Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle blisko awansu

Puchar CEV: ZAKSA Kędzierzyn-Koźle blisko awansu

fot. archiwum

Siatkarze ZAKSY Kędzierzyn-Koźle bardzo przybliżyli się do kolejnej rundy Pucharu CEV. Polacy wygrali w Belgradzie z miejscową Crveną Zvezdą bez straty seta. W rewanżu, który odbędzie się w przyszłym tygodniu w Polsce, wystarczy im jeden zwycięski set do awansu.

Początek pierwszego seta nie zwiastował jego szybkiego zakończenia. Obustronna wymiana ciosów trwała do stanu 12:11 dla gospodarzy, chociaż siatkarze z Kędzierzyna-Koźla na pierwszą przerwę techniczną schodzili z przewagą trzech punktów (8:5). Gospodarze najpierw doprowadzili do remisu 11:11, by po chwili objąć pierwsze prowadzenie 12:11. Chwilę później było już 16:13 dla podopiecznych Krzysztofa Stelmacha i wydawało się, że czwarta drużyna PlusLigi poprzedniego sezonu opanowała sytuację i pewnie zmierza do zwycięstwa w pierwszym secie. Tak było w istocie, bowiem kolejne dwa punkty po regulaminowej przerwie technicznej ponownie zdobyli siatkarze z Kędzierzyna-Koźla. W tym momencie z siatkarskiego letargu obudzili się Serbowie, którzy zrewanżowali się przyjezdnym dwoma skutecznymi atakami, doprowadzając do stanu 19:17 dla ZAKSY. Po autowym ataku Jakuba Jarosza na tablicy wyników pojawił się kolejny remis 19:19. Zaangażowanie serbskiej drużyny w grę obronną potwierdzało przedmeczowe spekulacje, że siatkarze z Belgradu bardzo poważnie potraktowali pojedynek z ekipą z Opolszczyzny. Miejscowi wyszli nawet na prowadzenie 21:20, co zmusiło trenera kędzierzynian do poproszenia o przerwę na żądanie. Ta mocno zmotywowała przede wszystkim Toumasa Sammelvuo, którego dwa skuteczne ataki ponownie dały prowadzenie gościom 22:21. Przy stanie 24:23 dla kędzierzynian trener Stelmach desygnował do gry Terenca Martina, który zmienił pod siatką Michala Masnego. Zmiana ta okazała się kluczowa, bowiem Kanadyjczyk w ostatniej akcji pierwszego seta popisał się pojedyńczym blokiem i po 23 minutach gry ZAKSA wygrała 25:23. Najskuteczniejszym zawodnikiem ZAKSY w pierwszym secie okazał się Jakub Jarosz, który zdobył 5 punktów.

Początek drugiej partii bliźniaczy do pierwszej. Siatkarze ZAKSY prowadzili 4:3, by po chwili odjechać rywalom na 7:4. Po ataku Toumasa Sammelvuo przyjezdni schodzili na pierwszą przerwę techniczną z dwupunktową przewagą. (8:6). Po powrocie na plac gry Jurij Gladyr popisał się asem serwisowym, a w kolejnej akcji „dziurę" w potrójnym bloku rywali wykorzystał Jakub Jarosz i ZAKSA prowadziła 10:7. Po zagrywce Milana Terzicia i błędzie w przyjęciu Mierzejewskiego gospodarze odrobili nieco straty straty, doprowadzając do stanu 11:9. Jednak mocna zagrywka Kuby Jarosza kompletnie zdemolowała Filipa Vujicia i zespół z Kędzierzyna-Koźla objął prowadzenie 16:11. W kolejnych akcjach w roli głównej wystąpił duet Gladyr-Masny, który popisał się dwoma agresywnymi blokami na Vuku Dokiciu, doprowadzając do stanu 18:11 dla ZAKSY. Te akcje tak naprawdę rozstrzygęły losy drugiego seta, a as serwisowy Jarosza i złe przyjęcie Vujicia, dokonały dzieła zniszczenia ekipy lidera ligi serbskiej. W końcówce drugiej odsłony grający mądrą siatkówkę podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie mieli problemów z odniesieniem zwycięstwa. Zdarzały się co prawda błędy w komunikacji pomiędzy zawodnikami ZAKSY (Sammelvuo-Mierzejewski), ale nie miało to jednak większego wpływu na końcowe rozstrzygnięcie w drugim secie. Ostatni punkt dla ZAKSY zdobył atakiem ze środka Jurij Gladyr i kędzierzynianie wygrali 25:21. Kolejne 9 „oczek" w drugiej partii zalicza najskuteczniejszy w ataku Jakub Jarosz.

Trzecia odsłona okazała się formalnością. Najskuteczniejszy zawodnik meczu – Jakub Jarosz raz po raz kończył ataki kędzierzyńskiej drużyny i przyjezdni prowadzili kolejno 4:2, 5:3, 6:4, 7:5. Po chwili, po skutecznym ataku Dokicia, gospodarze doprowadzili do remisu 7:7. Jednak kolejny as serwisowy Jarosza (14:11 dla ZAKSY – dop aut.) zupełnie odebrał chęć do gry Serbom, co pozwoliło kędzierzynianom na systematyczne powiększanie przewagi punktowej. W końcówce seta po serwisie Michała Ruciaka ZAKSA prowadziła 20:15. W kolejnej akcji Robert Szczerbaniuk zastawił skuteczny blok na szarżującym Mladenie Bojoviciu, dając gościom sześciopunktową przewagę (21:15). Ostatni punkt meczu zdobył atakiem ze środka siatki Jurij Gladyr i mecz w stolicy Serbii kończy się pewnym zwycięstwem siatkarzy ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Rewanż 13 stycznia w kędzierzyńskiej hali „Azoty" powinien być więc jedynie dopełnieniem formalności w awansie do trzeciej i być może ostatniej rundy rozgrywek Pucharu CEV.



Crvena Zvezda Belgrad – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3

(23:25, 21:25, 18:25)

Składy zespołów:

Crvena: Dokic, Rasic, Bojovic, Jakovljevic, Terzic, Stojlovic, Vujic (libero)

ZAKSA: Masny, Szczerbaniuk, Gladyr, Ruciak, Jarosz, Sammelvuo, Mierzejewski (libero) oraz Martin

Zobacz także:

Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved