Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Stanisław Pieczonka: Do Częstochowy jedziemy po zwycięstwo

Stanisław Pieczonka: Do Częstochowy jedziemy po zwycięstwo

fot. archiwum

Delecta Bydgoszcz nie miała żadnych szans w starciu ze świetnie dysponowaną ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. - Nie wiem, dlaczego dzisiaj graliśmy tak źle - mówił po meczu przyjmujący gospodarzy, Stanisław Pieczonka. - Punkty nam uciekają i musimy gdzieś je zbierać.

Nasz rozmówca mecz rozpoczął w kwadracie dla zawodników rezerwowych. Od początku spotkania to Martin Sopko i Piotr Gruszka pełnili rolę przyjmujących. Niestety, obaj „szóstkowi" siatkarze nie mieli najlepszego dnia. Obaj popełniali błędy, a dogranie, które fundowali swojemu rozgrywającemu nie należało do najlepszych. Efektem tego były zmiany. Trener Waldemar Wspaniały dał szansę gry wszystkim swoim zawodnikom odpowiadającym za przyjęcie. Niestety, do końca spotkania, nie odnalazł właściwego ustawienia. Wszyscy siatkarze mieli problemy z bardzo dobrą zagrywką rywala.

Wszyscy spodziewali się, że będzie to mecz walki, a Wasi kibice liczyli na zwycięstwo. ZAKSA, jednak nie dała Wam większych szans i srogo zrewanżowała się za porażkę w pierwszej kolejce Plusligi.

Stanisław Pieczonka : – Dokładnie. Nie graliśmy chyba w dniu dzisiejszym, to znaczy uważam, ze żaden z zawodników naszej drużyny nie zagrał tak, jakby chciał. Musimy się odbudować po świętach, po tych wszystkich przerwach i wrócić do swojej gry, żeby wygrywać. Musimy grać tak, jak choćby z Pamapolem Wieluń. Tam spokojnie kontrolowaliśmy mecz i wygraliśmy 3:0, tym samym awansowaliśmy do Pucharu Polski. To jest chyba najważniejsze. Teraz do następnego meczu musimy wszystko przeanalizować i wrócić do dobrej gry.



Dziś przede wszystkim popełnialiście dużo błędów, ale najbardziej rażąca była jednak słaba gra w przyjęciu. Nie radziliście sobie szczególnie z zagrywkami Jakuba Jarosza.

Na pewno tak. Kuba zagrywał bardzo dobrze. Przede wszystkim jednak bardzo celnie, bo trafiał w strefy, których my nie pokrywaliśmy. Zagrał dziś w tym meczu naprawdę bardzo dobrze i dla niego tutaj pochwała.

Czy ten mecz w Wieluniu mógł mieć jakiś wpływ na waszą dzisiejszą postawę na boisku?

Myślę, że nie. Raczej nie. Nie wiemy naprawdę, dlaczego tak się stało dzisiaj. Musimy przeanalizować ten mecz i wtedy będziemy wiedzieli dlaczego.

Teraz czeka was mecz w Częstochowie. Jest okazja do rewanżu za porażkę u siebie 2:3.

Na pewno pojedziemy tam po to, żeby wygrać. Punkty nam uciekają i musimy gdzieś je zbierać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved