Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka amatorska > Play Volley w nowym roku jeszcze ciekawsza

Play Volley w nowym roku jeszcze ciekawsza

fot. archiwum

Pierwsza edycja ligi siatkówki firm Play Volley, zdaniem jednego z jej organizatorów, zakończyła się sukcesem. Druga edycja startuje niebawem i będzie jeszcze ciekawsza - zapowiada Adrian Komorowski, rzecznik prasowy i współorganizator przedsięwzięcia.

Pierwsza edycja Ligi Siatkówki Firm Play Volley za nami. Czy pana zdaniem zakończyła się ona sukcesem?

W ciągu kilku tygodni udało nam się zebrać dziesięć zespołów – dziesięć firm, które nam zaufały, mimo iż na rynku byliśmy nowi. Sam ten fakt był – naszym zdaniem – sukcesem ligi. Z dalszej, "właściwej" części, czyli już samych rozgrywek jesteśmy równie zadowoleni. Nie obawialiśmy się realizacji przedsięwzięcia, na karkach mamy doświadczenia organizacji meczów z PlusLigi, aczkolwiek pojawiła się doza niepewności: jak przełożymy te doświadczenia na rozgrywki amatorskie. Jak przełożyliśmy? To nie nam oceniać, możemy powiedzieć jedynie, że jesteśmy usatysfakcjonowani. Oceniły nas zaś firmy, które w ankietach ewaluacyjnych pochlebnie wypowiadały się o Play Volley. Zwieńczeniem pozytywnej oceny są zgłoszenia na nową edycję. Wszystkie zespoły chcą nadal grać z nami. To dla nas nobilitacja.

Kiedy startuje kolejna edycja?



Edycja Zima 2010 rozpoczyna się już we wtorek 12. stycznia. Chęć udziału zgłosiło kilka nowych firm, w tym nasi sponsorzy. W rozgrywkach wystąpią reprezentacje firm Neckermann Polska i Decathlon. Ze względu na ilość zespołów równolegle rozgrywać będziemy dwie ligi: Ekstraklasę i I ligę. W Ekstraklasie grać będą zespoły, które zostały z nami, nowe drużyny zagrają w I lidze. Obowiązywać będzie już system spadków i awansów, zmieni się także formuła rozgrywek. Do fazy zasadniczej: mecze każdy z każdym dokładamy play-offy. Mamy nadzieję, że sprawi to, iż nasze rozgrywki będą jeszcze bardziej emocjonujące.

Planujecie państwo jakieś nowości przy organizowaniu nowych edycji?

Po każdym tygodniu rozgrywek wybierać będziemy "szóstkę kolejki". Na stałe wprowadzamy jokery, czyli nagrody dla najlepszych zespołów losowo wybranych kolejek. Nagrodami tymi będą oczywiście wejściówki VIP na mecze naszych zawodowców – Neckermann AZS Politechniki Warszawskiej. Udało nam się także pozyskać kolejnego sponsora, co sprawi, że nagrody dla najlepszych będą jeszcze bardziej atrakcyjne. Szykujemy coś jeszcze, nie tyle dla zespołów, a dla kibiców. Na razie niech to jednak pozostanie tajemnicą.

Wraz z Jakubem Olędzkim zdecydowaliście się na stworzenie ligi Play Volley w bardzo trudnym dla wielu firm okresie, związanym z recesją. Trudno było zainteresować biznesmenów państwa ofertą?

Gdyby nie recesja, z pewnością grałoby teraz z nami dużo więcej firm. W rozmowach z potencjalnymi klientami okazywało się, że chęci są ogromne, brakuje natomiast środków finansowych. "Niestety, kryzys" – słyszeliśmy często. Mamy nadzieję, że kryzys szybko się skończy, chcemy bowiem "zarazić" siatkówką całą Warszawę i nie tylko (uśmiech).

Jedną z atrakcji państwa rozgrywek były wspólne treningi z drugim szkoleniowcem Neckermanna AZS Politechniki Warszawskiej, Robertem Strzałkowskim. Uczestnicy rozgrywek byli z nich zadowoleni?

Wszyscy bardzo chwalili treningi z trenerem Strzałkowskim. Nic w tym dziwnego, Robert podchodził do sprawy bardzo profesjonalnie. Dzięki zajęciom z nim zawodnicy mogli posmakować siatkówki na najwyższym poziomie, treningi bowiem przygotowane były na wzór tych dla zawodowców. Zespoły, które trenowały, poczyniły wyraźne postępy. Najważniejsze dla nas jest jednak to, że dobrze się bawiły. To jest tu istotą.

Jest pan rzecznikiem prasowym "Inżynierów", a także współorganizuje pan Ligę Siatkówki Firm Play Volley. Trudno pogodzić obie te funkcje?

Funkcje te znacznie się różnią. W jednej strony mam przyjemność współpracować z profesjonalistami, którzy w siatkówce osiągnęli wiele, m.in. Radkiem Rybakiem czy trenerem Radkiem Panasem oraz dziennikarzami. Z drugiej – zapewniać siatkarzom-amatorom, którzy ambicją i wolą walki wcale nie ustępują "Inżynierom", dobrą zabawę i rozrywkę po pracy. Obie funkcje łączy jedna rzecz: miłość do siatkówki, z każdej strony. Dlatego spokojnie udaje mi się je pogodzić.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka amatorska

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2010-01-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved