Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jan Such: Najważniejsze mecze przed nami

Jan Such: Najważniejsze mecze przed nami

fot. archiwum

Po meczu w Rzeszowie obaj trenerzy byli zadowoleni z postawy swoich zespołów. Trener Such stwierdził - że najważniejsze mecze jego drużynę czekają w lutym bieżącego roku w Radomiu z drużynami z: Olsztyna, Wielunia i Warszawy.

Robert Prygiel (kapitan Jadaru Radom): Chciałbym pogratulować zespołowi z Rzeszowa, ponieważ nie tylko ten mecz pokazał, że grają bardzo dobrze. Myśleliśmy jednak, że trochę bardziej powalczymy, postawiliśmy na ryzykowną zagrywkę. Niestety nie udało nam się odrzucić rywali od siatki, a przy tym popełniliśmy mnóstwo błędów, czym ułatwiliśmy jeszcze zadanie przeciwnikom. Resovia ma inne cele, a my inne. Życzę im powodzenia, żeby wygrali wszystkie mecze z tymi zespołami, z którymi my walczymy o utrzymanie i przy okazji udanej walki o mistrzostwo.

Jan Such (trener Jadaru Radom): Wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ponieważ Resovia od pewnego czasu tworzy niesamowity monolit. Widać, że między zawodnikami panuje dobra atmosfera, wszyscy walczą. Dzisiaj zrobili nam najwięcej krzywdy zagrywką. Zdecydowanie przegraliśmy ten mecz w elementach serwisu i przyjęcia. Tak jak Robert powiedział ryzykowaliśmy w polu zagrywki, lecz zepsuliśmy aż piętnaście zagrywek, przy dziesięciu Resovii, tyle że oni zdobyli osiem asów, a my tylko jednego. To jest właśnie ta różnica. Nie mogliśmy grać wiele środkiem, a takie było założenie, lecz pomimo tego chcę pochwalić Michała Kaczmarka, który zapisał dzisiaj na swoim koncie pięć bloków oraz sześćdziesiąt procent skuteczności w ataku. Także dzisiaj tak jak mówię przegraliśmy zdecydowanie. Również, jako były Resoviak życzę im powodzenia oraz sukcesów w Lidze Mistrzów oraz PlusLidze. Wiedzieliśmy, że na tym terenie ciężko będzie zdobywać punkty, lecz chcieliśmy powalczyć i ogrywać się z tymi zespołami z wyższej półki. Dla nas mecze o wszystko zaczną się w lutym kiedy to gramy u siebie z Olsztynem, Warszawą i Wieluniem. Wracając do dzisiejszego meczu muszę powiedzieć, że było dzisiaj parę naprawdę fajnych akcji, które mogły się podobać publiczności, ale tak jak mówię dla nas jest to na razie za wysoki etap.

Krzysztof Gierzyński (kapitan Asseco Resovii Rzeszów): Nie będę się długo rozwodził nad tym meczem, ponieważ cel był jasny – trzy punkty i ten cel się udało dosyć łatwo osiągnąć. Myśleliśmy, że będzie trochę trudniej, ponieważ gramy tych meczów sporo i trzeba się na każdym z nich bardzo skoncentrować. Była pewna obawa przed tym spotkaniem, bo wiadomo, że z teoretycznie słabszą drużyną ciężko się gra, lecz zagraliśmy dobrze, wygraliśmy 3:0. Cieszymy się i już powoli myślimy o kolejnym spotkaniu.



Ljubo Travica (trener Asseco Resovii Rzeszów): Teraz już nie wiem co mówić, ponieważ wszystko praktycznie zostało powiedziane (śmiech). Dziękuję za gratulację. Tak jak powiedział Krzysiek obawialiśmy się dziś tego meczu z punktu psychologicznego. Graliśmy ostatnio bardzo dużo meczów i graliśmy dobrze. Nie jest łatwo grać kilka spotkań na równym, wysokim poziomie. Chociaż nie mam w nawyku zbytniego chwalenia dzisiaj wszystko było dobrze i jestem zadowolony. Popełniliśmy mało błędów. Blok i obrona dobrze ze sobą współpracowały i to dzisiaj była ta różnica. Jednak najważniejsze jest to, że zdobyliśmy cenne trzy punkty. Dziękuję jeszcze raz.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved