Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Rzeszowianie spodziewają się trudnego pojedynku

LM: Rzeszowianie spodziewają się trudnego pojedynku

fot. archiwum

Asseco Resovia Rzeszów w środę wieczorem podejmie w meczu 4. kolejki Ligi Mistrzów turecki zespół Stambuł B.Sehir Belediyesi. Będzie to drugi pojedynek tych zespołów. W pierwszym, rozegranym w grudniu, 3:1 zwyciężyli podopieczni Ljubo Travicy.

Wyjazd do Stambułu siatkarze Resovii wspominają na pewno bardzo miło. Pokonali bowiem B.Sehir Belediyesi 3:1, a w wygranych setach osiągali wysokie przewagi punktowe. Gospodarze zdołali zwyciężyć jedynie w trzeciej partii. – Wytrzymaliśmy to ciśnienie do końca – mówił po tym meczu Krzysztof Gierczyński, kapitan Resovii. Z kolei zawodnicy ze Stambułu podkreślali, że w pierwszych dwóch setach rzeszowianie rozbili ich zagrywką. Baris Ozdemir, libero Stambuł B.Sehir Belediyesi, mówił jednak, że jego zespół zamierza odrobić punkty w kolejnych spotkaniach i awansować do dalszych gier.

Po trzech kolejkach Ligi Mistrzów Asseco Resovia zajmuje 1. miejsce w tabeli grupy F z dorobkiem sześciu punktów. Dotychczas podopieczni trenera Travicy wygrali wszystkie spotkania w grupie, rozgrywając tie-break tylko z zespołem Ach Volley Bled. To właśnie zespół słoweński zajmuje obecnie 2. miejsce w tabeli, zaś najbliższy rywal Resovii – B.Sehir Belediyesi – plasuje się na 3. pozycji z dorobkiem 4 „oczek". Turecki zespół ma na koncie dwie porażki – z Ach Volley Bled 2:3 i Resovią 1:3. B.Sehir Belediyesi wygrał jedynie z Paris Volley (3:0).

Skład tureckiego zespołu jest już polskim kibicom dobrze znany. O sile przyjęcia stanowią Jeroen Trommel i Scott Touzinsky, a podstawowym atakującym jest Kostadin Stojkow. Ekipa ze Stambułu ma także mocny środek, na którym występują Ryan Millar i Erhan Dunge.



Pewne jest jednak, że rzeszowianie nie podejdą do tego meczu z bojaźnią. Wiedzą już, że zespół B.Sehir Belediyesi można pokonać, szczególnie kiedy postawi się na mocną, ale i precyzyjną zagrywkę. Podopieczni Ljubo Travicy są dodatkowo zmotywowani awansem do finału Pucharu Polski. Zawodnicy przyznają, że ich forma ustabilizowała się, ale dodają, że to nie jest kres ich możliwości. – Oczywiście mamy jeszcze margines potencjału i wiemy, że możemy grać lepiej, ale ważne, że od kilku tygodni nie schodzimy poniżej pewnego poziomu gry – przyznał Krzysztof Gierczyński.

Trener Ljubo Travica patrzy w przyszłość i argumentuje czemu drużynie zależy na zajęciu 1. miejsca w grupie. – Nam bardzo zależy na zwycięstwie i wywalczeniu pierwszego miejsca w grupie, bo wiemy, że to może mieć duże znaczenie przy losowaniu. Dzięki temu możemy wylosować w fazie play-off przeciwników, który będą bardziej w naszym zasięgu niż wielcy faworyci tych rozgrywek.

Początek meczu w środę, o godzinie 20:30. Transmisję ze spotkania przeprowadzi Polsat Sport.

źródło: assecoresovia.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved