Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Farciarze przegrali z Ukraińcami

Farciarze przegrali z Ukraińcami

fot. archiwum

We wtorek siatkarze Farta Kielce przegrali w Radomiu z Jadarem, w środę musieli uznać wyższość 6. drużyny ligi ukraińskiej - SDJuSSz Wdau z Winnicy. Mecz obfitował jednak w sporo emocji, a do rozstrzygnięcia wyniku potrzebny był tie-break.

Kielczanie zaczęli ten mecz w najsilniejszym zestawieniu. I było to widać po grze podopiecznych Dariusza Daszkiewicza. Gospodarze już na początku spotkaniu uzyskali kilkupunktową przewagę, którą spokojnie utrzymali do końca. Ostatecznie "Farciarze" wygrali 25:19, ale powinni wyżej. Gracze wicelidera tabeli pierwszej ligi popełnili jednak kilka prostych błędów, co zaskutkowało niepotrzebnymi punktami dla Ukraińców.

Goście zdecydowanie trudniejsze warunki postawili w drugiej części spotkania. Siatkarze z Winnicy długo prowadzili, choć nie była to duża przewaga – najwyżej dwupunktowa. W końcówce jednak kielczanie zaprezentowali się ze wspaniałej strony. Gospodarze doprowadzili do remisu 21:21, a później pewnie zdobyli cztery punkty, tracąc przy tym tylko jednego.

Równie wyrównany był set trzeci. "Farciarze" znów musieli jednak gonić wynik… Niestety, tym razem się nie udało. Ale kielczanie ambitnie grali do końca, o czym świadczy rezultat 25:27. Finalną piłkę zepsuł Mateusz Zarankiewicz, ale młodego zawodnika nie można za to ganić, bo chwilę wcześniej to dzięki jego świetnemu atakowi Fart doprowadził do wyrównania.



Dużo słabiej kielczanie zagrali w kolejnej odsłonie. Już na początku Ukraińcy ponownie wyszli na prowadzenie, które spokojnie utrzymali do końca seta. Gracze Daszkiewicza nie byli w stanie zagrozić rywalom ani przez chwilę i ostatecznie przegrali aż 8 punktami.

Do rozstrzygnięcia losów spotkania potrzebny był więc tie-break. Ten, jak wiadomo, rzadko bywa popisem gry tylko jednej ze stron. Nie inaczej było dzisiaj – set był bardzo wyrównany, choć znów delikatną przewagę osiągnęli goście z Winnicy. Kielczanie nie dawali za wygraną, walczyli cały czas, ale niestety tego dnia musieli uznać wyższość 6. drużyny ligi ukraińskiej – przegrali 11:15.

Fart Kielce – SDJuSSz Wdau Winnica 2:3
(25:19, 25:22, 25:27, 17:25, 11:15)


To był bardzo ciężki rok, więc musieliśmy dać zawodnikom trochę wolnego. Łącznie okres urlopowy trwał 9 dni. Od poniedziałku już jednak mocno trenujemy, zarówno na parkiecie, jak i w siłowni. Po sparingach widać jednak, że ten zespół musi wciąż dużo trenować, żeby dobrze grać. W obu meczach widać było te braki treningowe. Z drugiej strony czasami też trzeba odpocząć, nie można cały czas zasuwać na wysokich obrotach. To był moment, gdy mogliśmy pozwolić sobie na odpoczynek. Teraz musimy tylko ciężko pracować nad tym, by wrócić do naszej formy z poprzedniego roku – tłumaczy Daszkiewicz w wypowiedzi dla CKsport.pl.

W środę Sławomir Jungiewicz, niewątpliwy lider zespołu, zagrał tylko w dwóch setach. Później już w dresie obserwował zmagania kolegów z trybun. – Spokojnie, to nie kontuzja. Sławek był lekko przeziębiony, dlatego postanowiłem, że zagra krócej. Później kazałem mu jak najszybciej się przebrać, żeby nie siedział dalej w stroju i jeszcze bardziej się nie przeziębił. W sobotę powinien być już w pełni dyspozycyjny – twierdzi trener "Farciarzy".

Autorzy: Tomasz Porębski/Maciej Urban – CKsport.pl

źródło: cksport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved