Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: Crvena Zvezda docenia klasę rywala, ale chce wygrać

Puchar CEV: Crvena Zvezda docenia klasę rywala, ale chce wygrać

fot. archiwum

W Belgradzie pełna mobilizacja przed środowym meczem z ZAKSĄ. - Bedziemy próbowali wygrać, co będzie dużym osiągnięciem, ale na tym właśnie polega sport. Na pewno zagramy najlepiej jak tylko potrafimy - mówi trener Zeljko Bulatović.

Serbom nazwa ZAKSA mówi niewiele, ale gdy dowiadują się, że to dawny Mostostal, od razu kojarzą byłego mistrza Polski. – Polska drużyna jest o wiele lepsza niż PNV Waasland Kruibeke, która wyeliminowaliśmy w poprzedniej rundzie – zauważa Zeljko Bulatović, szkoleniowiec Crveny Zvezdy Belgrad. – Obecnie są wiceliderami w polskiej ekstraklasie. Podobnie było po rundzie zasadniczej ubiegłego sezonu, ale przegrali w półfinale play-off. Spodziewam się, że zagrają w swoim standardowym ustawieniu, w którym grają w mistrzostwach Polski. Tam mają ograniczenie liczby cudzoziemców, którego nie ma w europejskich pucharach, ale nie sądzę, by się coś zmieniło – uważa trener serbskiej drużyny.

Serbom o wiele więcej niż nazwa ZAKSA mówią nazwiska zawodników kędzierzyńskiego zespołu. Doskonale wiedzą, że Michał Ruciak i Jakub Jarosz to złoci medaliści mistrzostw Europy. Znają również z występów w reprezentacji Finlandii Tuomasa Sammelvuo. Przypominają również reprezentacyjne występy Roberta Szczerbaniuka w czasach, gdy w ich kadrze grali jeszcze Mešter, Gerić czy Vujević.

Zeljko Bulatović przyznaje, że to polski zespół jest faworytem dwumeczu, ale chce zaskoczyć rywali. – Kędzierzyn gra bardzo szybko i nieprzyjemną zagrywkę. Niewielu graczy zagrywa z wyskoku, ale skutecznie zagrywają flotem. Obecnie to drugi zespół jednej z trzech najsilniejszych lig w Europie. Nie po raz pierwszy jednak będziemy grali przeciwko silniejszemu zespołowi – mówi Bulatović. – Bedziemy próbowali wygrać, co będzie dużym osiągnięciem, ale na tym właśnie polega sport. Na pewno zagramy najlepiej jak tylko potrafimy.



Gra Czerwonej Gwiazdy w dużej mierze zależy od postawy najlepszego gracza i kapitana zespołu, Tomislava Dokica.Zagramy z zespołem o wiele lepszym niż w poprzedniej rundzie. Polacy mają wielu dobrych obcokrajowców, choć niewielu mistrzów Europy w swoim składzie. Patrząc na ich nazwiska wiemy, że to o wiele bardziej doświadczony zespół od nas. Ale dla nas to wszystko jedno, kto jest rywalem – uważa Dokic. – Gramy we własnej hali i ważne, byśmy myśleli o własnej grze, a wynik przyjdzie sam.

źródło: inf. własna, wienerliga.org

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved