Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Pilanki podejmują Volei Tomis Constanta

Puchar CEV: Pilanki podejmują Volei Tomis Constanta

fot. archiwum

Siatkarki PTPS Piła dzisiaj zagrają swoje pierwsze spotkanie 1/8 finału Pucharu CEV. Ich rywalem będzie rumuński zespół Volei Tomis Constanta. Wygrany dwumeczu zmierzy się ze zwycięzcą konfrontacji Urałoczki Jekatierinburg z belgijskim Charleroi.

Zespół z Piły w poprzedniej rundzie europejskich rozgrywek stoczył dwa zacięte mecze ze szwajcarskim Volero Zurich. Obie potyczki zakończyły się zwycięstwem pilanek dopiero po tie-breakach. Przeciwniczkami drużyny z Wielkopolski będzie rumuński zespół Volei Tomis Constanta, który w minionym sezonie sięgnął po wicemistrzostwo kraju. W 1/16 finału Pucharu CEV Rumunki nie miały większych problemów z pokonaniem cypryjskiego zespołu AEL Limasso. Podopieczne Alexandra Boskovicia dwukrotnie zwyciężały w trzech setach.

W kraju dzisiejszych rywalek PTPS-u zainteresowanie meczem w Pile jest niewielkie. Miejscowi komentatorzy bardziej niż na Pucharze CEV koncentrują się na dwóch najbliższych meczach ligowych siatkarek znad Morza Czarnego. Trzon ekipy z Constanty tworzą siatkarki bardzo doświadczone, mające za sobą występny na europejskich parkietach. Serbski szkoleniowiec zbudował zespół w oparciu o zawodniczki z Rumunii, Serbii, Czech, Chorwacji i Słowacji. Polskim kibicom najbardziej znana jest występująca w minionym sezonie w MKS-ie Muszyniance Fakro Muszyna, Ivana Plchotova. Mocnym punktem drużyny jest mająca czeskie korzenie Chorwatka Mira Topic, która przed rokiem wraz z zespołem z Murcii walczyła w Lidze Mistrzyń, a także Serbki Marina Vujovic i Maja Simanic.

Zdaniem trenera Wojciecha Lalka najmocniejszą stroną Tomisu jest zagrywka. Słabych stron szkoleniowiec upatruje z kolei w przyjęciu. – Zdaję sobie sprawę z siły przeciwnika, ale też nie klękamy przed nim. Mamy pomysł na ten mecz i mam nadzieję, że go zrealizujemy – mówił Lalek w rozmowie dla "Głosu Wielkopolskiego". Głównym celem jego podopiecznych będzie bombardowanie przeciwniczek mocnymi zagrywkami, a także stawianie szczelnego bloku. – Zespół z Konstancji nie gra kombinacyjnej siatkówki. Ataki są czytelne i przez to łatwe do zablokowania – dodał szkoleniowiec pilanek.

W przerwie pomiędzy świętami, a Nowym Rokiem pilanki bardzo intensywnie przygotowywały się do tego spotkania. W międzyczasie rozegrały dwa mecze sparingowe. Na pierwszy ogień poszedł drugoligowy KS Piecobiogaz Murowana Goślina, a następnie Impel Gwardia Wrocław. Oba te mecze zakończyły się pewnym zwycięstwem podopiecznych Wojciecha Lalka. Warto podkreślić, że tuż przed Nowym Rokiem PTPS wzbogacił się o osobę Mirosława Zawieracza. Który ostatnio pracował w radomskim Jadarze. Zawieracz w drużynie z piły pełni obowiązki asystenta Wojciecha Lalka.



źródło: Głos Wielkopolski, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved