Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka światowa > Novotel Cup: Faworyci nie zawodzą

Novotel Cup: Faworyci nie zawodzą

fot. archiwum

W drugim dniu, odbywającego się W Luksemburgu, turnieju Novotel Cup 2010 drugie zwycięstwo na swym koncie zapisali faworyci - siatkarze i siatkarki austriaccy. Bez wygranej wciąż pozostają natomiast zawodnicy i zawodniczki reprezentacji Szkocji.

Pierwsza konfrontacja tegorocznego Novotel Cup to emocjonujące, pięciosetowe starcie Szkocji i Łotwy. W pierwszej partii całkowicie dominowali Szkoci (25:16). W drugiej odsłonie drużyny najwyraźniej zamieniły się formą, co pokazuje wygrana zawodników łotewskich 25:15. Trzecia partia była bardzo zacięta i po długiej walce na przewagi szalę zwycięstwa na swą stronę zdołali przechylić siatkarze szkoccy (31:29). Karta ponownie się odwróciła. Czwarty set był wierną kopią drugiego. Zespół Łotwy grał koncertowo i zmiażdżył rywali do 12. W tie-breaku podopieczni Birzulisa Aigarsa niesieni triumfem w poprzedniej partii od razu zadali mocny cios i błyskawicznie odskoczyli na siedem punktów (8:1). Niezrażeni tym Szkoci pospieszyli odrabiać straty i szybko zbliżyli się do przeciwników na trzy punkty (8:11). Mimo wysiłków zawodników Simona Loftusa, ekipa Łotwy zdołała jednak utrzymać prowadzenie do końca (15:12).

Szkocja – Łotwa 2:3
(25:16, 15:25, 31:29, 12:25, 12:15)

 



W inauguracyjnym secie pojedynku reprezentacji Austrii i Luksemburga od początku górą byli Austriacy. Podopieczni Floriana Sedlacka skwapliwie wykorzystywali błędy rywali, co zapewniło im pięciopunktową przewagę (10:5). Siatkarze Luksemburga zdawali się jedynie obserwować wydarzenia toczące się na boisku. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie austriackich siatkarzy wzrosło do ośmiu oczek (16:8). Wprawdzie w końcówce Luksemburczycy nareszcie przebudzili się z długotrwałego transu i zdołali zmusić przeciwników do paru błędów, lecz nie mogli już zmienić wyniku seta. Austriacy zwyciężyli 25:17.

W drugiej partii szkoleniowiec Luksemburga Burkhard Disch zdecydował się na zmianę atakującego i w miejsce Tima Laevaerta na parkiecie pojawił się Andy Koenig. Decyzja okazała się trafna, gospodarze zaczęli grać odważniej. Do pierwszej przerwy technicznej trwała walka punkt za punkt. Po wznowieniu gry na minimalną przewagę uzyskali Luksemburczycy (10:9). Na krótko. Seria skutecznych bloków oddała prowadzenie w ręce Austriaków (15:10). Zawodnicy Luksemburga natychmiast ruszyli do ataku i zniwelowali straty do dwóch oczek (16:14). Mocna zagrywka Thomasa Zassa pozwoliła reprezentacji Austrii zwiększyć dystans do czterech punktów (18:14). Wydawało się, że zawodnicy Sedlacka już nie pozwolą sobie odebrać zwycięstwa, jednak liczne błędy w ataku pomogły Luksemburczykom uzyskać remis 22:22. Ostatecznie po zaciętej, nerwowej końcówce zwyciężyła ekipa Austrii 28:26.

W trzeciej odsłonie, podobnie jak w pierwszym secie, Austriacy już od pierwszego gwizdka przejęli inicjatywę. Do pierwszej przerwy technicznej zdążyli wypracować trzypunktową przewagę (8:5). Gospodarze byli bezradni wobec funkcjonującej jak w zegarku gry przeciwników. Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie siatkarzy Sedlacka urosło już do dziesięciu oczek (16:6). Obraz gry nie zmienił się już do końca. Austria rozniosła Luksemburg 25:11.

Austria – Luksemburg 3:0
(25:17, 28:25, 25:11)


W pierwszym dniu rywalizacji pań faworytki czyli reprezentacja Austrii szybko i łatwo pokonała Danię. W pierwszym secie duńskie siatkarki walczyły jeszcze z rywalkami, jednak w kolejnych dwóch partiach, mimo wysiłków, wyraźnie ustępowały austriackim siatkarkom we wszystkich elementach gry.

Austria – Dania 3:0
(25:19, 25:16, 25:17)

 

Tegoroczne zmagania od zwycięstwa nad Szkocją w tie-breaku rozpoczęły gospodynie. W pierwszej partii do pierwszej przerwy technicznej zespoły grały cios za cios (7:7). Po wznowieniu gry zawodniczki Andreja Gorbaczewa przejęły inicjatywę i przed drugą przerwą techniczną zdążyły zbudować czteropunktową przewagę (16:12). Prowadzenia nie oddały już do końca wygranego 25:18 seta. Na początku drugiego aktu Szkotki wciąż nie mogły znaleźć właściwego rytmu gry. Na pierwszej przerwie technicznej ponownie górą były siatkarki Luksemburga (8:5). Po wznowieniu gry obudził się szkocki blok. Siatkarki z Wysp uzyskały wyrównanie i na parkiecie zawrzała walka punkt za punkt. W końcówce skuteczniejszy atak zapewnił Szkocji zwycięstwo 25:22. W trzeciej odsłonie już na początku prowadzenie objęły gospodynie. Na pierwszej przerwie technicznej oba zespoły dzieliła przewaga trzech oczek (8:5). Koncert gry w obronie w wykonaniu szkockiej libero Laury McReady, a także wysoka dyspozycja Jennifer Thom w ataku pozwoliły podopiecznym Johna Frencha na zniwelowanie strat i objecie prowadzenia (16:14). W końcówce walka poziom gry obu drużyn wyrównał się i zaczęła się nerwowa gra na przewagi. Ostatecznie Szkotki zwyciężyły 29:27. W czwartym secie ponownie wyrównana walka. Tym razem w końcówce skuteczniejsze okazały się gospodynie turnieju (25:21). Pierwsza cześć tie-breaku wskazywała na pomyślny obrót spraw dla reprezentacji Luksemburga. Zawodniczki Gorbaczewa miały przewagę czterech oczek nad przeciwniczkami (8:4). Chwilę później prowadzenie powiększyło się o kolejne dwa punkty (10:4). Wówczas jednak seria błędów w grze luksemburskich siatkarek pomogła ekipie szkockiej powrócić do gry i zniwelować straty do jednego oczka (11:12). Po pełnej napięcia końcówce zwyciężyły siatkarki Luksemburga 15:13

Szkocja – Luksemburg 2:3
(18:25, 25:22, 29:27, 21:25, 13:15)


W drugim dniu rywalizacji faworyci turnieju odnieśli drugie trzysetowe zwycięstwo. Tym razem po drugiej stronie siatki stanęła ekipa Łotwy. Szybkie ataki oraz szczelny blok pomogły podopiecznym Floriana Sedlacka uzyskać prowadzenie 7:2. W austriackim zespole brylowali Thomas Zass wraz z Simonem Frühbauerem. Skuteczna gra Austriaków zaowocowała zwiększeniem przewagi do sześciu oczek (15:9). Wówczas do odrabiania strat wzięli się reprezentanci Łotwy, po czym dzięki skomplikowanym zagrywkom zmniejszyli dystans do czterech punktów (16:12). Na tym jednak koniec osiągnięć łotewskich siatkarzy w pierwszej partii. Już do końca partii austriaccy gracze spokojnie kontrolowali przebieg gry i zwyciężyli 25:19.

Początek drugiego seta podobny był do poprzedniego. Szybko na prowadzeniu znalazła się reprezentacja Austrii. Na pierwszej przerwie technicznej Austriacy mieli już czteropunktową przewagę nad rywalami (8:4). Tymczasem Łotysze poprawili skuteczność swego ataku, coraz lepiej spisywali się Kristaps Septe i Haralds Regza . Przed drugą przerwą techniczną zawodnicy Sedlacka ponownie „odjechali" rywalom (16:13). Zespół trenera Birzulisa Aigarsa zaczął popełniać błędy w przyjęciu, a także "nałogowo" psuć zagrywki, co skwapliwie wykorzystywali Austriacy. Partia zakończyła się wygraną Austrii 25:21.

W trzeciej odsłonie oba zespoły z determinacją rzuciły się do walki. Prowadzenie przychylało się na jedną, to na drugą stronę. Łotysze wzmocnili blok. Przed drugą przerwa techniczną Austria zdążyła wypracować dwupunktową przewagę (8:6). Austriaccy siatkarze wyraźnie górowali nad swymi przeciwnikami i w krótkim czasie uzyskali sześciopunktowe prowadzenie (17:11). Łotewscy atakujący nie byli w stanie sforsować austriackiego bloku. Austriacy zwyciężyli 25:15.

Austria – Łotwa 3:0
(25:19, 25:21, 25:15)

 

Pierwsze zwycięstwo w turnieju odnieśli gospodarze. Mecz rozpoczął się od uderzenia Szkotów, którzy błyskawicznie uzyskali czteropunktową przewagę. Drużyna Luksemburga czym prędzej rzuciła się do walki i doprowadziła do remisu 7:7. Aż do wyniku 20:20 zespoły grały punkt za punkt. W końcówce Luksemburczycy popełnili kilka błędów, jednak ostatecznie udało im się zwyciężyć 25:23.

Pierwsza część drugiej odsłony to również wyrównany poziom gry obu stron. Szkoci znakomicie spisywali się w obronie. Na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi byli podopieczni Burkharda Discha (8:7). Od tej pory nie wypuszczali już w rąk prowadzenia, które jeszcze przed drugą przerwą techniczną sięgnęło pięciu oczek (16:11). Szkocka drużyna ułatwiała rywalom zadanie, popełniając mnóstwo błędów. Set drugi zakończył sie zwycięstwem gospodarzy turnieju 25:17.

W trzecim secie kibice mogli podziwiać efektowne obrony szkockich siatkarzy i jeszcze bardziej widowiskowe ataki Luksemburczyków, którzy wykorzystywali każdą dziurę w bloku rywali. Na drugiej przerwie technicznej reprezentacja Szkocji prowadziła 8:6, jednak luksemburscy siatkarze szybko uzyskali remisu(9:9). W kolejny akcjach wrzała gra cios za cios. Po drugiej przerwie technicznej skuteczna gra na kontrach pomogła Szkocji uzyskać trzypunktową przewagę (21:18). Dwie skuteczne kontry Luksemburczyków doprowadziły do remisu 22:22. Wywiązał się długi, nerwowy bój, z którego zwycięsko wyszli siatkarze luksemburscy 32:30.

Luksemburg – Szkocja 3:0
(25:23, 25:18, 32:30)


 

W turnieju siatkarek po raz pierwszy z wygranej cieszyły się Dunki, które rozbiły reprezentację Szkocji. Szkotki pozostały jedyną drużyną bez zwycięstwa w żeńskim Novotel Cup. Spotkanie rozpoczęło się pomyślnie dla siatkarek z Wysp, które do pierwszej przerwy technicznej zdołały utrzymać dwupunktową przewagę (8:6). Wówczas jednak mocniej „nacisnęły" Dunki i szybko wyszły na prowadzenie. Następnie systematycznie powiększały dystans, który na drugiej przerwie technicznej sięgnął pięciu punktów (16:11). Już do końca duńskie siatkarki dominowały na boisku, Szkotki stanowiły tylko tło. Dania zwyciężyła 25:13. Druga partia nie różniła się wiele od pierwszej. Przez cały czas to zawodniczki duńskie nadawały ton grze. Szkotki wyraźnie odstawały od rywalek w ataku. Podopieczne Tony’ego Westmana wygrały drugą partię 25:18. W trzeciej odsłonie, mimo uporczywej walki szkockich siatkarek, od początku na prowadzeniu znajdowały się Dunki. Wraz z kolejną akcją reprezentacja Szkocji grała coraz gorzej. Był to najsłabszy set w wykonaniu ekipy Johna Frencha. Mnóstwo błędów i chaos – tak wyglądała gra Szkotek w trzecim akcie. Dania bez większego wysiłku zwyciężyła 25:10.

Dania – Szkocja 3:0
(25:13, 25:18, 25:10)

Faworyzowana reprezentacja Austrii zapisała na swoim koncie ponowne zwycięstwo, tym razem nad gospodyniami turnieju. W pierwszej partii Austriaczki ochoczo wykorzystywały nieszczelny blok rywalek. Na drugiej przerwie technicznej oba zespoły dzielił już dystans dziewięciu punktów (16:9). Ekipa Austrii „rządziła" na parkiecie już do końca wygranego 25:13 seta. W drugiej odsłonie mocne zagrywki Valerie Teufl wznieciły popłoch w szeregach zespołu luksemburskiego i przyniosły Austrii prowadzenie 4:0. Ekipa Andreja Gorbaczewa wzięła się w garść i zdołała zniwelować straty do jednego oczka (6:7). Po raz kolejny jednak zagrywki Austriaczek oraz kiepskie przyjęcie luksemburskich siatkarek pozwoliły zawodniczkom Qing Li oddalić się od przeciwniczek na sześc punktów (21:15). Druga partia dla Austrii 27:17. W trzecim akcie reprezentacja Luksemburga przez większą część partii dotrzymywała kroku bardziej doświadczonym austriackim siatkarkom. Na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem prowadziły Austriaczki (8:7). W kolejnych akcjach było podobnie Austria prowadziła 1-2 punktami, jednakże gospodynie turnieju nie traciły kontaktu z rywalkami. Dopiero w końcówce luksemburski blok zaczął zawodzić, co pozwoliło austriackim siatkarkom zyskać większą przewagę (21:17) i spokojnie „dowieźć" zwycięstwo do końca (25:21).

Luksemburg – Austria 0:3
(13:25, 17:25, 21:25)

źródło: flvb.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka światowa, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved