Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Artur Kulikowski: Nie spuszczamy głów

Artur Kulikowski: Nie spuszczamy głów

fot. archiwum

W sobotę w Gorzowie Wlkp. na inaugurację I ligi mężczyzn zajmujący 9. miejsce w tabeli zespół Morza Bałtyk Szczecin zmierzy się z miejscowym. - Jedziemy tam po punkty - zapowiada przyjmujący ekipy szczecinian Artur Kulikowski.

Szczecinianie do pojedynku przystąpią podbudowani zdobyciem kompletu punktów w, rozegranym 6 stycznia, zaległym meczu z SMS PZPS Spała. Co prawda niewiele brakowało, by zespoły podzieliły się punktami. Po dwóch setach był wynik remisowy, w trzeciej partii uczniowie ze Spały kilkakrotnie wychodzili na prowadzenie, jednak Morze za każdym razem odrabiało straty. Końcówka to nerwowa walka, SMS nie wykorzystywał kolejnych piłek setowych Zgodnie z zasadą, że niewykorzystane mszczą się ostatecznie partię na swoja korzyść rozstrzygnęli podopieczni Zdzisława Gogola 29:27. Również w czwartej odslonie górą byli siatkarze Morza (25:21). Tym samym trzy oczka pozostały w Szczecinie, a zespół opuścił ostatnie miejsce w tabeli i awansował na 9. pozycję. – Sam mecz to fale – raz my, raz oni zdobywali seriami punkty – podsumował pojedynek z SMS-em Artur Kulikowski w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Radość ze zwycięstwa została nieco przytłumiona kontuzją, której doznał środkowy Dawid Michor, co pokazuje, że pech nadal nie opuszcza szczecińskiego zespołu. Dopiero do formy wracają kontuzjowani w grudniu Kulikowski wraz z Michałem Glinką, a tu na zespół trenera Gogola spada kolejny uraz. – Każda kontuzja to duża bolączka, bo np. teraz zostało nam tylko dwóch środkowych. Szkoda, bo Dawid naprawdę fajnie prezentował się w tym sezonie. To kolejny cios dla zespołu. Nie możemy przez dłuższy okres wszyscy potrenować, bo co chwilę przytrafiają się urazy. To powoduje, że nie możemy ustabilizować składu, formy, gramy falami – raz dobrze, raz źle. Jako młody zespół nie nabieramy szybko doświadczenia, a przecież młodość też ma swoje prawa – mówi Artur Kulikowski.

W pojedynku w Gorzowie faworytem będą gospodarze. Jednak siatkarze Morza nie zamierzają ustąpić pola rywalom i szykują się do ostrej walki. – Zdajemy sobie sprawę, że rywal będzie faworytem, zdecydowanie lepiej wygląda jego sytuacja w tabeli. Mimo to – nie spuszczamy głów, ostro trenowaliśmy, by wrócić w dobrym nastroju. Kluczowa będzie nasza zagrywka – jeśli wejdzie nam taka ostra i odrzucimy ich od siatki, a do tego dodamy jeszcze solidne przyjęcie – może być dobrze – zapowiada Kulikowski.



Równie zmotywowani są siatkarze GTPS-u Gorzów Wlkp. – Bardzo chcemy rozpocząć rundę rewanżową od zwycięstwa – mówi trener zespołu Sławomir Gerymski.Mamy też postanowienie noworoczne. U siebie chcemy być groźni. Limit porażek na naszym terenie w tym sezonie się już wyczerpał.

Trzy punkty niewątpliwie przydadzą się zespołowi z województwa lubuskiego, który obecnie plasuje się na 7. miejscu w tabeli. Na pozycjach od 7. do 4. jest dość ciasno, toteż każdy punkt jest cenny. Gorzowianie w tym tygodniu przeszli sprawdzian formy w postaci sparingu z Olimpią Sulęcin. Wypadł zadowalająco: zwycięstwo GTPS-u 4:1. Jednak sytuacja analogiczna do meczu w Szczecinie: radość z wygranej przyćmiona kontuzją pleców, której doznał Jakub Mach. Uraz uniemożliwi zawodnikowi występ w pojedynku ze szczecinianami.

źródło: Gazeta Wyborcza, gorzow24.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved