Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga: Zwyciestwo z kontuzją w tle

I liga: Zwyciestwo z kontuzją w tle

fot. archiwum

Siatkarze Morza Bałtyk udanie rozpoczęli 2010rok. Podopieczni Zdzisława Gogola pokonali w zaległym meczu uczniów SMS Spała 3:1. Zwycięstwo za trzy punkty pozwoliło awansować szczecinianom na dziewiąte miejsce w tabeli.

Mecz rozpoczął się od udanego serwisu Macieja Kwaśniaka, jednak goście szybko odpowiedzieli skutecznym atakiem. W kolejnych akcjach obie drużyny grały punkt za punkt. Dopiero punkt Dawida Michora dał szczecinianom dwa oczka przewagi (6:4). As Miłosza Hebdy pozwolił podopiecznym Grzegorza Rysia odrobić straty (7:7). W dalszej fazie pierwszej partii trwała wyrównana walka lecz nieczyste odbicie gości dało ponownie dwupunktową przewagę siatkarzom Morza Bałtyk (13:11). Uczniowie ze Spały próbowali niwelować straty. Świetnie prezentował się Adrian Buchowski, oczka dokładał Hebda, ale zbicia Pawła Kaczorowskiego pozwalały podopiecznym Zdzisława Gogola utrzymywać przewagę. Atak w antenkę gości sprawił, że na tablicy widniał wynik 18:15 dla szczecinian. Jednak błędy w ich szeregach doprowadziły do remisu (18:18). Do stanu 21:21 obie ekipy szły łeb w łeb. Potem skutecznym serwisem popisał się Piotr Hain. Kolejne dwa oczka również padły łupem Hebdy i jego kolegów. W końcówce udany atak Konrada Paśnika i szczelny blok dał nadzieję gospodarzom na doprowadzenie do remisu, ale Buchowski skończył atak i goście zwyciężyli w premierowej odsłonie 25:23.

Druga partia rozpoczęła się od gry punkt za punkt. Szczelny blok podopiecznych Zdzisława Gogola i udana kontra Pawła Kaczorowskiego dały gospodarzom trzypunktowe prowadzenie (6:3). Zbicie Mateusza Sylli powiększyło przewagę szczecinian (9:5). Mimo, że skuteczna kontra Wojciecha Ferensa zniwelowała nieco straty gości, to już chwilę później siatkarze Morza Bałtyk prowadzili 16:10. Nie do zatrzymania byli Paśnik oraz Sylla, zaś podopieczni Grzegorza Rysia zaczęli popełniać sporo błędów. Trzy kolejne punkty zdobyte przez zawodników SMS-u zmusiły trenera Gogola do wzięcia czasu, po którym przewaga zawodników z Zachodniopomorskiego ponownie wzrosła (20:14). Wówczas szkoleniowiec gości dokonał sporej ilości zmian, które sprawiły, że spalskiej młodzieży udało się odrobić część strat. Jednak dla szczecińskiej ekipy punkty zdobywał Paśnik, a seta zakończyło mocne zbicie Kaczorowskiego. W meczu był remis 1:1.

Początek trzeciej partii był bardzo udany dla podopiecznych Grzegorza Rysia. Po atakach Ferensa, Haina i punktowym serwisie Buchowskiego spalska młodzież prowadziła 5:1. W kolejnych akcjach siatkarzom Morza Bałtyk nie udawało się zniwelować strat. Kolejne mocne zbicie Buchowskiego sprawiło, że przewaga gości wzrosła do pięciu oczek (11:6). Jednak kiwka Kwaśniaka dała impuls szczecinianom do odrabiania strat. Zbicie Sylli i błędy zawodników SMS-u doprowadziły do remisu (11:11), ale taki stan nie trwał zbyt długo. Mocne zagrywki gości i ich skuteczny blok sprawiły, że uzyskali oni ponownie przewagę (17:12). Wówczas wydawało się, iż są oni na dobrej drodze do wygranej w tej odsłonie. Nic bardziej mylnego. Udane ataki Michała Glinki, Artura Kulikowskiego, autowe zbicie podopiecznych Grzegorza Rysia i żółta kartka dla Hebdy za niecenzuralne słowa sprawiły, że na tablicy wyników widniał remis 21:21. W końcówce Hebda dał SMS-owi piłkę setową, jednak Sylla doprowadził do remisu. Wojna nerwów trwała w najlepsze. Dopiero przy stanie 27:27 szczelnym blokiem popisali się szczecinianie, a chwilę później punkt z kontry zdobył Sylla, dzięki temu podopieczni Zdzisława Gogola wyszli na prowadzenie 2:1 w setach.



Blok Kaczorowskiego i siatka w zespole gości sprawiły, że siatkarze Morza Bałtyk uzyskali dwa oczka przewagi na początku czwartego seta. Jednak atak Ferensa i błędy szczecinian dały jednopunktowe prowadzenie spalskiej młodzieży (5:4). W kolejnych akcjach trwała walka cios za cios. Goście częściej wykorzystywali grę środkiem (punkty Mateusza Nożewskiego ). Potem prowadzenie zaczęło zmieniać się jak w kalejdoskopie. Raz jedna, raz druga drużyna miała minimalną przewagę. Wydawało się, że również ta odsłona będzie niezwykle zacięta do samego końca. Jednak przy stanie 17:18 dla podopiecznych Grzegorza Rysia, gospodarze wrzucili piąty bieg i po dwóch szczelnych blokach wyszli na prowadzenie 21:18. SMS zerwał się jeszcze do walki i zmniejszył straty do jednego oczka (20:21), ale to było wszystko, na co tego wieczoru było stać młodych siatkarzy. W końcówce szczecinianie nie zmarnowali szansy, zwyciężyli 3:1, a ostatni punkt w meczu zdobył Sylla.

Są to bardzo cenne punkty dla szczecińskiego zespołu. Dzięki tej wygranej podopieczni Zdzisława Gogola awansowali na dziewiątą pozycję w tabeli. Jednak radość ze zwycięstwa nie była aż tak wielka, bowiem kontuzji nabawił się Dawid Michor. Przypomnijmy, że w grudniu urazów doznali także Artur Kulikowski oraz Michał Glinka. Obaj zawodnicy powoli wracają do gry, ale pech nie opuszcza ekipy ze stolicy Zachodniopomorskiego. Oby limit nieszczęść został już wyczerpany przez siatkarzy Morza Bałtyk, a o kolejnych ich sukcesach, bądź porażkach decydowały umiejętności siatkarskie, a nie kontuzje.

 

Morze Bałtyk Szczecin – SMS Spała 3:1
(23:25, 25:22, 29:27, 25:21)

Składy zespołów:

Morze Bałtyk: Kwaśniak, Paśnik, Glinka, Michor, Sylla, Kaczorowski, Pachliński (libero) oraz Milczarek, Doliński, Paniączyk W., Paniączyk M., Kulikowski
SMS: Buchowski, Hebda, Hain, Nożewski, Szczurek, Ferens, Zalewski (libero) oraz Kowalski, Modzelewski, Gluz, Piotrowski, Bachmatiuk

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved