Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Wypowiedzi po meczu LM w Rzeszowie

Wypowiedzi po meczu LM w Rzeszowie

fot. archiwum

- Nie potrafiliśmy utrzymać koncentracji z poprzednich meczów. Popełniliśmy również dużo błędów w przyjęciu i w ataku, natomiast przeciwnicy bardzo dobrze bronili i skutecznie ryzykowali zagrywką - analizował po meczu przyczyny porażki z Paris Volley trener Ljubo Travica.

Krzysztof Gierczyński (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): – Na początek chciałem przytoczyć słowa mojego byłego kolegi klubowego, a obecnie senatora RP – Andrzeja Szewińskiego, który zapewne powiedziałby w takiej sytuacji, że „walec rzeszowski został zwolniony". Do tej pory wygrywaliśmy wszystko i przyszedł taki moment, gdzie po dobrym meczu, który stał na wysokim poziomie ulegliśmy rywalom w tie-breaku. Pomimo tego, że do zajęcia pierwszego miejsca w grupie wystarczyło nam wygranie tych dwóch setów, „startowaliśmy" z zamiarem zwycięstwa. Przez półtorej seta naprawdę ta gra wyglądała bardzo dobrze. Później drużyna z Paryża zdecydowanie poprawiła grę w ataku i tak zostało już do końca. Gratuluję przeciwnikowi zwycięstwa.

Jiri Novak (kapitan Paris Volley): – Jesteśmy bardzo szczęśliwi z tego zwycięstwa, choć po wyniku meczu Stambułu z Bledem wiedzieliśmy, że już nie mamy szans na awans do dalszej fazy . Nie zmienia to jednak faktu, że i tak chcieliśmy tutaj wygrać. Ważne jest dla nas, żeby się odbudować, po ciężkim grudniu, w którym przegraliśmy wszystkie mecze. Jest to dla nas dobry prognostyk na przyszłość.

Ljubo Travica (trener Asseco Resovii Rzeszów): – Przede wszystkim gratuluję drużynie z Paryża zwycięstwa. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz, jak każdy w Lidze Mistrzów, o czym bardzo dobrze wiedzieli również moi zawodnicy. Rozmawialiśmy na ten temat przed spotkaniem, lecz nie wszystko mogę powiedzieć, ponieważ niektóre sprawy nie powinny wychodzić poza szatnię (śmiech). Myślę, że problem leżał w naszych głowach. Nie potrafiliśmy utrzymać koncentracji z poprzednich meczów i to było dzisiaj widoczne na boisku. Popełniliśmy również dużo błędów w przyjęciu i w ataku, natomiast przeciwnicy bardzo dobrze bronili i skutecznie ryzykowali zagrywką. Być może myślami byliśmy już przy sobotnim spotkaniu ze Skrą. To się okaże już niedługo. Najważniejsze jednak, że jesteśmy na najlepszej drodze do wygrania grupy w Lidze Mistrzów.



Mauricio Paes (trener Paris Volley): – Jestem zadowolony z tego meczu, ale muszę powiedzieć, że grało się nam dzisiaj łatwiej niż gospodarzom, ponieważ nie mieliśmy nic do stracenia. Zawsze tak jest, gdy obie drużyny mają różne cele trudno zachować równowagę. Nie mniej jednak zagraliśmy dzisiaj dobrze w polu zagrywki, która okazała się kluczem do zwycięstwa. Tak jak powiedział nasz kapitan – tym meczem podnieśliśmy morale całej drużyny, po nieudanym okresie gry. Musimy pracować, aby odbudować się przede wszystkim we francuskiej PRO A, ponieważ wiele straciliśmy ostatnimi czasy. Chciałbym podkreślić, że Marcel Gromadowski zagrał świetne spotkanie, a dzięki dobremu przyjęciu nasz rozgrywający miał ułatwione zadanie w rozgrywaniu piłek.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved