Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Jastrzębie wywiozło komplet punktów ze stolicy

PlusLiga: Jastrzębie wywiozło komplet punktów ze stolicy

fot. archiwum

Gospodarze sobotniego spotkania, pomimo prowadzenia i wyrównanej walki nie zdołali w żadnej z końcówek przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. W ostatnich akcjach lepsi okazywali się być siatkarze przyjezdni, którzy dzięki temu wygrali 3:0.

Warszawski zespół przystąpił do spotkania osłabiony brakiem lekko kontuzjowanego Karola Kłosa. Mimo to, od początku spotkania Jakub Bednaruk uruchomił swoich środkowych – Janusz Gałązka zdobył dwa pierwsze oczka dla swojej drużyny. Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli akademicy toczyli z faworyzowanym Jastrzębskim Węglem wyrównany bój. Obaj rozgrywający skutecznie rozprowadzali akcje i atakujący nie mieli problemów ze skończeniem pierwszej piłki. Na przerwę techniczną zespoły schodziły po autowej zagrywce Bena Hardy’ego przy minimalnej przewadze Politechniki 8:7. Blok Dariusza Szulika na Patryku Czarnowskim zwiększył prowadzenie gospodarzy do dwóch punktów (9:7). Udana kontra Pawła Abramowa dała przyjezdnym wyrównanie (12:12). Atak po taśmie Gałązki pozwolił jastrzębianom wyjść na pierwsze w tym meczu prowadzenie (14:13). Ten sam zawodnik sprowadził drużyny na przerwę zagrywając lekko w siatkę (15:16). Po kiwce Pawła Maciejewicza w środek boiska ponownie na jedno oczko odskoczyli miejscowi (17:16), a po chwili ich prowadzenie zwiększył blok Serhiya Kapelusa i Szulika na Igorze Yudinie (18:16). Nieporozumienie w szeregach Politechniki skutkowało ponownym remisem po 18. Kolejny szkolny błąd gospodarzy wyprowadził jastrzębian na jednopunktowe prowadzenie (19:20). Autowy atak Gałązki zwiększył straty akademików do dwóch oczek, jednak szybko dogonili rywali, w czym pomógł im Hardy atakując poza boczną linię (22:22). Gdy Maciejewicz nadział się na podwójny blok, zespół z Szerokiej miał w górze piłkę setową, którą wykorzystał ponownie skutecznie układając ręce w bloku (25:22).

Drugą partię akademicy rozpoczęli od udanego bloku na Yudinie, jednak tym samym odpowiedzieli jastrzębianie, zatrzymując na prawym skrzydle Maciejewicza (1:1). Blok okazał się być decydującym elementem w tym fragmencie gry. Dwa razy z rzędu atakujący Politechniki nadziali się na ręce przyjezdnych i Jastrzębski Węgiel osiągnął dwupunktowe prowadzenie (5:3). Gospodarze szybko wrócili jednak do gry, a po autowym ataku Abramowa i bloku na rosyjskim przyjmującym to podopieczni Radosława Panasa zdobyli przewagę dwóch oczek (7:5). Nie najlepiej spisującego się Yudina zastąpił Pedro Azenha, jego kontratak dał jastrzębianom wyrównanie (10:10). Blok Brazylijczyka na Kapelusie wyprowadził gości na punktowe prowadzenie (12:11), jednak po chwili Ukrainiec zrewanżował się tym samym zagraniem. Gdy Abramow nadział się na potrójny blok o czas poprosił trener Santilli (14:12). Dwa ataki z rzędu Szulika zwiększyły prowadzenie Politechniki do trzech oczek i przy wyniku 16:13 zespoły zeszły na przerwę techniczną. As Pedro zbliżył gości do akademików na jedno oczko (16:15), a jego kolejna udana akcja w ataku przyniosła jastrzębianom wyrównanie (17:17). Dwa błędy drużyny przyjezdnej ponownie odwróciły losy seta, po autowym ataku Pedro z prowadzenia cieszyli się gospodarze (20:17). Ich radość nie trwała jednak długo, nieudana kontra Maciejewicza oraz złe przyjęcie zagrywki Nowika doprowadziły do kolejnego remisu (20:20). Po autowym ataku Maciejewicza (20:21), jego miejsce zajął Radosław Rybak. Końcówka należała jednak do jastrzębian, którzy po ataku Abramowa zwyciężyli 25:23.

Dobre otwarcie trzeciego seta zanotowali jastrzębianie, którzy po bloku na Rybaku prowadzili 2:0. Jednak po dwóch autowych atakach Pedro Politechnice udało się osiągnąć jednopunktową przewagę (5:4). Goście szybko wrócili do gry, blok Łomacza pozwolił jego drużynie ponownie wysunąć się przed akademików (7:5). Gdy Buszek uderzył po taśmie w aut, Jastrzębski Węgiel zwiększył prowadzenie do trzech oczek, a błąd Szulika na środku dołożył kolejny punkt straty (6:10). Gospodarze wydawali się tracić nadzieję na zwycięstwo, a jastrzębianie konsekwentnie prowadzili swoją grę. Po ataku Nowika przyjezdni prowadzili 12:7, a trener Santilli dał odpocząć Abramovowi, wpuszczając w jego miejsce Sebastiana Pęcherza. Błędy gości pozwoliły Politechnice zbliżyć się do rywali na jedno oczko (12:11). Przyjezdni szybko jednak uporządkowali swoją grę i po kontrataku Hardy’ego prowadzili 15:11. As Buszka oraz techniczny błąd Łomacza ponownie wlały nadzieję w serca akademików (14:15). Podopieczni trenera Santillego nie mieli jednak ochoty na rozgrywanie dodatkowego seta, po ataku Pęcherza prowadzili 18:15. Atak Hardy’ego w antenkę znowu dał szansę gospodarzom (19:20), a udana kontra Rybaka doprowadziła do remisu po 21. Jastrzębianie nie potrafili ułożyć skutecznej akcji, co wykorzystywali akademicy, dwa kolejne kontrataki Buszka wyprowadziły jego zespół na prowadzenie 23:21. Sytuację wyjaśnił jednak Łomacz, jego dwie zagrywki zaskoczyły miejscowych przyjmujących, dzięki czemu Jastrzębski Węgiel rozstrzygnął końcówkę na swoją korzyść, zwyciężając 25:23.



Politechnika rozegrała niezłe spotkanie. Akademicy nie potrafili jednak wykorzystać wielu okazji na zmianę niekorzystnego wyniku, co bezlitośnie wykorzystywali.

MVP spotkania wybrany został rozgrywający Jastrzębskiego Węgla, Grzegorz Łomacz.

AZS Politechnika Warszawska – Jastrzębski Węgiel 0:3
(22:25, 23:25, 23:25)

Składy zespołów:
Politechnika: Gałązka (6 pkt.), Buszek (13), Kapelus (12), Szulik (6), Maciejewicz (5), Bednaruk, Wojtaszek (libero) oraz Król, Rybak (2) i Neroj (1)

Jastrzebski Węgiel: Nowik (10 pkt.), Łomacz (3), Abramow (12), Yudin (4), Czarnowski (8), Hardy (9), Rusek (libero, 1) oraz Master, Pęcherz (1), Azenha (8) i Novotny

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved