Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Puchar Polski > Wojciech Kaźmierczak: Zwycięzców się nie osądza

Wojciech Kaźmierczak: Zwycięzców się nie osądza

fot. archiwum

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w drugim meczu ćwierćfinałowym Pucharu Polski pokonała MKS MOS Będzin 3:1 i awansowała do turnieju finałowego. - Może zbyt lekko podeszliśmy do tego spotkania - powiedział po meczu Wojciech Kaźmierczak.

Zagraliście dobry mecz, ale w pierwszym secie mieliście problem z drużyną z Będzina.

Marcin Mierzejewski: Myślę, że to nie był dobry mecz w naszym wykonaniu. Graliśmy słabo szczególnie pierwszego seta, ale wygraliśmy ten mecz.

Co się stało w pierwszym secie, że rywal odskoczył na kilka punktów?



Nic się nie stało. MKS MOS Będzin w tym secie zagrał bardzo dobrze. Rywale nie grali jak II-ligowa drużyna, rozegrali dobre spotkanie. W pierwszej partii drużynie z Będzina wszystko wychodziło, dobrze bronili, atakowali. My mieliśmy problem i przegraliśmy tego seta. To jest sport, oni wyeliminowali AZS Częstochowa. MKS nie jest byle jaką drużyną, ale zespołem bardzo dobrze grających młodych chłopaków.

Po dłuższej przerwie świątecznej nadszedł kolejny miesiąc, w którym będzie mieli sporo spotkań.

Faktycznie, styczeń będzie bardzo ciężki. Tych meczów jest dużo, ale taki nasz zawód, nasza praca, z tego żyjemy. Jesteśmy przygotowani do ciężkich meczów i na pewno kondycyjnie wytrzymamy.


Jak podsumujesz spotkanie z MOS-em?

Dominik Witczak: Najważniejsze, że wygraliśmy. Drużyna z Będzina w pierwszym secie zaryzykowała zagrywką oraz zdobyła dużo punktów blokiem, co pozwoliło jej ten set wygrać w znaczący sposób. Nasza nie najlepsza gra w tym secie była widoczna. W kolejnych setach udało nam się poprawić wszystkie elementy łącznie z przyjęciem i zagrywką, co pomogło nam wygrać to spotkanie.

Co było waszym najlepszym elementem w spotkani z Będzinem?

Moim zdaniem od drugiego seta najlepiej funkcjonował blok i przyjęcie, które było utrzymane na dobrym poziome. Jednak wydaje mi się, że najważniejsze punkty zdobyliśmy blokiem.


W pierwszym meczu z Będzinem wygraliście szybko, nie dając szans rywalom na podjęcie równej walki. Drugi mecz był znacznie bardziej wyrównany. Co było tego powodem?

Wojciech Kaźmierczak: Jak to mówią, zwycięzców się nie osądza. Może zbyt lekko podeszliśmy do tego spotkania, nie byliśmy w pełni skoncentrowani, ale w drugim secie wróciliśmy do swojej gry, pełnej koncentracji i dzięki temu wygraliśmy trzy kolejne sety. Mimo wszytko szkoda pierwszego seta, bo zostawiliśmy na parkiecie więcej zdrowia. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy i zagramy w Pucharze Polski.

Niektórzy uważają, że powodem przegranego seta była kwestia podejścia do meczu, czyli tego, iż założyliście, że to będzie łatwy pojedynek.

Żaden pojedynek nie jest łatwy, o tym przekonała się już niejedna drużyna. Dla nas każdy mecz jest ważny. Obojętnie czy gramy z Będzinem czy z Częstochową jesteśmy na 100 % zaangażowani, koncentrujemy się tylko na swoje grze. W każdym meczu chcemy grać jak najlepiej i wygrywać każde spotkanie.

Następny mecz zagracie w Belgradzie.

Zgadza się. W poniedziałek trenujemy u nas na hali. We wtorek o 7:00 mamy samolot do Belgradu, po przy locie mamy jeszcze na miejscu trening, a w środę już mecz. W Belgradzie chcemy zagrać jak najlepiej i wygrać. Na dzień dzisiejszy niewiele wiemy o tej drużynie, ale dowiemy się sporo podczas meczu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Puchar Polski

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved