Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Serie A: Porażka Lube Banca na własnym boisku

Serie A: Porażka Lube Banca na własnym boisku

fot. archiwum

Po serii pięciu ligowych zwycięstw z rzędu drużyna Lube Banca Macerata musiała uznać wyższość swojego rywala. Podopieczni Ferdinando de Giorgi  przegrali na własnym parkiecie z Sisley Treviso 3:1. Nie udał się zatem rewanż za porażkę w Treviso.

Spotkanie lepiej rozpoczęło się dla gospodarzy, którzy już na samym początku wypracowali sobie niewielką przewagę (4:2). Na pierwszej przerwie technicznej Igor Omrcen i koledzy prowadzili już 8:4, a zaraz po powrocie na parkiet już 10:4. Macerata dominowała w tej części seta i na dowód tego kilka minut później przewaga Lube jeszcze bardziej wzrosła (13:5). Na drugiej przerwie technicznej prowadzenie gospodarzy lekko stopniało, bowiem było 16:11. Po przerwie jednak siatkarze Ferdinando de Giorgi’ego powiększyli swoją przewagę(20:13). Sisley rzucił się jednak w pogoń i w pewnym momencie było już tylko 20:18. W końcówce jednak lepsi okazali się koledzy Sebastiana Świderskiego, którzy wygrali 25:21.

Druga partia zaczęła się od walki punkt za punkt, żadnej z ekip nie udało się wypracować chociaż dwupunktowej przewagi. Dopiero niedługo przed przerwą techniczną ekipa z Maceraty objęła prowadzenie 6:4. Minimalna różnica utrzymała się na pierwszej przerwie technicznej (8:6). Tuż po powrocie na boisko cztery punkty z rzędu zdobyli przyjezdni i to oni prowadzili 10:8, a kilka minut później 12:9. Podopieczni Roberto Piazzy kontynuowali swoją dobrą grę i na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:10. Przewaga Ricardo Garcii i kolegów rosła dalej i w pewnym momencie było nawet 21:13. Sisley w pełni dominował w tej partii, którą wygrał 25:16.

Na początku trzeciej partii ponownie jak na początku poprzedniej żadnej z ekip nie udało się  wyjść na chociaż dwupunktowe prowadzenie. Na pierwszej przerwie technicznej jednym punktem prowadziła ekipa z Treviso. Niedługo po powrocie na boisko Aleksandro Fei i spółka osiągnęli już czteropunktowe prowadzenie(12:8). Gospodarze próbowali jednak odrabiać straty i udało im się zbliżyć na dwa oczka(14:12). Na drugiej przerwie technicznej było 16:13 dla Treviso. Trzypunktowe prowadzenie gości utrzymywało się do stanu 24:21, kiedy to Lube Banca wyrównała na po 24. W grze na przewagi więcej zimnej krwi zachował Sisley, który wygrał 28:26 i zapewnił sobie co najmniej punkt.



Początek czwartej partii to ponownie zacięta gra punkt za punkt. Na drugiej przerwie technicznej Lube Banca prowadziła jednym punktem. A kilka minut później przewaga Valerio Vermiglo i kolegów wzrosła do dwóch oczek (20:18). Sisley jednak szybko doprowadził do remisu po 21. Doszło więc do kolejnej już zaciętej końcówki i gry na przewagi. W tej ponownie lepsi okazali się Rob Bontje i spółka, którzy wygrali 27:25 i całe spotkanie 3:1 inkasując trzy punkty. Zwycięstwo to pozwoliło ekipie z Treviso powiększyć przewagę w tabeli nad swoim dzisiejszym rywalem.

Sebastian Świderski oglądał porażkę swoich kolegów z trybun. Polski przyjmujący dopiero wraca do zdrowia po kontuzji ścięgna Achillesa, ale jak mówił w wywiadzie dla Strefy Siatkówki już w styczniu najprawdopodobniej dołączy do zespołu.

Ze statystyk wynika, że  paradoksalnie w siatkówkę lepiej grali gospodarze, którzy lepiej wypadli w przyjęciu. Lube odbierało zagrywkę rywala ze skutecznością  69% (42% perfekcyjnie), przy odpowiednio 61% i 30% rywali. W ataku i zagrywce przewaga Maceraty nie była wyraźna. W tym pierwszym elemencie osiągnęli oni 50% skuteczności, przy 49% rywala. Lube Banca zdobyła o także o jeden punkt więcej zagrywką od przeciwników. Obie ekipy zdobyły także po 9 punktów blokiem. O porażce Maceraty zadecydowały przede wszystkim błędy własne, których według statystyk popełniła aż 42 przy 24 Treviso.

Najlepiej punktującymi zawodnikami obu ekip byli atakujący. Igor Omrcen przy niskiej skuteczności w ataku – 34% zdobył tym elementem 11 oczek. Dodatkowo zdobył jeden punkt w bloku i dwa na zagrywce. Alessandro Fei natomiast przy skuteczności 62% zdobył atakiem 15 punktów.

W kolejnej kolejce Lube Banca wcale nie będzie miała łatwiejszego zadania, gdyż czeka ją wyjazdowe spotkanie w Trentino z miejscowym Itasem, w którym występuje Łukasz Żygadło.

Lube Banca Marche Macerata – Sisley Treviso 1:3
(25:21, 16:25, 26:28, 25:27)

Składy zespołów:
Lube Banca Marche Macerata: Raymaekers, Cisolla, Vermiglio, Martino, Omrcen, Podrascanin, Smerilli (libero) oraz Paparoni, Bartoletti, Monopoli i Dentinho 
Sisley Treviso: Fei, Horstink, Kohut, DeTogni, Maruotti, Garcia, Farina (libero) oraz Carletti i Papi

Zobacz również:
Wyniki i tabela po 19. kolejce spotkań Serie A mężczyzn

źródło: inf. własna, legavolley.it

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved