Po dwóch pierwszych setach był remis 1:1. Trzecią partie na swoją korzyść rozstrzygnęli gospodarze i to oni wówczas byli bliżsi zgarnięcia dwóch oczek do ligowej tabeli, jednak Dynamo zdołało doprowadzić do piątej odsłony, w której ponownie lepsi okazali się zawodnicy z Pireusu, a w związku z tym odnieśli cenne zwycięstwo, które pozwoliło im awansować na drugie miejsce w tabeli. Jednak plasujące się na trzecim miejscu Dynamo ma taką samą ilość punktów, a w ostatniej kolejce zmierzy się z ekipą z Czech, zaś Grecy będą podejmować Trentino BetClic. Wicemistrzowie Włoch pokonali zespół Jihostroj Czeskie Budziejowice 3:1. Najsłabsza drużyna w grupie A była w stanie wygrać tylko trzeciego seta, zaś pozostałe partie padły łupem Łukasza Żygadło i jego kolegów. Polski rozgrywający ponownie nie rozpoczął meczu w podstawowym składzie. Pojawił się jedynie na krótkiej zmianie w trakcie trzeciej partii. Zespół z Trydentu zapewnił już sobie awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów



Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela Ligi Mistrzów

Grupa B

Nadal bez porażki są siatkarze Zenitu Kazań. W piątej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzów lider rosyjskiej Superligi nie pozwolił ugrać nawet seta hiszpańskiej ekipie z Almeirii. Najbardziej zacięta była trzecia odsłona, w której gospodarze wygrali, ale dopiero 29:27. W ten sposób odnieśli kolejne zwycięstwo i zapewnili sobie awans do kolejnej rundy LM z pierwszego miejsca. Unicaja Almeiria może jeszcze walczyć o trzecie miejsce, które może dać prawo gry w dalszej fazie Pucharu CEV. Emocji nie było także w drugim spotkaniu, bowiem zespół Tours VB nie dał większych szans drużynie CSKA Sofia. Wygrana nad bułgarską ekipą sprawiła, że Tours awansowało na drugie miejsce lecz tylko dlatego, że ma lepszy bilans setów od CSKA. W tej grupie walka o drugą lokatę, która pozwoli na kontynuowanie przygody z prestiżowymi rozgrywkami będzie toczyła się do końca, ale wydaje się, że francuska drużyna ma spore szanse na utrzymanie drugiej pozycji, bowiem w ostatniej kolejce zmierzy się z Unicają Almeiria, zaś team z Sofii podejmować będzie ekipę Zenitu Kazań.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela Ligi Mistrzów

Grupa C

Nie było niespodzianki w konfrontacji pomiędzy Lube Banca Macerata, a Budvanska Rivijera Budva. Ekipa z Serie A nie pozwoliła rozwinąć skrzydeł mniej utytułowanemu przeciwnikowi i pewnie zwyciężyła 3:0. Gościom nie udało się przekroczyć magicznego dwudziestego punktu w żadnym z setów. Gładka wygrana zespołu Sebastiana Świderskiego zapewniła Lube Bance awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca. Warto zaznaczyć, że po długiej przerwie na boisku pojawił się polski przyjmujący, który zdobył nawet jeden punkt. O wiele więcej emocji było w pojedynku Noliko Maaseik z Hypo Tirol Innsbruck, tym bardziej, że obie drużyny rywalizują o drugą pozycję w grupie C. To było dość dziwne spotkanie. W pierwszym secie Belgowie rozbili rywali do 15 i wydawało się, iż pójdą za ciosem, jednak ekipa z Austrii rozstrzygnęła drugą partię na swoją korzyść, trzecia odsłona padła łupem gospodarzy (do 12), ale chwilę później goście doprowadzili do tie breaka, w którym lepsi okazali się siatkarze z Innsbrucka i dzięki temu wyprzedzili Noliko w tabeli, jednak będzie im trudno utrzymać tą pozycję, bowiem w ostatniej kolejce zmierzą się z zespołem z Maceraty, a Noliko podejmie outsidera grupy i może przeskoczyć w tabeli drużynę Hypo Tirol.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela Ligi Mistrzów

Grupa D

Kolejne zwycięstwo w Lidze Mistrzów odnieśli mistrzowie Polski. Mimo, że podopieczni Jacka Nawrockiego nie zagrali najlepszego meczu, to wystarczyło to do pokonania ekipy Radnicki Kragujevac. Gospodarze dzielnie stawiali czoła bełchatowskiej Skrze. W trzeciej odsłonie mieli nawet kilka punktów przewagi, jednak bełchatowianie zachowali zimną krew i nie pozwolili serbskiemu zespołowi na urwanie chociażby jednego seta. To zwycięstwo sprawiło, że są nadal liderem grupy D, a co więcej zapewnili już sobie awans do dalszej fazy LM z pierwszego miejsca w grupie. Nawet jeśli przegrają w ostatnim meczu z Cai Teruel, to i tak przy równej ilości punktów będą mieli lepszy bilans setów. Hiszpanie nie zdołają wyprzedzić Skry, ponieważ w czwartek doznali drugiej porażki w europejskich Pucharach. Pogromcy mistrza Polski nie sprostali na własnym parkiecie zespołowi z Roeselare. Po dwóch odsłonach był remis 1:1 lecz w kolejnych partiach ekipa Knack była zdecydowanie lepsza i dlatego wygrała 3:1. Zwycięstwo pozwoliło Belgom walczyć do samego końca o drugą pozycję w grupie, tym bardziej, że w ostatniej kolejce zmierzą się z drużyną z Kragujevac.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela Ligi Mistrzów

Grupa E

Przed sporym wyzwaniem stanęli siatkarze Jastrzębskiego Węgla, którzy chcąc myśleć o pozostaniu w europejskich pucharach musieli okazać wyższość nad Coprą Piacenza. Zadanie było o tyle, trudne, że polska ekipa zagrała bez podstawowego atakującego, Igora Yudina, który jest kontuzjowany. Po premierowej odsłonie podopieczni Roberto Santiliego nie mieli radosnych min, podobnie było po trzech setach. Jastrzębianie przegrywali 1:2, ale wówczas wzięli się ostro do pracy i doprowadzili do remisu, a w tie breaku nie pozostawili rywalom złudzeń, komu należy się zwycięstwo. Wygrana 3:2 przedłużyła nadzieje na to, że trzy polskie drużyny zobaczymy w kolejnej rundzie Ligi Mistrzów. O pierwsze miejsce w grupie walczyły zespoły FVB Friedrichshafen oraz Panathinaikosu Ateny. Wydawało się, że będzie to bardzo zacięte i stojące na wysokim poziomie spotkanie lecz goście nie potrafili postawić oporu w żadnym z trzech setów. Niski poziom przyjęcia „Kończynek", sprawił, że rozegranie Pawła Zagumnego było bardzo czytelne i nie zaskakiwało VFB. Dzięki temu zwycięstwu niemiecka drużyna została liderem tabeli, a Panathinaikos będzie musiał do końca walczyć o utrzymanie drugiej lokaty.. W ostatniej kolejce zespół Zagumnego zmierzy się na własnym parkiecie z Jastrzębskim Węglem. Jeśli Grzegorz Łomacz i koledzy zdołają wygrać 3:0, to wskoczą na drugie miejsce w tabeli. Porażka Copry sprawiła, że Włosi nie mają już żadnych szans na dalszą grę w Lidze Mistrzów.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela Ligi Mistrzów

Grupa F

Niemiłą niespodziankę swoim kibicom sprawiła Resovia Rzeszów. Wydawało się, że podopieczni Ljubo Travicy będą faworytami w pojedynku z Paris Volley, jednak francuska ekipa postawiła silny opór rzeszowianom, którzy nie zagrali najlepszego spotkania. Gospodarze przegrywali już 1:2, ale udało im się doprowadzić do piątej odsłony. Jednak decydujące słowo należało do gości, którzy w dużej mierze dzięki udanym serwisom i atakom Marcela Gromadowskiego szybko uzyskali kilkupunktową przewagę i do końca kontrolowali przebieg gry. Gromadowski w całym pojedynku zdobył aż 25 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny. Mimo porażki Resovia nadal zajmuje fotel lidera grupy F, a co więcej zapewniła już sobie awans do dalszych gier z pierwszego miejsca, Stało się tak, ponieważ zespół Ach Volley Bled uległ Sehirowi Belediyesi. Gospodarze skutecznie wypunktowali Słoweńców, nie pozwalając im na zwycięstwo chociażby w jednej partii. Wygrana drużyny ze Stambułu doprowadziła do tego, że nadal liczy się ona w walce o drugą lokatę, ale musi w ostatniej kolejce pokonać paryżan i liczyć na pomyślne wieści z Bledu, gdzie tamtejszy Ach Volley będzie podejmował Resovię.

Zobacz również:
Wyniki 5. kolejki i tabela Ligi Mistrzów

Przypomnijmy, że do dalszej fazy Ligi Mistrzów awansują zespoły, które w poszczególnych grupach zajmą pierwsze dwa miejsca (łącznie dwanaście drużyn). Po wyłonieniu organizatora turnieju finałowego zwolni się jedno miejsce. Zajmie je ekipa, która będzie miała najlepszy bilans punktowy spośród zespołów znajdujących się na trzecich pozycjach w poszczególnych grupach. Kolejne cztery zespoły z trzecich miejsc zostaną dokooptowane do Pucharu CEV.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved