Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Co z pierwszoligowymi, finansowymi kopciuszkami?

Co z pierwszoligowymi, finansowymi kopciuszkami?

fot. archiwum

W ostatnich dniach coraz głośniej mówi się o powiększeniu PlusLigi o dwa zespoły. Wówczas najwyższa klasa rozgrywkowa liczyłaby dwanaście drużyn. Myśli się również o zamknięciu elity, ale co wówczas stanie się z pierwszoligowymi kopciuszkami?

Gdyby taki projekt wszedł w życie w obecnym sezonie, to z PlusLigi nie spadłaby żadna drużyna, a awans z I ligi uzyskałyby dwa najlepsze zespoły. Przypomnijmy, iż obecne przepisy przewidują, że z siatkarskiej ekstraklasy spada drużyna, która przegra baraż o utrzymanie, zaś na jej miejsce wchodzi zespół, który okaże się najlepszy w I lidze. Przegrana ekipa bije się o prawo gry w ekstraklasie z zespołem PlusLigi, który wygra baraż o utrzymanie. Gdyby doszło do rewolucji, awans uzyskałyby dwie drużyny, które przeszłyby pierwszą rundę play-off.

Na razie nie brałbym tego na poważnie – mówi w rozmowie dla Kuriera Lubelskiego Marian Chałas, prezes Avii, a zarazem działacz PZPS. – Obecnie są to tylko rozmowy kuluarowe. Jeśli dojdzie do głosowania nad tymi zmianami, odbędzie się ono nie wcześniej jak w lutym albo nawet w marcu. Nie wiadomo też czy zmiany obowiązywałyby od obecnego sezonu.

Jednak powiększenie PlusLigi odbije się na poziomie I ligi, bowiem klubów z zaplecza ekstraklasy nie stać na ściąganie drogich zagranicznych zawodników. – Już przed obecnym sezonem z naszej ligi odeszli najlepsi zawodnicy, a powiększenie oznaczałoby kolejną penetrację składów pierwszoligowców. Już teraz zespołów takich jak Avia nie stać na sprowadzanie dobrych graczy zagranicznych, a naszych, prezentujących dobry poziom, jest coraz mniej – mówi dla Kuriera Lubelskiego Krzysztof Lemieszek. To z kolei oznaczałoby, że kluby pierwszej ligi prezentowałyby niższy poziom, choć już teraz ekstraklasę i pierwszą ligę sporo dzieli.



Głośno mówi się również o zamknięciu PlusLigi. Aby w niej grać trzeba by spełniać szereg rygorystycznych warunków. Jednak powstają pytania – co stałoby się z zespołami, które nie mają np. hali z prawdziwego zdarzenia? Gdzie wówczas byłoby miejsce na rywalizację fair play? Co z siatkarską motywacją? Po co zawodnicy z danego klubu mieliby grać, jak i tak wiadomo by było, że nie spełniają warunków na grę w elicie? Na pewno jest to burzliwa kwestia, a w związku z tym wydaje się, iż jakiekolwiek decyzje nie zapadną tak szybko…

źródło: inf. własna, Kurier Lubelski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved