Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > 16-latka zadebiutowała w oficjalnym meczu AZS-u Białystok

16-latka zadebiutowała w oficjalnym meczu AZS-u Białystok

fot. archiwum

Przez Małgorzatę Właszczuk miniona sobota będzie pamiętana przez długi czas. Ta młodziutka zawodniczka białostockiego AZS zadebiutowała w tym dniu w Pucharze Polski. Właszczuk miała okazję zagrać przeciwko w meczu pucharowym z Gedanią Żukowo.

Wcześniej, jak grałam na sparingach, w ogóle się nie denerwowałam. To było jak trening. Teraz stałam w kwadracie dla rezerwowych, gdy nagle trener mnie zawołał. Moja pierwsza reakcja była mniej więcej taka: "Ja?!". Po wejściu na boisku i pierwszym ataku szybko jednak ochłonęłam – opowiada swoje pierwsze boiskowe przeżycia w PlusLidze Kobiet 16-latka z Białegostoku.

Jej kariera rozwija się w tempie ekspresowym. Już w wieku 14 lat grała w drugoligowym BTPSie Białystok. Gdy dostała propozycję z grającego w PlusLidze Kobiet AZS, nie zastanawiała się długo. Trener Czaja przekwalifikował Małgorzatę i u niego w zespole ta stanowi ewentualną alternatywę dla atakującej Małgorzaty Cieśli. Jak podkreśla młoda zawodniczka, gra w białostockiej drużynie to dla niej wiele nauki i nowych doświadczeń. – Czuję, że od sierpnia wiele poprawiłam. Nabrałam siły i skoczności. Dzięki temu, że mogę podpatrywać inne dziewczyny w grze, wiele zyskuję. Np. Magda Saad bardzo pomaga mi w ustawianiu się w obronie, a Kasia Wysocka w bloku. Cenne wskazówki doświadczonych zawodniczek dużo mi dają – opowiada Gazecie Współczesnej Właszczuk.

Jak na młody wiek Właszczuk doskonale się orientuje i wie co dla niej najlepsze. – Na początku wydawało mi się, że tylko wypełniam lukę w składzie. Byłam na siebie zła, bo przyjęcie mi na treningach nie wychodziło. Teraz skupiam się na ataku i ta pozycja na tę chwilę mi odpowiada. Wiem, że nie zrobię na niej wielkiej kariery, bo jestem za niska. Dlatego ciągle pracuję też nad przyjęciem – opowiada Małgorzata.



Szkoleniowiec białostoczanek zapytany przez Gazetę Współczesną o jego młodą podopieczną wypowiadał się w samych superlatywach, mając również na względzie młody wiek siatkarki. – Na razie Gosia nie poradziłaby sobie z przyjęciem. To nie jest jeszcze moment, gdy może występować na tej pozycji. Dlatego niech skupi się na ataku i wyćwiczy ten element. To też będzie jej bardzo potrzebne. Jest jeszcze tak młoda, że ma dużo czasu, by wszystko w swojej grze poprawić – mówi Wiesław Czaja.

źródło: Gazeta Współczesna, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved