Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Radomianie zagrają o punkty w Rzeszowie

PlusLiga: Radomianie zagrają o punkty w Rzeszowie

fot. archiwum

W poszukiwaniu pierwszych ligowych punktów w 2010 roku drużyna Jadaru Radom uda sie do Rzeszowa. Wicemistrz Polski, który idzie jak burza przez fazę grupową Ligi Mistrzów, łatwym przeciwnikiem dla siatkarzy Jana Sucha na pewno nie będzie.

Postawa Asseco Resovii Rzeszów w ciągu ostatniego miesiąca jest zadziwiająco dobra. Siatkarski kibic z Włoch lub innego kraju patrząc na ligową tabelę na pewno nie powiedziałby, iż to właśnie Resovia zdołała wyeliminować mistrza Polski, Skrę Bełchatów z finałowego turnieju o Puchar Polski czy zapewnić sobie awans do kolejnej fazy rozgrywek po czterech spotkaniach w Lidze Mistrzów. W ostatnim spotkaniu ligowym w 2009 roku Resovia wygrała na wyjeździe ze stołecznym Neckermann AZS Politechnika 3:0 i dołożyła kolejne trzy „oczka" do swego dorobku. Co prawda 16 punktów i 6. pozycja nie powala na kolana, ale strata rzeszowian do pierwszego miejsca jest niewielka – wynosi jedynie 5 punktów.

Po zakończeniu rywalizacji w lidze, rzeszowianie mieli przed sobą bardzo ważne spotkanie ze Skrą Bełchatów w ćwierćfinale Pucharu Polski. Faworyzowani bełchatowianie niespodziewanie ulegli na Podpromiu ekipie Ljubo Travicy 3:0 i postawili się w ciężkiej sytuacji w kontekście rewanżu. Spotkanie rozgrywane w hali Energia było dla obu ekip bardzo trudne. W meczu triumfował Bełchatów, jednakże po drugim secie euforia zapanowała w szeregach „soviaków". Druga odsłona wygrana przez siatkarzy z Rzeszowa 25:21 dała im awans do kolejnej fazy rozgrywek. Kolejny mecz Resovii to konfrontacja z tureckim Beledyesi Stambuł. Rzeszowianie wygrywając 3:0 zapewnili sobie awans do najlepszej dwunastki tych rozgrywek.

Jak widać ostatnie spotkania Resovii to pasmo sukcesów, które cieszą włodarzy klubu, a przede wszystkim kibiców, którzy tęsknią za sukcesami zespołu z lat 70 ubiegłego wieku. W porównaniu do rzeszowian blado wypada zespół Jadaru Radom. Ekipa prowadzona przez Jana Sucha zajmuje aktualnie 9. lokatę z 7 punktami na koncie. Radomianie marzyli o bezpiecznej pozycji w środku tabeli, jednakże celu tego nie udało się osiągnąć na półmetku rozgrywek. Ostatnia w tabeli Politechnika Warszawska ma 5 „oczek", a zajmujący 8. miejsce Pamapol Siatkarz Wieluń ma tyle samo punktów co Jadar. Wydaje się, że radomian czekają bardzo pracowite miesiące. Walka z zespołami Politechniki Warszawskiej, AZS-u Olsztyn i Pamapolu Wieluń powinna być kluczowa w kontekście utrzymania zespołu Jana Sucha w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.



W meczu pomiędzy Resovią i Jadarem zobaczymy kilka kibicowskich smaczków. Pierwszym i zarazem najświeższym z nich jest pojedynek na środku siatki między środkowymi Grzegorzem Kosokiem i Ardo Kreekiem. Pierwszy jeszcze niedawno występował w Jadarze, a Estończyk w klubie z Rzeszowa. Obaj panowie po zmianie klubów mają dużo do udowodnienia aktualnym szkoleniowcom, a także swym byłym trenerom. O ile Kreek wydaje się być pewnym punktem pierwszej szóstki Jadaru, o tyle Kosoka czeka zacięta walka o miejsce w wyjściowym składzie rzeszowian. Drugim, o wiele ważniejszym i ciekawszym smaczkiem, jest pojawienie się w hali na Podpromiu Jana Sucha. Obecny trener zespołu z Radomia jest zagorzałym Resoviakiem i jak wiadomo łączą go silne więzi z klubem ze stolicy Podkarpacia. Such jako zawodnik zdobywał z Resovią cztery tytuły mistrza Polski,a także reprezentował Polskę w rozgrywkach międzynarodowych. Spotkanie z Asseco będzie na pewno dla Jana Sucha wielkim przeżyciem, a jego obecność na ławce trenerskiej Jadaru doda wyrazu temu spotkaniu.

Faworyt tego spotkania jest powszechnie znany – jest to ekipa Ljubo Travicy. Wicemistrzowie Polski mają dużo silniejszy skład niż ich rywale. Bardzo dobrze grająca trójka obcokrajowców w barwach Resovii, czyli Oivanen, Redwitz i Akhrem decyduje o sile srebrnych medalistów z ubiegłego sezonu. O ile Mikko Oivanen gra w klubie z Rzeszowa nie pierwszy sezon, o tyle szybka aklimatyzacja i znalezienie swego rytmu w nowym miejscu przez Aleha Akhrema oraz Rafaela Redwitza na pewno cieszy wszystkich ludzi związanych z rzeszowskim klubem. Oprócz tej trójki ważnym ogniwem jest na pewno Marcin Wika. Polski przyjmujący od kilku sezonów gra na bardzo wysokim poziomie i znajduje się wśród najlepszych graczy na tej pozycji w PlusLidze. Dorzucając do kompletu środkowych: Łukasza Perłowskiego i Wojciecha Grzyba oraz legendę na pozycji libero w kraju nad Wisłą – Krzysztofa Ignaczaka, otrzymujemy zespół kompletny. Rzeszowianie mają również ten komfort, iż w przypadku gorszej postawy któregoś z „pierwszoszóstkowych" siatkarzy dysponują bardzo wyrównaną ławką rezerwowych. Paweł Papke, Bartosz Gawryszewski, Krzysztof Gierczyński czy młody i utalentowany Tomasz Głód dają trenerowi Travicy wielkie pole do popisu. W zespole z Radomia najważniejszym zawodnikiem jest bez wątpienia Robert Prygiel. Siatkarz z tak ogromnym doświadczeniem jak Prygiel automatycznie stał się podporą zespołu i graczem, który musi udźwignąć ciężar gry w najtrudniejszych momentach spotkania. Oprócz Prygla ogromnym doświadczeniem dysponuje Michał Kaczmarek i Arkadiusz Terlecki. Nowa postać wśród radomian, czyli Ardo Kreek również będzie wzmocnieniem i uzupełnieniem składu. Kubańska para Maikel Salas oraz Sirianis Hernandez w zeszłym sezonie pokazała, iż ich przybycie do Radomia było strzałem w dziesiątkę. Obaj wnieśli do zespołu wiele serca i umiejętności. W bieżących rozgrywkach obaj Latynosi nie zachwycają swoją grą, jednakże wydaje się, iż to tylko kwestia czasu gdy ich forma z powrotem osiągnie maksimum.

Spotkanie pomiędzy Asseco Resovią Rzeszów i Jadarem Radom odbędzie się w sobotę 9 stycznia o godzinie 17:00 na hali Podpromie w Rzeszowie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved