Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Rzeszowianie przed szansą umocnienia się w fotelu lidera

LM: Rzeszowianie przed szansą umocnienia się w fotelu lidera

fot. archiwum

Asseco Resovia Rzeszów drugim zwycięstwem nad Stambuł B.Sehir Belediyesi zapewniła sobie awans do kolejnej rundy rozgrywek Ligi Mistrzów. Teraz podopiecznych trenera Ljubo Travicy czeka spotkanie z, najsłabszym w grupie F, zespołem Paris Volley.

Przed pierwszym spotkaniem Resovii Rzeszów z Paris Volley zespół z Francji określany był jako jeden z najgroźniejszych rywali w drodze do awansu do dalszej rundy. Okazało się jednak, że w tym sezonie paryżanom nie wiedzie się najlepiej zarówno w europejskich pucharach, jak i lidze. W meczu 2. kolejki LM rzeszowianie oddali swoim rywalom tylko jednego seta. Paris Volley wygrało wtedy po walce na przewagi pierwszego seta. W pozostałych triumfowali już podopieczni trenera Ljubo Travicy. Najlepszym zawodnikiem tego spotkania w ekipie Resovii był Mikko Oivanen, który zdobył 21 punktów. W ekipie z Paryża bardzo dobrze zaprezentował się Marcel Gromadowski, który zapisał na swoim koncie 27 „oczek".

Polski atakujący oraz francuski rozgrywający – Yannick Bazin to dwaj najbardziej znani w naszym kraju zawodnicy Paris Volley. Wymieniając filary zespołu z Paryża nie można zapomnieć o doświadczonych Štěpánie Smrčku, Felixie Fischerze i Jiřím Nováku. Ponadto skład uzupełniają młodzi zawodnicy nie tylko z Francji, ale także z Bułgarii czy Serbii.

W ostatniej kolejce Ligi Mistrzów Asseco Resovia Rzeszów pokonała 3:0 Sehir Belediyesi. Jedynie w trzeciej partii goście z Turcji przekroczyli granicę 20 punktów, ale nawet w tym secie nie zagrozili rzeszowianom w zwycięstwie. – Ostatnie tygodnie w naszym wykonaniu są naprawdę bardzo dobre. Wygrywamy mecze, awansowaliśmy do finału Pucharu Polski. Zawodnicy wiedzą o co grają, w zespole panuje pełna koncentracja oraz dobra atmosfera – mówił Ljubo Travica na pomeczowej konferencji.



Zespół Paris Volley w dotychczasowych meczach LM ugrał tylko trzy sety. W ostatnim pojedynku uległ 2:3 ekipie Ach Volley Bled, chociaż w setach prowadził już 2:0. W tym meczu sprawdziło się jednak stare siatkarskie przysłowie: kto nie wyrywa 3:0, prowadząc 2:0, przegrywa 2:3. Trzeba jednak przyznać, że siatkarze z Paryża spisali się w tym meczu lepiej niż w pierwszym pojedynku z Ach Volley Bled. U siebie przegrali bowiem 0:3, szczególnie wysoką porażkę notując w drugim secie (13:25).

Nie da się ukryć, że faworytami środowego meczu są rzeszowianie. Trener Ljubo Travica jest jednak ostrożny w swoich osądach. Dla niego przegrane Paris Volley są zaskoczeniem. – Teraz szukają lepszej formy zarówno w Lidze Mistrzów, jak i lidze francuskiej. Dla nich każde zwycięstwo może być przełamaniem, dlatego nie ma co liczyć na to, że odpuszczą rywalizację w pucharach.

My musimy jednak skoncentrować się przede wszystkim na swojej grze. Powtórzę to, co mówię od początku sezonu. Dla nas w okresie grudniowo – styczniowym ważny jest każdy kolejny mecz, a więc koncentracja, podejście mentalne i zachowanie zawodników na boisku – dodał szkoleniowiec na przedmeczowej konferencji. – Spotkanie z Paryżem chcemy wygrać w jak najwyższym stosunku żeby zagwarantować sobie 1. miejsce w grupie jeszcze przed meczem w Słowenii.

Ekipa z Paryża zapowiada, że broni nie złoży i powalczy w Rzeszowie o niespodziankę. – Jedziemy do Polski żeby spróbować wygrać mecz, a przynajmniej ugrać jak najwięcej setów. Nawet jeśli jesteśmy już wyeliminowani z dalszej fazy Ligi Mistrzów, to wciąż mamy szansę na zajęcie trzeciego miejsca i awans do pucharu CEV – podkreślił kapitan Jiri Novak.

źródło: assecoresovia.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved