Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Dominik Kwapisiewicz: Chcielibyśmy zdobyć chociaż punkcik

Dominik Kwapisiewicz: Chcielibyśmy zdobyć chociaż punkcik

fot. archiwum

W 10. kolejce PlusLigi Jadar Radom zmierzy się z Resovią Rzeszów. - Każdy z nas ma świadomość, że rywale grają w ostatnim czasie bardzo dobrze - zauważa przed spotkaniem z wicemistrzami Polski drugi trener radomian, Dominik Kwapisiewicz.

Na początku tego tygodnia podopieczni Jana Sucha rozegrali dwa mecze sparingowe. Jak podkreślał pierwszy szkoleniowiec Jadaru, miały one typowo treningowy charakter. W podobnym tonie o konfrontacjach z Ukraińcami i Fartem Kielce wypowiada się drugi opiekun. – Te zespoły nie postawiły nam trudnych warunków – nie ukrywa Dominik Kwapisiewicz.

Trudno zatem mówić o jakimkolwiek "przetarciu" w kontekście starcia z tak mocną drużyną, jaką jest Resovia. Wicemistrzowie Polski, po słabszej pierwszej części sezonu, prezentują świetną dyspozycję, co potwierdzają m.in.: wyeliminowanie Skry Bełchatów z rozgrywek o krajowy puchar, a także dyspozycja w Lidze Mistrzów i awans do jej kolejnej fazy. – Każdy z nas ma świadomość, że rzeszowianie spisują się w ostatnim czasie bardzo dobrze. Na pewno to klasowy zespół, jednak jedziemy tam powalczyć. Chcielibyśmy zdobyć chociaż punkcik. Wszyscy zawodnicy w naszych szeregach są zdrowi i gotowi do meczu – informuje drugi trener.

A może Resovii przytrafi się słabszy pojedynek, zaś nam będzie wychodziło wszystko? – wyraża nadzieję Dominik Kwapisiewicz. – Wówczas można pokusić się o jakąś niespodziankę. Przegrać w szatni to nie sztuka. Najważniejsze jest to, aby wyjść na boisko i walczyć – z bojowym nastawieniem mówi asystent Jana Sucha.



Najbliższe spotkanie będzie miało szczególną wartość dla Grzegorza Kosoka, który niedawno zasilił ekipę Resovii. – Mamy kontakt z Grześkiem. Wszystko u niego w porządku. Wystąpił w Lidze Mistrzów, to jego bardzo dobry ruch, na pewno z perspektywą na przyszłość – podkreśla drugi szkoleniowiec Jadaru. Jednocześnie komentuje postawę Ardo Kreeka w grach sparingowych. – W tych starciach Estończyk miał okazję "poznać" naszych rozgrywających. To jednak za krótki okres, aby już go oceniać. Myślę, że na przestrzeni trzech-czterech meczów ligowych powinniśmy poznać jego wartość i przydatność do drużyny. W Rzeszowie wystąpił tylko raz, w Lidze Mistrzów – przypomina Dominik Kwapisiewicz.

Autorem tekstu jest Piotr K. Dobrowolski , SportRadom.pl

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved