Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Na podbój Francji

Puchar CEV: Na podbój Francji

fot. archiwum

W ramach 1/16 Pucharu CEV zawodnicy częstochowskiego AZSu zmierzą się z francuską ekipą Montpellier Volley. Nieznacznym faworytem spotkania wydają się być podopieczni Grzegorza Wagnera, jednak spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie.

Montpellier Volley nie należy do europejskich gigantów, jednak od lat prezentuje solidną siatkówkę na ligowych parkietach. Dzięki zajęciu 4. miejsca w poprzednim sezonie, drużynę z Montpellier w tym roku możemy oglądać w Pucharze CEV.

Po 15. kolejkach PRO A, podopieczni trenera Arnauda Josseranda, z dorobkiem 18 "oczek", zajmują 12. miejsce w stawce 16 drużyn. Większość dotychczas zdobytych punktów zawodnicy Montpellier wywalczyli w konfrontacjach z zespołami zajmującymi miejsca w drugiej części tabeli. Za największą niespodziankę sprawioną przez podopiecznych Josseranda można uznać urwany punkt w konfrontacji z obecnie 5. ekipą, Tourcoing.

W szeregach Montpellier próżno szukać gwiazd światowej siatkówki. Filarem drużyny jest rumuński atakujący, Laurentiu Lici. W każdym meczu to właśnie na barkach tego zawodnika spoczywa ciężar zdobywania punktów. Atakujący może jednak liczyć na wsparcie Alexandra Shafranovicha. Powstrzymanie rumuńsko-izraelskiego duetu wydaje się być kluczem do sukcesu. To właśnie atak jest najgroźniejszą bronią francuskiej ekipy. Trener ma bowiem jeszcze do dyspozycji Ondreja Hudecka i Philipa Schneidera, którzy już wielokrotnie przejmowali inicjatywę w ataku.



Ostatnimi czasy drużyna Domex Tytanu AZSu Częstochowa spisuje się w kratkę. Podopieczni Grzegorza Wagnera najpierw pokonali mistrza Polski, Skrę Bełchatów, by w następnym meczu przegrać z II ligowym MOSem Będzin w rozgrywkach Pucharu Polski. Do niedawna bezsprzecznym liderem częstochowskiej drużyny był Dawid Murek, jednak kontuzja reprezentanta Polski wykluczyła go z gry. W jego miejsce sprowadzony został Fin, Toni Kankaanpaa. Najprawdopodobniej nowego nabytku AZSu nie zobaczymy w tegorocznych zmaganiach w europejskich pucharach. Dlaczego? Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Poprzedni klub Fina nie występował w europejskich pucharach, tym samym Kankaanpaa może zostać zgłoszony do tych rozgrywek przez częstochowski klub. Działacze AZSu nie skorzystają jednak z tego prawa, ponieważ wiązałoby się to z wykupieniem licencji, na która klubu po prostu nie stać. W takiej sytuacji trener Wagner najprawdopodobniej będzie miał do dyspozycji w najbliższym meczu tylko dwóch przyjmujących – Piotra Łukę i Wojciecha Gradowskiego. Trzeci przyjmujący, Krzysztof Wierzbowski, dopiero powraca do treningów po absencji spowodowanej zapaleniem pochewki ścięgna. Wydaje się jednak, że doświadczenie Gradowskiego i Łuki powinno wystarczyć do walki z francuską ekipą.

Zarówno Montpellier Volley, jak i AZS Częstochowa prawo gry w 1/8 Pucharu CEV wywalczyły dopiero w złotym secie. W 1/16 francuska drużyna zmierzyła się z bardzo dobrze znaną częstochowskim kibicom Tomis Constantą. Podopieczni Arnauda Josseranda w pierwszym meczu wyjazdowym gładko ulegli przeciwnikom, nawiązując walkę jedynie w pierwszej partii. Tydzień później w meczu rozegranym w Montpellier górą ponownie byli gospodarze, także triumfując w trzech setach. W złotym secie, po wyrównanej walce, górą byli Francuzi, zwyciężając 17:15 i tym samym awansując do 1/8 finału.

Także częstochowianie zaliczyli w pierwszej rundzie zwycięstwo i porażkę. W meczu wyjazdowym częstochowianie zwyciężyli 3:1, pokonując Generali Haching Unterhaching. Tydzień później Niemcy zrewanżowali się częstochowianom, wygrywając także w stosunku 3:1. W złotym secie górą byli jednak zawodnicy AZSu, zwyciężając 15:12.

Trudno wskazać zdecydowanego faworyta spotkania. Obydwie ekipy w lidze spisują się dobrze, ale bez rewelacji, obydwie w 1/16 męczyły się, by awansować do kolejnej rundy. Wydaje się jednak, że to akademicy z Częstochowy będą faworytami dwumeczu. Chociaż problemy kadrowe z pewnością nie ułatwią zadania podopiecznym Wagnera, jednak na ich korzyść przemawia doświadczenie. Częstochowianie występują w europejskich pucharach od lat i ostatnimi laty spisują się bardzo dobrze, odpadając z rozgrywek tuż przed turniejem finałowym. Ekipa Montpellier natomiast powraca do europejskich rozgrywek po długiej przerwie. Zwycięzca tej pary zmierzy się lepsza ekipą dwumeczu Iskra Odintsovo – Fakel Novy Urengoy.

Sport jest piękny, bo jest nieprzewidywalny. Czy tym razem przedmeczowe przypuszczenia sprawdza się? Dowiemy się tego już w czwartek. Początek spotkania o godzinie 20.00.

Skład Montpellier Volley UC:
środkowi:
Brachard Grégori
Schneider Philip
Stein Itamar

rozgrywający:
Jaumel Yoann
Tournier Sébastien

skrzydłowi:
Hudecek Ondrej
Lica Laurentiu
Lyneel Julien
Raharison Thierry
Lacombe Vincent
Shafranovich Alexander

libero:
Rafidison Rija

Trener:
Arnaud Josserand

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved