Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Podsumowanie 4. kolejki Ligi Mistrzów

Podsumowanie 4. kolejki Ligi Mistrzów

fot. archiwum

Czwarta kolejka była szczęśliwa dla Resovii, Jastrzębskiego oraz Skry, bowiem wszystkie nasze zespoły odniosły zwycięstwa. Pierwszej porażki w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów doznały ekipy Trentino BetClic i FVB Friedrichshafen.

Grupa A

Pierwszej porażki w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów doznali wicemistrzowie Włoch, którzy w wyjazdowym pojedynku ulegli Dynamu Moskwa. Pierwsza odsłona nie zapowiadała niespodzianki, bowiem Trentino BetClic zwyciężyło w niej 25:23. Jednak w dalszej części meczu do pracy wzięli się gospodarze. W dwóch kolejnych partiach pozwolili ekipie z Serie A ugrać po 21 punktów, zaś w czwartym secie rozgromili Kazijskiego i spółkę do 17. Wygrana zespołu z rosyjskiej Superligi pozwoliła mu zrównać się punktami z wicemistrzem Włoch. Łukasz Żygadło nie wyszedł w podstawowym składzie, ale w trakcie pojedynku pojawił się na parkiecie, udało mu się zdobyć jeden punkt. Za plecami ekip z Trydentu i Moskwy toczy się walka o trzecią pozycję w tabeli. W czwartej kolejce drużyna Jihostroj Czeskie Budziejowice podejmowała na własnym parkiecie Olympiacos Pireus. Gospodarze liczyli na pierwsze zwycięstwo lecz ekipa z Grecji nie dała im żadnych szans, pewnie zwyciężyła 3:0 pozwalając teamowi z Budziejowic zdobyć maksymalnie 22 „oczka" w partii. Zwycięstwo Olympiacosu sprawiło, że ma on nadal szansę na awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów.

Zobacz również:
Relacja z meczu Dynamo Moskwa – Trentino BetClic
Tabela i wyniki 4. Kolejki Ligi Mistrzów



 

Grupa B

Nie było niespodzianki w meczu, w którym zmierzyły się zespoły Tours VB i Zenitu Kazań, choć pierwszy set – wygrany przez gospodarzy – zwiastował spore emocje w dalszej części spotkania. Jednak od drugiej partii więcej zimnej krwi w końcówkach zachowywali goście i to oni zwyciężyli 3:1. Była to już czwarta wygrana Zenitu, który jest niekwestionowanym liderem grupy B. W innym meczu tej grupy Unicaja Almeiria sprawiła miłą niespodziankę swoim kibicom, bowiem bez straty seta odprawiła z kwitkiem drużynę CSKA Sofia, tym samym rewanżując się Bułgarom za wyjazdową porażkę. Warto zaznaczyć, że szansę awansu do kolejnej rundy zachowały jeszcze wszystkie zespoły tej grupy.

Zobacz również:
Tabela i wyniki 4. kolejki Ligi Mistrzów

 

Grupa C

Lube Banca Macerata porażkę w lidze powetowała w europejskich pucharach. Koledzy Sebastiana Świderskiego bez jakichkolwiek problemów pokonali na własnym parkiecie Noliko Maaseik. Ta wygrana pozwoliła drużynie z Serie A zachować fotel lidera grupy C. Nieco więcej emocji było w konfrontacji Hypo Tirol Innsbruck z Budvanska Rivijera Budva. Pierwszą odsłonę na swoją korzyść rozstrzygnęli goście, ale w trzech następnych partiach lepsi byli gospodarze i to oni zapisali na swoim koncie dwa cenne punkty. Zwycięstwo pozwoliło Hypo Tirol awansować na drugie miejsce w tabeli, jednak tyle samo „oczek" zgromadził do tej pory zajmujący trzecią lokatę zespół z Belgii.

Zobacz również
Tabela i wyniki 4. kolejki Ligi Mistrzów

 

Grupa D

Mistrzowie Polski w czwartej kolejce zmierzyli się w wyjazdowym meczu z Knack Randstad Roeselare. Podopieczni Jacka Nawrockiego zwycięstwem w tym pojedynku chcieli powetować sobie niepowodzenie w Pucharze Polski. Jednak po dwóch pierwszych setach bełchatowianie nie mieli wesołych min, przegrywali 0:2, a co gorsze nie potrafili znaleźć skutecznej recepty na szybką grę gospodarzy. Jednak od trzeciej odsłony Skra złapała wiatr w żagle i narzuciła swój styl gry rywalowi. Mistrzowie Polski szybko doprowadzili do tie breaka, w którym prowadzili już 10:3 i wydawało się, że nic złego już im się w tym meczu nie stanie. Chwilę później na tablicy wyników widniał remis po 13 i zabawa rozpoczęła się od początku. Na szczęście decydujące słowo należało do bełchatowian, którzy wygrali 15:13. Wygrana nad zespołem z Belgii pozwoliła podopiecznym Jacka Nawrockiego utrzymać fotel lidera lecz tyle samo punktów ma drużyna Cai Teruel. Pogromcy Skry nie dali większych szans ekipie Radnicki Kragujevac. Mimo, że Serbom udało się zwyciężyć w jednym secie, to jednak w pozostałych odsłonach nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki z Hiszpanami.

Zobacz również:
Relację z meczu Knack Randstad Roeselare – PGE Skra Bełchatów
Tabela i wyniki 4. kolejki Ligi Mistrzów

 

Grupa E

Po trzech porażkach Jastrzębski Węgiel miał nadzieję na sprawienie miłej niespodzianki swoim kibicom. Podopieczni Roberto Santiliego podejmowali niepokonaną ekipę VFB Friedrichshafen. Całe spotkanie było bardzo zacięte. Po dwóch pierwszych odsłonach zanosiło się na pierwsze zwycięstwo polskiego zespołu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Jastrzębianie prowadzili 2:0, jednak ambitnie grająca niemiecka ekipa zdołała doprowadzić do piątej partii. W niej lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali do 13 i dzięki temu zachowali szansę na awans do kolejnej fazy prestiżowych rozgrywek. Mimo porażki podopieczni Steliana Moculescu są nadal liderem, ale taką samą ilość punktów na swoim koncie zgromadziła drużyna Pawła Zagumnego. W czwartej kolejce Panathinaikos podejmował mistrza Włoch. Copra za wszelką cenę chciała zrewanżować się Grekom za porażkę na własnym parkiecie i po pierwszym secie wydawało się, że jest na dobrej drodze. Jednak trzy kolejne partie padły łupem gospodarzy i to oni zapisali na swoim koncie kolejne dwa „oczka". Warto podkreślić, iż świetne zawody rozegrał polski rozgrywający, który walnie przyczynił się do wygranej swojego zespołu.

Zobacz również:
Relacja z meczu Jastrzębski Węgiel – VFB Friedrichshafen
Relacja z meczu Panathinaikos Ateny – Copra Piacenza
Tabela i wyniki 4. kolejki Ligi Mistrzów

 

Grupa F

Tempa nie zwalnia Resovia Rzeszów. Podopieczni Ljubo Travicy opromienieni wyeliminowaniem z Pucharu Polski bełchatowskiej Skry chcieli podtrzymać zwycięską passę i to im się w pełni udało. Wicemistrzom naszego kraju nie przeszkodził nawet brak Krzysztofa Ignaczaka, bowiem świetnie zastąpił go niespełna 18-letni Tomasz Głód. Rzeszowianie nie dali żadnych szans zespołowi Sehir Belediyesi, tym samym nadal są ekipą, która nie doznała jeszcze porażki w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Podopieczni Ljubo Travicy zapewnili już sobie awans do kolejnej rundy tych prestiżowych rozgrywek. W drugim pojedynku grupy F zmierzyły się drużyny Ach Volley Bled i Paris Volley. Marcelowi Gromadowskiemu i jego kolegom nie udało się przełamać złej passy. Mimo, że francuska ekipa prowadziła już 2:0, to nie potrafiła postawić przysłowiowej kropki nad „i". Wykorzystali to Słoweńcy, którzy rozstrzygnęli na swoją korzyść trzy następne partie, a dzięki temu wygrali całe spotkanie 3:2. To zwycięstwo sprawiło, że z siedmioma oczkami plasują się tuż za plecami wicemistrzów Polski.

Zobacz również:
Relacja z meczu Resovia Rzeszów – Sehir Belediyesi Stabmuł
Tabela i wyniki 4. kolejki Ligi Mistrzów

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved