Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Pięć drużyn męskich i dwie żeńskie z wysoką zaliczką

Puchar CEV: Pięć drużyn męskich i dwie żeńskie z wysoką zaliczką

fot. archiwum

W Pucharze CEV rozegrano pierwsze spotkania 1/8 finału. Pięć spotkań wśród panów i dwa wśród pań zakończyło się wynikiem 3:0, co daje zwycięskim zespołom dużą zaliczkę przed rewanżem. Wśród tych ekip znalazła się także ZAKSA Kędzierzyn-Koźle.

W 1/8 finału Pucharu CEV mężczyzn grają dwie polskie ekipy. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle ma za sobą pierwszy mecz z serbskim zespołem Crvena Zvezda Belgrad. Podopieczni trenera Krzysztofa Stelmacha zwyciężyli na wyjeździe 3:0. W rewanżu, który odbędzie się w przyszłym tygodniu w Polsce, do awansu wystarczy im jeden zwycięski set. W Belgradzie bardzo dobrze zaprezentował się Jakub Jarosz, który po meczu przyznał, że on i jego koledzy byli dobrze przygotowani. Przeczytaj szeroką relację ze spotkania.

Druga z polskich ekip – Domex Tytan AZS Częstochowa – również odniosła zwycięstwo. Podopieczni trenera Grzegorza Wagnera pokonali Montpellier Volley 3:1. Zespół z Francji odniósł zwycięstwo tylko w trzecim secie. W pozostałych siatkarze z Częstochowy grali spokojnie i choć nie wygrywali dużą różnicą punktową, to jednak wychodzi w końcówkach zwycięsko. Przeczytaj szeroką relację ze spotkania.

Oprócz ZAKSY jeszcze cztery ekipy odniosły zwycięstwo bez straty seta. Grecki E.A. Patron pokonał Dynamo Apeldoorn 3:0, choć w drugiej partii mało brakło, aby Holendrzy rozstrzygnęli końcówkę na swoją korzyść. W pierwszym i trzecim secie siatkarze z Grecji wygrali dwukrotnie do 19. Przypomnijmy, że w zespole E.A. Patron występuje dwóch reprezentantów Bułgarii: Boyan Yordanow i Andrey Żekow.



Wysoką zaliczkę przed rewanżem mają także gracze Iraklisu Saloniki, którzy na wyjeździe pokonali 3:0 aon hotVolleys Wiedeń. Najwięcej emocji przyniósł pierwszy set, w którym zespoły toczyły walkę na przewagi. Ostatecznie 30:28 wygrali siatkarze z Grecji i to dodało im motywacji do dalszej walki. W kolejnych dwóch setach Iraklis wygrywał już o wiele pewniej do 21 i 22. Dodatkowym atutem ekipy z Salonik jest fakt, że rewanż odbędzie się w Grecji.

Drugi z reprezentantów Francji w Pucharze CEV – Tourcoing Lille Métropole – pokonał we własnej hali Buducnost Podgorica. Jedynie w drugiej partii przyjezdni siatkarze zdołali przekroczyć granicę 20 punktów, choć ugranie 21 „oczek" nie zagroziło gospodarzom w wygranej. W pozostałych dwóch setach przewaga Tourcoing była jeszcze bardziej wyraźna i ostatecznie ekipa z Francji zapewniła sobie zwycięstwo 3:0.

Seta nie straciła także włoska ekipa Bre Banca Lannutti Cuneo, która na wyjeździe pokonała estoński Selver Tallinn. W dwóch pierwszych setach zawodnicy z Cuneo wygrali do 18, zaś w trzeciej partii pozwolili ugrać swoim rywalom tylko dwa „oczka" wyżej. Rewanż odbędzie się we Włoszech, a ekipa Bre Banca Lannutti będzie po raz kolejny zdecydowanym faworytem.

Oprócz Domexu Tytan AZS Częstochowa zwycięstwo 3:1 odniosły jeszcze dwa zespoły. W pojedynku dwóch ekip z Rosji Iskra Odincowo pokonała Fakieł Nowy Urengoj. Spotkanie było jednak wyrównane i o wyniku każdego z setów rozstrzygały końcówki. Fakieł zdołał jednak zwyciężyć tylko w drugiej partii i to po walce na przewagi. Rewanż odbędzie się w Nowym Urengoju. Faworytem będzie Iskra, jednak można się spodziewać, że Fakieł we własnej hali będzie jeszcze starał się wywalczyć awans.

3:1 zwyciężył także były zespół Piotra Gruszki – Arkas Izmir, który pokonał na wyjeździe hiszpański Portol Palma Majorka. Gospodarze dobrze rozpoczęli ten pojedynek, wygrywając w pierwszym secie po walce na przewagi 30:28. W kolejnych trzech setach walka trwała do samego końca, a we wszystkich padł wynik 25:23 dla Arkasu. Graczy z Turcji czeka z pewnością ciężki rewanż, ale odbędzie się on w Izmirze, co niewątpliwie będzie atutem Arkasu.

Zobacz także:

Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV mężczyzn

Wśród pań tylko dwie ekipy odniosły zwycięstwo bez straty seta. Były to Volei Tomis Konstanta i Crvena Zvezda Belgrad. Łatwiej zwycięstwo przyszło ekipie z Rumunii, która pokonała PTPS Piła. Jedynie w trzeciej partii podopieczne Wojciecha Lalka ugrały ponad 20 punktów, ale także w tym secie nie zagroziły rywalkom w zwycięstwie. Przeczytaj szeroką relację ze spotkania.

Crvena Zvezda Belgrad mierzyła się z hiszpańskim zespołem Valeriano Menorca. Siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego, które w 1/16 dwukrotnie pokonały francuskie Istres Ouest Provence, nie były wymagającym przeciwnikiem. Wprawdzie w pierwszym i trzecim secie przekroczyły granicę 20 punktów, to jednak nie ugrały na tyle dużo „oczek", aby zagrozić rywalkom w rozstrzygnięciu wyniku na swoją korzyść. Rewanż odbędzie się na terenie Valeriano, ale siatkarki Crvenej Zvezdy potrzebują do awansu tylko jednego seta i nie zapowiada się, aby im się ta sztuka nie udała.

Pięć z ośmiu spotkań zakończyło się wynikiem 3:1. Rocheville Le Cannet pokonało azerski zespół Rabita Baku. Przypomnijmy, że Rabita pokonała w 1/16 finału Impel Gwardia Wrocław (dwukrotnie 3:1). Spotkanie ekip z Francji i Azerbejdżanu było dość wyrównane, zespoły toczyły wyrównaną grę, a wynik rozstrzygał się w końcówkach. Po dwóch setach był remis, ale w dwóch kolejnych lepsze okazały się zawodniczki Rocheville. Rewanż odbędzie się w Baku, a zawodniczki Rabity nie stoją na straconej pozycji i wciąż są w stanie wywalczyć awans do kolejnej rundy.

Jedyny włoski przedstawiciel kobiecej siatkówki w Pucharze CEV – Yamamay Busto Arsizio – pokonał 3:1 VDK Gent Dames. Zespół z Belgii awans do 1/8 finału wywalczył dopiero po dwóch pięciosetowych pojedynkach z Severodonchanką Severdonieck i w kolejnej rundzie także próbował walczyć. Siatkarki z Belgii okazały się lepsze od Yamamay w pierwszym secie, jednak w kolejnych partiach zawodniczki z Włoch udowodniły swoją przewagę bardzo wyraźnie. Wygrały bowiem do 16, 16 i 17.

Pierwszy krok do awansu zrobiły zawodniczki rumuńskiego Dinamo Bukareszt, które pokonały 3:1 Schwerinen S.C. Niemiecki zespół miał łatwą przeprawę w poprzedniej rundzie i być może zawodniczki z Niemiec nieco zlekceważyły swoje rywalki. W pierwszym secie gra była wyrównana, ale więcej zimnej krwi zachowały gospodynie i wygrały 25:23. W kolejnym secie poszły jednak za ciosem i szybko zdobyły wysoką przewagę, a w konsekwencji wygrały do 15. Zespół z Niemiec „obudził się" w trzeciej odsłonie i wygrał 25:16, ale nie umiał utrzymać koncentracji. Przegrana do 17 sprawiła, że cały czas zakończył się porażką Schwerinen S.C. 1:3 i na rewanż Niemki muszą się dobrze przygotować.

Pierwsze zwycięstwo nad Dauphines Charleroi mają za sobą zawodniczki Urałoczki Jekatierinburg. Zespół belgijski zwyciężył tylko w drugim secie i to po walce w końcówce. W pozostałych trzech partiach Urałoczka wygrywała w identycznym stosunku setów 25:19. Z pewnością rewanż w Rosji będzie dodatkowym atutem zespołu z Jekatierinburga. W poprzedniej rundzie Urałoczka mierzyła się z Panathinaikosem Ateny i w meczu rewanżowym u siebie rozbiła rywalki 3:0 (25:16, 25:20, 25:14).

Ostatni z zespołów, który rozstrzygnął swój mecz w czterech setach to Dinamo Pancevo. Serbki pokonały austriacki Sparkasse Klagenfurt, a swoim rywalkom pozwoliły wygrać tylko pierwszego seta. Trzeba jednak przyznać, że drugiej partii zwycięstwo nie przyszło ekipie Dinamo łatwo, bowiem dopiero po walce na przewagi. Zwycięstwo 28:26 dodało drużynie z Panceva ducha walki, a kolejne dwie partie zakończyły się wygranymi do 16 i 21.

Tylko jedno spotkanie w 1/8 finału Pucharu CEV pań zakończyło się po tie-breaku. Górą były w nim siatkarki tureckiego Eczacibasi Stambuł, które na wyjeździe mierzyły się z Azerrail Baku. Po pierwszych dwóch setach wydawało się, że mecz będzie krótki. Gospodynie, mimo trudnej przeprawy, prowadziły 2:0. Jednak w trzecim secie w szeregi Azerrail wkradło się rozluźnienie, co skrzętnie wykorzystały rywalki. Eczacibasi wygrało do 21, a w czwartej partii doszło niemal do deklasacji, bowiem przyjezdne wygrały aż 25:10. O ostatecznym wyniku miał zadecydować tie-break, który okazał się niezwykle zaciętym pojedynkiem. Obie ekipy walczyły zacięcie o każdy punkt i doszło do walki na przewagi. W niej więcej zimnej krwi zachowały siatkarki z Turcji, które zwyciężyły 17:15.

Zobacz także:
Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved