Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Bez niespodzianki w Bełchatowie

PlusLiga: Bez niespodzianki w Bełchatowie

fot. archiwum

Pomimo wysokiej poprzeczki, jaką w Bełchatowie podopieczni Damiana Dacewicza zawiesili miejscowej Skrze, nie udało im się odnieść ostatecznego zwycięstwa. Obrońcy tytułu w kluczowych momentach zachowali więcej zimnej krwi i zwyciężyli 3:0.

W Bełchatowie zespół Siatkarza wystąpił w okrojonym składzie, na trybunach zasiedli kontuzjowani Bartosz Buniak, oraz Marcin Lubiejewski.

Spotkanie rozpoczął od dwóch punktowych zagrywek rozgrywający Siatkarza Bartłomiej Matejczyk (2:0) Kolejne akcje to zepsute zagrywki po obu stronach siatki. Po przerwie technicznej Mariusz Wlazły dwa razy skutecznie zaatakował i Skra pierwszy raz w spotkaniu objęła prowadzenie (9:8). Mozdżonek pocelował zagrywką libero Wielunia, Skra odskoczyła na dwa punkty (13:11). Później nastąpiły błędy wielunian, najpierw Kordysz zaatakował w aut, a w kolejnej akcji Wołosz przy ataku z szóstej strefy przekroczył linię trzeciego metra (18:14). Po autowej zagrywce Zajdera było już 23:17. Wtedy zawodnicy Siatkarza zdobyli trzy punkty z rzędu i przy stanie 23:20 o czas poprosił trener Nawrocki. Po czasie punkty zdobywali już tylko bełchatowianie, seta zakończył Mariusz Wlazły, po jego zagrywce piłka zatrzymała się na taśmie i spadła na stronę przeciwników. (25:20)

Na początku drugiego seta zawodnicy Siatkarza załączyli swój dobry blok, najpierw Wołosz zablokował Bąkiewicza, a następnie Sarnecki – Wlazłego (4:2) Para Nowak – Sarnecki zatrzymała jeszcze Bartosza Kurka, który atakował z sytuacyjnej piłki i na przerwę techniczną Siatkarz zszedł z dwu punktowym prowadzeniem (8:6). Takie prowadzenie przyjezdni utrzymali do drugiej przerwy technicznej (16:14). Na tym etapie seta nie do zatrzymania był Marcin Nowak, który kończył atak za atakiem (19:16) Za odrabianie strat Skry zabrali się bohaterzy z Roeselare, Michał Bąkiewicz i Mariusz Wlazły, po skończonej kontrze Wlazłego na tablicy pojawił się remis 23:23, a kibice zgromadzeni w hali Energia mogli obserwować ciekawą i bardzo zaciętą końcówkę. Zawodnicy Siatkarza nie wykorzystali dwóch piłek setowych, a przysłowiowego trzeciego razu już nie było. W polu zagrywki pojawił się Antiga, który zmienił Bartosza Kurka i miał pomóc gospodarzom w obronie jak i ataku. Seta zakończył autowy atak Mikołaja Sarneckiego, który w końcówce skutecznie kończył większość akcji Siatkarza. (29:27)



Początek trzeciej partii to problemy Siatkarza ze skończeniem ataków, Marcin Nowak posłał piłkę ze środka w aut i Skra prowadziła już 7:2. Trener Dacewicz dokonał dwóch zmian: w miejsce Wołosza wprowadził Błońskiego, a Matejczyka na rozegraniu zastąpił Stelmach. Mikołaj Sarnecki silnymi zagrywkami bardzo utrudnił grę zawodnikom Skry, autowe ataki Kolanka, oraz blok Błońskiego na Wlazłym i Siatkarz doprowadził do remisu 7:7. Do drugiej przerwy technicznej gra toczyła się punkt za punkt, wspaniale w ataku prezentował się Mariusz Wlazły, po jego skutecznej akcji z pierwszej strefy było 16:15. Po chwili w podobnym stylu zaatakował Mikołaj Sarnecki i wyprowadził na prowadzenie swój zespół (18:17). Po asie serwisowym Falasci i ataku Bąkiewicza Skra ponownie objęła prowadzenie (21:19) Wówczas to o czas dla swojej drużyny poprosił trener Dacewicz, chcąc przerwać dobrą passę Skry. Po przerwie zawodnicy Siatkarza odrobili straty,a as serwisowy Sarneckiego sprawił, ze był remis 22:22. Tym razem o przerwę na żądanie poprosił trener Nawrocki, który zmobilizował swoich zawodników do dobrej gry. Więcej punktów w tym meczu siatkarze z Wielunia już nie zdobyli. Seta skończył atakiem w swoim stylu, po bardzo ostrym skosie Bartosz Kurek (25:22)

MVP spotkania komisarz Witold Charmo wybrał powracającego do wysokiej dyspozycji Mariusza Wlazłego, siedemnaście punktów w tym trzy bezpośrednio z zagrywki. W drużynie Siatkarza na wyróżnienie zasłużył Mikołaj Sarnecki, piętnaście punktów młodego atakującego, który zastąpił kontuzjowanego Marcina Lubiejewskiego. Było to bardzo wyrównane spotkanie, a w końcówkach setów górę wzięło doświadczenie zawodników z Bełchatowa. W następnej kolejce oba zespoły mają przed sobą trudne spotkania na swoich frontach, w walce na dole Siatkarz zmierzy się z AZS-em Olsztyn, natomiast Skra żądna rewanżu za Puchar Polski rozegra spotkanie w Rzeszowie.

MVP spotkania wybrano Mariusza Wlazłego.

Skra Bełchatów – Pamapol Siatkarz Wieluń 3:0
(25:20, 29:27, 25:22)

                      Skra     Siatkarz
punkty z ataku         41        37
punkty po bloku         6         7
punkty z zagrywki       6         6
przyjęcie              52%       54%
punkty po błędach      26        19
skuteczność ataku      49%       45%

Składy zespołów:
Skra: Wlazły (17), Kurek (14), Falasca (5), Kolanek (2), Możdżonek (5), Bąkiewicz (10), Gacek (libero) oraz Antiga

Siatkarz: Sarnecki (15), Matejczyk (2), Wołosz (7), Zajder (7), Kordysz (6), Nowak (8), Kryś (libero) oraz Stelmach (1) i Błoński (2)

Zobacz również:
Wyniki 10. kolejki i tabela PlusLigi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved