Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Komentarze po turnieju w Siedlcach

Komentarze po turnieju w Siedlcach

fot. archiwum

W okresie świątecznym siatkarze mieli przerwę od rozgrywek ligowych. Większość zespołów traciła czasu i formy, dlatego prowadziła treningi i rozgrywała mecze towarzyskie. W tym celu 3 stycznia w Siedlcach odbył się I Noworoczny Turniej o Puchar Prezydenta.

Udział w nim wzięły 4 zespoły a wśród nich najlepsza okazała się być Ósemka Siedlce. Turniej podsumowali: Andrzej Dudziec – trener Pekpolu Ostrołęka, Oskar Dziewit – zawodnik Avii Świdnik i były przyjmujący Ósemki Siedlce, Adam Aleksandrowicz – trener Ślepska Suwałki oraz Mariusz Kuczko – przyjmujący Ósemki Siedlce.

Trener Andrzej Dudziec (Pekpol Ostrołęka)

Na początek pytanie niezwiązane z dzisiejszym turniejem. Jak Pekpol wykorzystał przerwę świąteczną?



Andrzej Dudziec: Dałem im odpocząć. Uważam, że rozgrywki i tak są długie. Przed nami jeszcze wiele meczy. Sądziłem że wypoczynek będzie potrzebny i doda im nowych sił.

Co, Pana zdaniem, przysporzyło dzisiaj chłopakom najwięcej problemu?

Ciężko powiedzieć o problemach – mieliśmy długą przerwę. Mimo to w miarę upływu czasu pewne elementy wychodziły nam coraz lepiej. Problemy jednak były ze wszystkim. Pojawiły się proste błędy w przyjęciu, bloku, wystawie i zagrywce. Niestety problemy pojawiają się, kiedy nie trenuje się regularnie.

Jakby podsumował Pan dzisiejszy turniej?

Wszystko zależy od podejścia trenerów. Dałem szansę zawodnikom na co dzień wchodzącym na zmiany bądź stojącym w kwadracie. Chciałem, aby troszeczkę sobie pograli. Nie przykładałem uwagi do wyniku i nie martwi mnie czwarte miejsce.


Oskar Dziewit (ASPS AVIA Świdnik)

Zajęliście 3. miejsce. Jak Ci się grało po przerwie świątecznej?

Oskar Dziewit:Na pewno ciężko było dojść do siebie. Nie prezentowaliśmy swojej ligowej formy. Liczy się dla nas liga i po to trenujemy cały tydzień, aby odnieść w niej zwycięstwo. Turniej był po to, żeby przypomnieć sobie jak najszybciej, jak się gra.

Rozegrałeś dzisiaj oba spotkania w pierwszej szóstce. Myślisz, że przekonałeś do siebie trenera?

Ciężko odpowiedzieć mi na to pytanie, ponieważ nasz pierwszy atakujący jest kontuzjowany i trener nie miał innego wyjścia (śmiech). Czy przekonałem go? To naprawdę nie ode mnie zależy.

Rozważasz przyszłości powrót do Ósemki?

Nie mówię tak i nie mówię nie. Różnie to bywa, życie potrafi zaskakiwać. Na chwilę obecną nie odpowiem na to pytanie.

W jednym z wywiadów powiedziałeś, że jesteś ciekawy reakcji publiczności. Jakie są Twoje wrażenia?

Jestem zachwycony zachowaniem publiczności, skandowali moje imię. Zachowali się rewelacyjnie. Bardzo im za to dziękuję. Z chęcią będę tutaj wracał na turnieje, mecze, sparingi czy choćby do znajomych. Bardzo miło wspominam Siedlce.


Trener Adam Aleksandrowicz (ŚLEPSK Suwałki)

Dzisiaj rozegraliście dwa mecze. W obu było dużo walki i determinacji. Jak ocenia Pan grę swoich podopiecznych?

Adam Aleksandrowicz:W pierwszym meczu testowaliśmy nowych zawodników. Tak naprawdę w tych ustawieniach graliśmy pierwszy raz. Pojawił się nowy libero i nowy środkowy. Uważam, że było dobrze, niestety zdecydowanie przegrywaliśmy końcówki. To była dzisiaj największa zmora moich zawodników.

Jakby porównał Pan siłę i formę Ósemki z tego i z poprzedniego sezonu?

To zupełnie inny zespół. Nie chciałbym porównywać ale myślę, że najlepiej wiedzą to trenerzy. W tym sezonie w Ósemce gra wielu doświadczonych zawodników i trochę więcej młodzieży. Widać, że Ci pierwsi naprawdę fajnie grają i cieszą się grą. Dopóki tak będzie myślę, że możemy spodziewać się nie jednej niespodzianki.

Wynik turnieju przedstawia się następująco: Ósemka Siedlce, Ślepsk Suwałki, Avia Świdnik i Pekpol Ostrołęka. Czy układ jest zaskakujący? Jak podsumuje Pan dzisiejszy turniej?

Wygrała drużyna teoretycznie najniżej notowana. Chyba nikt nie spodziewał się wygranej Ósemki, ale właśnie taki jest sport – nieprzewidywalny i zaskakujący .


Mariusz Kuczko (Ósemka Siedlce)

Turniej dobiegł końca. Jak go podsumujesz?

Turnieje organizuje się po to, żeby je wygrywać (śmiech).

Kilka dni temu wygraliście turniej w Woli Osowińskiej. Dzisiaj powtórzyliście ten wyczyn. Jesteście zadowoleni z poziomu gry, jaki zaprezentowaliście?

Turnieje wygraliśmy, ale to tylko spotkania towarzyskie. Myślę, że dopiero liga zweryfikuje to, co udało nam się wytrenować w tej przerwie świątecznej.

Zostałeś wybrany najlepszym zawodnikiem w drużynie siedleckiej. Byłeś zaskoczony czy może spodziewałeś się wyróżnienia?

Liczyłem, że Piotrek (Milewski – przyp. red.) dostanie tę nagrodę, bo zagrał dzisiaj naprawdę dobre spotkanie. Ja nie do końca jestem z siebie zadowolony, ciągle jest sporo błędów, które muszę poprawić.

Dzisiaj siedlecka publiczność zgotowała wam prawdziwe „piekiełko". Jak się grało przy takim dopingu?

Rewelacyjnie! Czuć było, że jest za nami ściana, która nas wspomaga.

źródło: osemkasiedlce.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved