Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzyń: Muszynianka na tarczy

Liga Mistrzyń: Muszynianka na tarczy

fot. archiwum

Jakiś czas temu cieszyliśmy się ze zwycięstwa Muszynianki nad Zarieczem Odincowo i Asystelem Novara we własnej hali. Obie drużyny zrewanżowały się polskiej ekipie. Włoszki pokonały Muszyniankę tydzień temu, a dziś to samo zrobiły siatkarki z Rosji.

Pierwszy set rozpoczął się obiecująco dla zawodniczek z Muszyny. Kilka udanych akcji pozwoliło im wyjść na prowadzenie 4:1, które jednak bardzo szybko zniwelowały Rosjanki. Mecz wyglądał na wyrównany, a spokojna gra podopiecznych Bogdana Serwińskiego trwała mniej więcej do stanu 10:10. Później ekipa z Muszyny grała chyba aż zbyt spokojnie, bo punkty uciekały, a po polskiej stronie nie było widać pomysłu na ich odrobienie. Druga przerwa techniczna to stan 16:12 dla Zariecza. Później nastąpił jeszcze ostatni w tej partii zryw mistrzyń Polski, jednak udało się doprowadzić jedynie do dwupunktowej różnicy (19:17). Kolejne punkty wędrowały już seryjnie na konto Zariecza i pierwszy set zakończył się zwycięstwem wicemistrzyń Rosji 25:19.

W kolejnej partii Izabelę Bełcik zastąpiła Agnieszka Śrutowska, a Bank BPS Fakro Muszynianka ponownie zaliczył lepsze otwarcie. Historia zdawała się jednak powtarzać, bo po kilku niewymuszonych błędach na tablicy wyników znów pojawił remis. Zablokowany atak z obejścia Agnieszki Bednarek-Kaszy oznaczał ósmy punkt dla gospodyń i pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:7. Po chwili o czas musiał prosić Bogdan Serwiński, bo jego zespół stracił trzy punkty z rzędu, ponownie tracąc dystans do Rosjanek. Po drugiej przerwie technicznej (16:12 dla Zariecza) punkty dalej przybywały na koncie wicemistrzyń Rosji, a w polskiej ekipie następowały kolejne zmiany. Na parkiecie pojawiły się: Dorota Pykosz, Izabela Bełcik, Izabela Żebrowska i Anna Witczak. Właśnie ta ostatnia dała sygnał do ataku. Od stanu 12:20 zespół z Muszyny zdołał zdobyć siedem punktów z rzędu i praktycznie zniwelować przewagę Zariecza. Nie wystarczyło to jednak, aby odmienić losy seta. W końcówce udało się jeszcze doprowadzić do wyniku 21:22, jednak ostatecznie to Rosjanki cieszyły się ze zwycięstwa.

Kolejną partię zespół z Muszyny rozpoczął w tym samym składzie, w którym kończył poprzednią odsłonę. Tym razem to Zariecze lepiej rozpoczęło, a Polki zdołały dogonić rywalki i wyjść na prowadzenie 8:7 przy pierwszej przerwie technicznej. Od tego momentu rozpoczęła się gra punkt za punkt. Na parkiecie pojawiła się Elżbieta Skowrońska i w ten sposób trener Serwiński skorzystał ze wszystkich zawodniczek, które obecnie ma do dyspozycji. Druga przerwa techniczna to prowadzenie Zariecza 16:15. Po wznowieniu gry, znów błędy zaczęły mnożyć się po stronie mistrzyń Polski. Kłopoty z przyjęciem spowodowały, że do trzech punktów wzrosła przewaga Rosjanek, a Bogdan Serwiński musiał prosić o kolejny czas. Niewiele to pomogło. Własne, niewymuszone błędy spowodowały, że Zariecze wywalczyło pierwszą piłkę meczową przy stanie 24:20. Siatkarki Banku BPS Fakro Muszynianki zdołały odrobić jeszcze dwa punkty, ale to było wszystko na co stać było dziś zespół z Muszyny.



Zariecze Odincowo – Bank BPS Fakro Muszynianka 3:0

(25:19, 25:21, 25:22)

Składy zespołów:

Zariecze: Walewska (11), Żadan (4), Paula (12), Bogaczewa (8), Fatiejewa (11), Koszelewa (16), Kriuczkowa (libero) oraz Markowa i Szmielewa (1)

Muszynianka: Bełcik (2), Bednarek-Kasza (7), Solipiwko (3), Mirek (4), Pycia (3), Jagieło (12), Zenik (libero) oraz Witczak (5), Pykosz (4), Skowrońska, Śrutowska (1) i Żebrowska (5)

Zobacz także:

Wyniki i tabela grupy D Ligi Mistrzyń

źródło: mksmuszynianka.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved