Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Grześki szykują się do finiszu

II liga: Grześki szykują się do finiszu

fot. archiwum

Siatkarze Grześków Helleny Kalisz przygotowują się do ostatnich meczów w rundzie zasadniczej, które zadecydują o ich pozycji przed play offami. Podopieczni Mariana Durleja trenują od minionego wtorku, a już w sobotę rozegrają sparing z rezerwami Skry Bełchatów.

 

Kaliszanie to jedna z najbardziej zapracowanych drużyn drugoligowych w tym sezonie. Nie dość, że trenują codziennie, co jest rzadkością na tym poziomie, to jeszcze stoczyli o jedno spotkanie więcej od swoich rywali (oprócz Grześków 15 meczów na koncie mają także Czarni Pruszcz Gdański).

Nic więc dziwnego, że pod koniec ubiegłego roku drużyna lidera straciła impet i męczyła się na własnym parkiecie z potencjalnie słabszymi przeciwnikami. W pomeczowych wypowiedziach kaliscy siatkarze powtarzali, że powoli mają dość. Sztab szkoleniowy nie pozostał głuchy na te głosy. – Chłopcy dostali prawie dwa tygodnie wolnego, bo byli dość mocno zmęczeni, nawet samą siatkówką. Myślę, że przez ten czas złapali trochę świeżości i będą dobrze wyglądali w czekających nas meczach. Najważniejsze, że nikt nie narzeka na urazy – mówi pierwszy szkoleniowiec beniaminka Marian Durlej.



Jego zawodnicy typowo siatkarskie, a jednocześnie dość forsowne zajęcia rozpoczęli dopiero w miniony wtorek. – Pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem byliśmy tylko dwa razy na siłowni, podobnie w poniedziałek. Ci którzy wyjechali w rodzinne strony ćwiczyli indywidualnie. Od wtorku pracujemy nad motoryką i wytrzymałością. W przyszłym tygodniu będzie już lżej – zdradza Durlej. Oprócz treningów, kaliszanie mają w planach na najbliższe dni jeden sparing z rezerwami Skry Bełchatów.

Walkę o ligowe punkty Grześki rozpoczną 16 stycznia meczem z Orionem Sulechów. Potem czekają ich najtrudniejsze potyczki w tej rundzie – najpierw u siebie zagrają z AZS UAM Poznań, a tydzień później w Zielonej Górze zmierzą sie z tamtejszymi akademikami. Dla Grześków starcie z zespołem Tomasza Palucha będzie miało z pewnością dodatkowe znaczenie, bo zielonogórzanie są jak do tej pory jedyną ekipą, która wygrała w Kaliszu. W obliczu słabszych wyników i kłopotów finansowych, z jakimi ostatnio zmaga się klub z lubuskiego, udany rewanż wydaje się być całkiem realny. – Ja się nie zajmuję problemami innych drużyn, zupełnie mnie to nie interesuje. Poza tym zwykle jest tak, że jak są kłopoty, to człowiek jeszcze bardziej się mobilizuje, żeby pokazać sponsorowi czy innym osobom, że się co do niego pomylili – od razu ucina spekulacje Durlej.

* więcej w serwisie:

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved