Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Piła przegrała pierwszy mecz

Puchar CEV: Piła przegrała pierwszy mecz

fot. archiwum

Siatkarki PTPS Piła nie dały rady rumuńskiemu Volei Tomis Constanta w pierwszym meczu 1/8 finału Pucharu CEV. Pilanki gładko uległy rywalkom, oddając mecz prawie bez walki. Wydaje się, że przyszłotygodniowy rewanż będzie tylko formalnością.

Trudno też liczyć na cud przed rewanżowym spotkaniem, które zostanie rozegranie w Rumunii w następną środę. Wszystko wskazuje na to, że ekipa z Wielkopolski pożegna się z Pucharem CEV. – To był nasz najslabszy występ w tym sezonie i przegrana jest oczywiście jak najbardziej zasłużona – nie krył rozczarowania trener PTPS Wojciech Lalek.Dziewczyny muszą wziąć się w garść i uwierzyć w to, co potrafią robić. Wykazać też po prostu na boisko więcej zdecydowania. A na razie obserwatorzy mają pełne prawo do stwierdzenia, że nasza gra jest coraz gorsza – dodał.

Polski zespół znał poszczególne przeciwniczki, bo jednak Konstanta ma kilka znanych na europejskich parkietach siatkarek. Sęk w tym, że niewiele było informacji o sposobie gry rywalek. Za to rumuńska ekipa miała pilanki rozpracowane w najdrobniejszych szczegółach. – Naprawdę przyłożyliśmy się do tego, żeby wiedzieć jak najwięcej o drużynie Pily. Analizowaliśmy mecze i dzięki temu udalo się obrać dobrą taktykę. Wszystko, co zauważyliśmy, sprawdziło się w stu procentach – cieszył się opiekun Voley 2004 Tomis Konstanca, Serb Aleksandar Bosković.

Chcieliśmy zastosować agresywną zagrywkę przeciwko Rumunkom i do tego spisać się dobrze w przyjęciu – mówił przed rozpoczęciem Lalek. – Niestety, było dokładnie odwrotnie. To one nas pogoniły zagrywką i miałyśmy ogromne problemy z dokładnym przyjęciem. Za to my nie robiłyśmy im właściwie żadnej krzywdy – oceniała przebieg wydarzeń kapitan PTPS, Agnieszka Kosmatka.



Dwa pierwsze sety nie miały właściwie żadnej historii. W ataku szalała wówczas leworęczna Chorwatka Katarina Barun. Jej zbicia siały popłoch w pilskiej drużynie. W pierwszej partii szybko zrobiło się 0:5 i Lalek musiał poprosić o czas. Niewiele to pomogło, bo nadal ogromną przewagę miała drużyna gości. Promyczek nadziei pojawił się na początku drugiej odsłony, kiedy po zagrywkach Katarzyny Koniecznej na tablicy pojawił się wynik 3:0. Szybko jednak sytuacja wróciła do normy, Voley objął bowiem prowadzenie 4:3. Potem je powiększył, a przy stanie 18:15 w rumuńskim zespole na zagrywkę weszła doskonale znana z występów na polskich parkietach Ivana Plchotova (w poprzednim sezonie zdobyła mistrzostwo Polski z Muszynianką). Czeszka zupełnie rozbiła Polki, nie zeszła z pola serwisowego do końca – wprowadziła piłkę do gry siedem razy i za każdym razem punkt padał łupem jej drużyny!

PTPS był kompletnie rozbity, ale w trzecim secie powalczył. Lalek próbował pomagać drużynie tasując przyjmującymi – weszła z rezerwy Marta Szczygielska. O tym, że element przyjęcia nie funkcjonował dobrze, niech świadczy choćby to, że mecz skończył zupełnie inny zestaw przyjmujących niż rozpoczął – relacjonował szkoleniowiec z Piły.

Przewaga Voley była wciąż wyraźna. Świadczy o niej choćby to, że pierwszą przerwę na żądanie Bosković wziął dopiero w trzecim secie, kiedy Piła doszła na 19:20. Natomiast przy wyniku 22:23 w tej samej partii Serb prowadzący Konstancę dokonał dopiero pierwszej zmiany! Weszła wówczas rumuńska przyjmująca Ioana Alexandra Pristavu. Po chwili było już po meczu.

Jestem załamana, a najgorsze jest to, że w trudnych momentach nie stanowiłyśmy na parkiecie zespołu – mówiła Kosmatka. Zgadzał się z tą opinią Lalek: – Gdzieś rozlazł się zespół, który potrafił we wcześniejszych meczach w trudnych sytuacjach mobilizować, wspierać i napędzać wzajemnie. To jest wielki problem, z którym trzeba się zmierzyć – stwierdził.

Więcej w serwisie:

PTPS Piła – Volei Tomis Constanta 0:3

(14:25, 15:25, 22:25)

Składy zespołów:

PTPS: Kaczorowska, Kasprów, Kucharska, Wojtowicz, Kosmatka, Konieczna oraz Maj (libero) oraz Matyjaszek, Tokarska, Szczygielska i Krawulska
Voley: Simanić, Gavrilescu, Barun, Topić, Plchotova, Konecna oraz Vujović (libero) oraz Pristavu

Zobacz także:

Wyniki 1/8 finału Pucharu CEV kobiet

źródło: wielkopolskisport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved